2018-11-19

Imieniny: Bogumiła i Dominika

Za pośrednictwem lub bezpośrednio

by pa pa on Maj 5, 2013

Obniża się niestety w Polsce poziom świadczenia usług publicznych. Dzieje się tak częściowo za sprawą zmniejszania środków finansowych przeznaczanych na te cele. Obywatele w małym stopniu są o tym informowani, raczej kreowane są opowieści, które mają za cel tworzyć tło i uzasadnienie dla tego typu działań.

Nawet więcej, raczej obywatele są zniechęcani do interesowania się sprawami społecznymi. Apatia społeczna i zewnętrzna sterowalność tego typu masami, nasila z kolei samozadowolenie przedstawicieli władzy, której poczynania w wielu elementach mają tendencję do pozostawania poza kontrolą obywateli.

Zapis polskiej konstytucji. „Władza zwierzchnia należy do Narodu. Naród sprawują ją za pośrednictwem swoich przedstawicieli lub bezpośrednio”, w świadomości społecznej niestety funkcjonuje bez ostatniego, jakże ważnego zwrotu „lub bezpośrednio”.

Sprawowanie władzy popularnie rozumiane jest, jako powierzenie jej tymże przedstawicielom, którzy już przecież wiedzą, co z nią zrobić. Władza potrzebują, więc nas wyborców raz na cztery lata, my naiwnie wierzymy, że przecież działa dla naszego dobra.

Wyborców jednak jakby coraz mniej, bo może zdają sobie sprawę, że wrzucenie karty do urny wyborczej ma niewielki wpływ na rzeczywistość. Sztaby już teraz pracują, aby nam wcisnąć to i owo, skumulować poparcie na dzień głosowania. Później my wyborcy nie jesteśmy już władzy tak bardzo potrzebni. Wybrani przedstawiciele poradzą sobie sami…, a nawet ci wybrańcy potrzebni są do głosowania, według wskazań liderów.

Czy zapis Konstytucji, o sprawowaniu władzy bezpośrednio, ma szansę się urzeczywistnić w praktyce?. Referenda, tak wtedy obywatele rzeczywiście podejmują decyzje. Wiemy jednak z doświadczenia, że nawet miliony podpisów pod ustawami nie miały znaczenia, kiedy władzy to nie pasowało. Inny rodzaj bezpośredniego wpływu na sprawowanie władzy to konsultacje społeczne. Mamy jednak teraz w Polsce, przygotowania do strajku generalnego. Związki zawodowe bowiem uważają, że konsultacje to tylko pozór, że dla rządu liczą się tylko rynki finansowe i wpływowe lobby.

Nawet jednak gdyby rzeczywistość nie była w tej materii tak pesymistyczna, to nadal my obywatele jesteśmy uzależnieni, w swych decyzjach, wyborach od uzyskanych informacji, które są nam dawkowane, w taki sposób aby uzyskać poparcie dla założeń i zamierzeń klasy politycznej.

Do podejmowania decyzji niezbędny jest dostęp do informacji o realizowanych zadaniach publicznych, ustawach, uchwałach, o posłach, senatorach, radnych (w zakresie pełnionej przez nich funkcji publicznej). Sprawowanie władzy, powinno być transparentne, tymczasem władza chętnie chowa się za różne parawany.

Przechodząc teraz na lokalne podwórko, zapytam czy wiemy ile nasz konkretny radny, nazwijmy go radny, X, czy radny Y, zabierał głos, czy wiemy jakie wnioski złożył, jakie stanowisko zajmował w danej interesującej nas sprawie? Co zrobił dla lokalnej wspólnoty, oczywiście poza pobieraniem diety? Sam jestem radnym i w tym sensie dotyczy to także mnie samego.

Gdybyśmy mieli jako obywatele dostęp do takich informacji, być może inaczej pracowaliby nasi wybrańcy. Teraz, bowiem, raczej swoją aktywność wolą uskuteczniać za zamkniętymi drzwiami. W polityce zaś jak się mówi, nie ma nic za darmo. I nie chodzi tu bynajmniej o korupcję. To gdzie pracuje radny, jego rodzina, komu załatwiono staż, a nawet, które ulice i drogi się buduje, czy remontuje, wiele by nam w tej materii powiedziało. To też przecież jakiś miernik skuteczności, tylko czy o to nam chodzi! Może otworzyłyby się nam oczy, dlaczego radny Z czy radna W tak głęboko popiera dana kwestię, dlaczego w swych decyzjach liczy się więcej z opiniami urzędników, niż z potrzebami swych wyborców, dlaczego nie ma zwyczaju informować o swej pracy społecznej związanej z realizacja mandatu społecznego, uzyskanego w wyborach.

W skali kraju, ważną rolę w zakresie informacji publicznej pełni Portal Sejmometr. Polecam ten portal, redagowany przez fundację e-Państwo. To niezależna organizacja pozarządowa, działająca na rzecz rozwoju demokracji w Polsce.

Sejmometr.pl zawiera bardzo wiele informacji z zakresu działania parlamentu. Wkrótce na nim i to pomimo różnego rodzaju przeszkód, uruchomione będą kolejne narzędzia pozwalające skutecznie monitorować pracę polityków, parlamentarzystów, sędziów. Miejmy nadzieję, że w kolejności także samorządowców różnych szczebli. Portal ten zwiera już teraz aplikacje poświęcone samorządowi lokalnemu, jednak póki, co w większości w budowie. Rozwój portalu, może sprawić, że w jednym miejscu będziemy mieli olbrzymia ilość informacji o życiu publicznym w Polsce.

Zastrzegając skalę i mając świadomość swej lokalności, Portal Szydłowiecki, w moim przekonaniu ma szansę stać się miejscem wymiany informacji, w środowisku powiatu szydłowieckiego. Nie możemy, jako społeczeństwo czekać, że ktoś za nas to zrobi. Przykłady patologii władzy w naszym powiecie w ostatnich miesiącach mieliśmy wyraźnie widoczne. Ostatnio poruszana sprawa wiatraków, też jest tego przykładem, dotyczy bowiem w głównej mierze wskazań lokalizacyjnych, które pomijały jakiekolwiek konsultacje społeczne i dziwnym trafem miały jeden klucz ich wyboru.

Niestety, kiedy państwo, czy lokalna władza coraz gorzej spełnia swoje funkcje wobec społeczeństwa, musimy tym bardziej być aktywni i zainteresowani naszym krajem, naszą gminą, czy powiatem. Złudzenie, że inni to zrobią lepiej może być mylące i drogo nas, naszych bliskich, sąsiadów i lokalną społeczność kosztować. Samo narzekanie, krytykowanie nie wystarczy, a nawet przeciwnie nas osłabia, raczej spróbujmy zrobić w wymiarze społecznym coś konstruktywnego. Zapraszamy do budowania platformy wymiany informacji i medium służącego wzmocnienia głosu społecznego wobec lokalnych władz samorządowych na terenie powiatu szydłowieckiego.

Autor zdjęcia: © zagorskid – Fotolia.com