2018-11-16

Imieniny: Olimpii i Łazarza

Wywiad z Markiem Koniarczykiem – cześć I

by Bartosz Kaluga on Grudzień 12, 2013

marek koniarczyk

Kiedyś kojarzony głównie w kontekście piłki nożnej. Wychowanek Szydłowianki Szydłowiec, w czasie swojej kilkunastoletniej przygody z piłką występował również w Broni Radom, Górniku Łęczna, Hetmanie Zamość, Stali Stalowa Wola czy Radomiaku Radom. Podejmując pracę nauczyciela w Koperniku pozostał w „branży” osiągając z kolejnymi rocznikami uczniów największe w historii miasta sukcesy na arenie wojewódzkiej i ogólnopolskiej (głównie jako trener piłki nożnej, choć nie tylko). Mało kto wie że, jest dyplomowanym menadżerem sportu. Od trzech lat radny VI kadencji Rady Miejskiej w Szydłowcu. Między innymi o polityce, edukacji, Szydłowiance, sporcie i planach na przyszłość rozmawialiśmy z Markiem Arturem Koniarczykiem. Zapraszamy do lektury.

Choć jest Pan osobą dobrze znaną większości mieszkańcom naszego miasta, to swojego rodzaju tradycją w naszym portalu jest prośba o krótkie przedstawienie swojej osoby na początku rozmowy. Proszę zatem o krótką autoprezentację – szczególnie dla osób które znają Pana w nieco mniejszym stopniu.

marek artur koniarczykOczywiście. Nazywam się Marek Artur Koniarczyk. Mam 41 lat. Razem z żoną Anną   i dwójką dzieci Wiktorią oraz Jakubem mieszkam w Szydłowcu. Na co dzień pracuję jako nauczyciel wychowania fizycznego w Publicznym Gimnazjum nr 2 im. Mikołaja Kopernika. Obecnie pełnię funkcję radnego Rady Miejskiej w Szydłowcu z ramienia KWW „Nasz Dom Szydłowiec”. Pracuję w dwóch Komisjach: Edukacji i Infrastruktury, a także staram się uczestniczyć w pracach pozostałych komisji, których nie jestem członkiem.

No właśnie. Od trzech lat jest Pan Radnym z ramienia Komitetu „Nasz Dom Szydłowiec”. Działania komitetu nie zawsze przebijają się do wiadomości publicznej, a z naszych informacji wynika, że w ostatnim czasie przeprowadzaliście kilka inicjatyw. Mógłby Pan przybliżyć działania komitetu na przestrzeni ostatniego czasu?

Komitet od momentu utworzenia, czyli przed  wyborami samorządowymi w 2010 roku, cały czas funkcjonuje. Chciałbym rozszerzyć struktury komitetu. Wiadomo oczywiście, że sam niczego nie zdziałam, musi stać za mną grupa ludzi. Oczywistym jest, że czym więcej ludzi w jakimś projekcie, tym więcej pomysłów i większa szansa zrealizowania tych zamierzeń. A naprawdę jest jeszcze wiele do zrobienia. Wszystko przed nami. Mamy odwagę, chęci i pomysły. Stajemy się coraz liczniejszą zmotywowaną grupą z pasją. To musi przynieść korzyść nam, ale i przede wszystkim gminie. Liczę, że kolejne osoby od nas dostaną się do rady w najbliższych wyborach samorządowych. Szanse są zawsze, to wszystko zależy od tego jak zostaniemy przyjęci przez wyborców. Wszystkie nasze plany i marzenia są odzwierciedleniem wizji mieszkańców. Staramy się patrzeć realnie na pewne sprawy i  jesteśmy otwarci dla wszystkich chcących rozwoju naszej gminy i miasta. Niedawno złożyliśmy dwa wnioski do burmistrza w sprawie wymiany kostki brukowej chodników przy ulicy Zamkowej i Kolejowej z podpisami ponad 150 mieszkańców każdy. 2 grudnia zorganizowałem z pomocą finansową GKRPAiN i Urzędu Miejskiego już kolejny trzeci gminny konkurs „Wiedzy o AIDS/HIV” dla młodzieży gimnazjalnej.

W najbliższym czasie chciałbym zorganizować wyjazd integracyjny dla młodzieży z sołectwa Barak do Warszawy w ramach funduszu sołeckiego tj. zwiedzanie Centrum Kopernika i oglądanie meczu polskiej ekstraklasy Legia – Cracovia. Jak widać staram się w sposób różnorodny inicjować działania na rzecz społeczności lokalnej niezależnie od jej wieku. Korzystając z okazji namawiam wszystkich chętnych do wstąpienia w nasze szeregi.

Wiemy także, że w ostatnim czasie Pana komitet zbierał podpisy w sprawie jawności głosowania radnych? Skąd pomysł? Proszę powiedzieć coś więcej na ten temat.

Uważam, iż jednym z najbardziej podstawowych elementów działalności samorządu terytorialnego powinna być zasada pełnej jawności. Przejrzystość pracy oraz umożliwienie dostępu do pełnej niezmanipulowanej informacji publicznej jest prawem ustawowym i obowiązkiem samorządu. Zapewnienie transparentności działania rady gminy, szczególnie podczas posiedzeń komisji i na sesjach, umożliwia mieszkańcom wyrobienie opinii na temat wybranych przedstawicieli oraz ocenę sposobu ich działania, pozwalając zweryfikować składane zwykle w dużej ilości, przedwyborcze obietnice. Podejmowanie przez radnych miejskich uchwał mających istotne znaczenie dla mieszkańców gminy np. takich jak likwidacja szkół, uchwalanie budżetu gminy, absolutorium, planach zagospodarowania przestrzennego, sprzedaży majątku gminy, ustalania stawek odpadów komunalnych itp. powinno być obligatoryjnie poprzedzone głosowaniem imiennym. Dlatego jako KWW Nasz Dom Szydłowiec wystąpiliśmy właśnie z taką właśnie inicjatywą. Reszta pozostaje w rękach obecnych radnych, którzy mogą poprzeć tę inicjatywę i wprowadzić odpowiednie zapisy w statucie gminy. Wierzę, że tak się stanie.

Zostańmy przy temacie Rady Miejskiej. Proszę powiedzieć,  jak się układa Pana współpraca z Burmistrzem Miasta i radnymi ze środowiska obecnej władzy w Ratuszu?

Powiem tak. Obecna kadencja powoli dobiega końca. Myślę, że moja dotychczasowa praca na rzecz mieszkańców Gminy jest dostrzegalna i przynosi efekty. Świeże spojrzenie na działania Rady przydaje się moim w większości doświadczonym kolegom z rady, czy burmistrzowi. Życzyłbym sobie większej akceptacji wszelkich moich działań np. w pracach nad nowymi projektami uchwał czy pozytywnym opiniowaniu zasadnych wniosków czy pism. Trzy lata sprawuję funkcję radnego i pozwoliło mi to nabrać szereg doświadczeń w pracy samorządowej, co za tym idzie mieć szerokie spojrzenie na wiele aspektów z innej strony. Chciałbym to spożytkować w przyszłości jeżeli będę miał dalej takie możliwości.

Pytanie zadałem nieprzypadkowo, ponieważ sugerując się większością komentarzami chociażby w internecie – na różnego rodzaju forach – uchodzi Pan za największego opozycjonistę polityki Andrzeja Jarzyńskiego… (śmiech)

(Śmiech) Ciekawe… A mówiąc już całkiem serio, chciałbym podkreślić, że nie traktuję siebie jako jakiegoś szczególnego opozycjonistę. Staram się wykonywać swoje obowiązki radnego zgodnie z własnymi przekonaniami i sumieniem. Otrzymałem wotum zaufania od mieszkańców. Ślubowałem uczciwą pracę samorządową na ich rzecz i staram się dotrzymać obiecanego słowa. Nikt i nic mi w tym nie przeszkodzi… Na marginesie cieszę się, że ludzie to doceniają gdyż dobre słowa zawsze dodają otuchy i energii do dalszego działania. I choć brzmi to górnolotnie dobro mieszkańców i gminy jest najważniejsze.

Zasiada Pan w Komisji Edukacji. Proszę zatem powiedzieć jak wygląda sytuacja szydłowieckiej oświaty?

W naszej gminie oświata to jedna z najkosztowniejszych pozycji po stronie wydatków. Brak odpowiedniej subwencji, która zapewniałaby funkcjonowanie naszych placówek oświatowych powoduje, że Gmina musi dokładać bardzo duże środki finansowe do bieżącego utrzymania. Zmiany w reorganizacji naszych placówek były działaniem racjonalnym i bezwzględnie potrzebnym dla dobra wszystkich. Musimy dbać o jakość kształcenia naszego przyszłego pokolenia. Reorganizacja administracji oświaty także powinna wpłynąć na lepsze zarządzanie gminną oświatą. Niż demograficzny, ale także trudne warunki nauczania jeżeli chodzi o bazę lokalową w szkołach wiejskich spowodowało konieczność uporządkowania sieci szkół i jej racjonalizację. Utrzymanie mniejszych placówek zmusza do pokrywania ich bardzo wysokich kosztów. Ideą tych zmian mam nadzieję nie było oszczędzanie na oświacie. Chodzi o bardziej racjonalne wykorzystanie środków, aby podnieść poziom i warunki nauczania. Dzieci muszą uczyć się w placówkach dobrze wyposażonych, a nie łączonych klasach lub pomieszczeniach do tego nie przystosowanych. Niepokoi mnie jednak duża liczebność niektórych klas co nie zawsze sprzyja dobremu nauczaniu. Na marginesie wchodzi w życie „ustawa sześciolatkowa”. Zawarte w niej rozwiązania wprowadzają regulacje dotyczące obejmowania obowiązkiem szkolnym dzieci sześcioletnich z dniem 1 września 2014 r. Od 1 września 2014 r. klasy pierwsze będą liczyły do 25 uczniów. Rozwiązanie to ma docelowo dotyczyć klas I-III (we wrześniu 2014 r. – klasy pierwsze, we wrześniu 2015 r. – klasy pierwsze i drugie, od września 2016 r. – klasy I-III). Myślę, że ten problem częściowo zostanie w ten sposób rozwiązany. Liczę w przyszłości na taki krok MEN-u w szkołach gimnazjalnych. Stan techniczny budynków oświatowych w mieście i gminie jest coraz lepszy, jednak utrzymanie wysokiego standardu wymaga wciąż nowych remontów i nakładów. Nasz samorząd jeszcze inwestuje co podkreślam, ale coraz więcej dokłada do oświaty i w coraz  większym stopniu traci wpływy z dochodów. Przekazywane są zadania na które nie ma źródeł finansowania ze strony rządu. Silna, stale rozwijająca się oświata powinna być przyszłością Gminy Szydłowiec. Dla rozwoju oświaty ważna jest jakość aktów prawnych i dokumentów stanowionych przez władze państwowe oraz samorządowe. W związku z tym powinna zostać opracowana także przemyślana nowa Strategia Rozwoju Oświaty Gminy Szydłowiec na lata 2014-2018. Dla mnie ważna jest ekonomia, ale i jakość nauczania.

A propos ekonomii. Budżet Gminy Szydłowiec 2014. Biorąc pod uwagę wielkie zadłużenie Szydłowca raczej musimy przygotować się na zaciskania pasa. Proszę powiedzieć na co mogą liczyć mieszkańcy gminy?

W zakresie zadań inwestycyjnych planuje się m.in. kontynuację zadania „Odnowa zabytkowych obiektów i przestrzeni publicznej w Szydłowcu…”, tj. remont zamku, dalszy wykup gruntów pod budowę dróg Pięknej i Iłżeckiej, opracowanie planów zagospodarowania przestrzennego m.in. kolejnych etapów płd-zach. części miasta Szydłowca, kontynuację budowę kanalizacji sanitarnej przy ul. Dworskiej oraz realizację zadań z Funduszu sołeckiego. Realizując projekt kluczowy musimy pamiętać także o innych bieżących inwestycjach tak ważnych dla mieszkańców, jak nowe drogi, chodniki, remonty placówek oświatowych czy budowa niezbędnego budynku socjalnego. Jest jeszcze wiele zadań do wykonania, aby pozytywnie zmieniać oblicze miasta. Wykonanie budżetu pozwoli nam na ocenę jego pierwotnych założeń. Według mnie będzie to budżet niełatwy do zrealizowania,  ponieważ obecne zachwiania finansowe, czy to po stronie wydatkowej, a tym bardziej dochodowej są niebezpieczne dla jego wykonania.

Jak zmienią się okręgi wyborcze w Gminie Szydłowiec i czym jest to spowodowane?

W 2014 roku radni Rady Miejskiej w Szydłowcu będą już wybierani według nowych zasad. 19 października 2012  r. Rada Miejska w Szydłowcu określiła w uchwale w sprawie podziału Gminy Szydłowiec na okręgi wyborcze, ustalenia ich numerów i granic oraz liczby radnych wybieranych w każdym z poszczególnych okręgów. Spowodowane to było zmianami ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. – Kodeks wyborczy, który wprowadził zasadę, że w każdym okręgu wyborczym tworzonym dla wyboru rady w gminie niebędącej miastem na prawach powiatu wybiera się 1 radnego. Przyjęty podział gminy na okręgi wyborcze pozostaje w zgodzie  z regułą, że o ich wielkości decyduje liczba mieszkańców przypadająca na 1 mandat.

W wyniku analizy obliczeń podzielono miasto Szydłowiec na 9 okręgów, a na terenach wiejskich gminy znajdzie się 6 okręgów wyborczych, czyli sołectwa będą miały 6 przedstawicieli.  Będziemy mogli wybrać „swojego” radnego, który w dużej mierze sam będzie odpowiadał za pracę na rzecz swojej społeczności i przede wszystkim będzie reprezentował swoich mieszkańców czyli swojego okręgu. Aczkolwiek nie należy zapominać, iż radny powinien dbać o każdego mieszkańca naszej gminy niezależnie, w którym okręgu sprawuje mandat.

Koniec części I wywiadu

Wywiad przeprowadził: Artur Marszałek