2018-07-20

Imieniny: Joanny i Franciszki

Wywiad z Gospodarzem Gminy Wierzbica

by on Maj 20, 2013 · 3 komentarze

Już drugą kadencję Dariusz Myśliwiec jest wójtem Gminy Wierzbica. Od tego czasu wiele się zmieniło. Zbudowano kolejne odcinki dróg, dokonano wielu remontów, zrealizowano kluczowe inwestycje. Wójt jednak nie spoczywa na laurach i planuje kolejne przedsięwzięcia.

O tym jak obecny wójt zastał gminę? Jakie są największe sukcesy wójta i najważniejsze priorytety gminy? I wreszcie jaką ma on wizje rozwoju gminy? Na te i inne pytania udzielił odpowiedzi Dariusz Myśliwiec, wójt Gminy Wierzbica.

Pamiętamy Pana także jako dyrektora szkoły. Sporo lat pracował Pan w zawodzie nauczyciela. Skąd zainteresowanie pracą samorządowca? Jak zaczęła się Pana przygoda z Gminą Wierzbica?

W Gminie Wierzbica pracuje od 1997 roku. Najpierw byłem nauczycielem historii i informatyki w Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych. W 2001 roku zostałem dyrektorem tej szkoły. Od 2005 roku pełniłem funkcje prezesa Klubu Sportowego „Orzeł”.

Do pracy w charakterze samorządowca skłonili mnie ludzie, którzy zauważali i doceniali to, że podejmowane przeze mnie działania pozytywnie skutkowały. Wielu mieszkańców Wierzbicy namawiało mnie do tego, abym kandydował w wyborach na wójta. Początkowo traktowałem to jako przygodę dzięki której zyskam nowe doświadczenie. Jednak z czasem ta przygoda zamieniała się w ciężką pracę. I tak wójtem Gminy Wierzbica jestem już drugą kadencję. W wyborach w 2010 roku uzyskałem 70% poparcie. Staram się kompetentnie i należycie wykonywać powierzone mi obowiązki.

Wójt Gminy a dyrektor szkoły – jak można krótko porównać te różne funkcje?

Zarządzanie gminą ma wiele wspólnego z zarządzaniem szkołą lub inną instytucją publiczną. Nauczyciel odpowiada nie tylko za kształcenie młodego człowieka, ale także za kształtowania jego osobowości. Dyrektor szkoły ponosi odpowiedzialność za finanse publiczne i los swoich pracowników. Jako wójt jestem organem prowadzącym między innymi dla sześciu przedszkoli, sześciu szkół, dwóch gimnazjów, ośrodka zdrowia, Domu Kultury i wodociągów. Oprócz tego odpowiadam za bezpieczeństwo obywateli gminy i zapewnienie im godnego życia. Obowiązki i kompetencje wójta rozciągają się na większą skalę, dlatego jest to bardziej odpowiedzialna funkcja ale pełnienie jej ma dużo wspólnego z funkcją dyrektora szkoły.

Kandydując na wójta kilka lat temu miał Pan zapewnie jakieś wyobrażenia o Gminie Wierzbica. Które z tych wyobrażeń się potwierdziło, a co Pana zaskoczyło?

Jeśli chodzi o moje wyobrażenie to jest ono takie jakie ma zapewne wielu mieszkańców. Organem prowadzącym dla szkoły której byłem dyrektorem był Powiat Radomski, nie miałem więc zbytniego kontaktu z Urzędem Gminy. Myślałem więc, że Gmina Wierzbica jest w bardzo trudnej sytuacji. Okazało się jednak, że w momencie kiedy obejmowałem stanowisko wójta sytuacja gminy nie była tak zła jak myślałam. Gmina była co prawda zadłużona, jednak stopniowo wszystko udało się rozwiązać.

W czasie mojej kadencji w Gminie Wierzbica zainwestowane zostało ponad 20 mln zł. Przy czym przez poprzednie 12 lat nie inwestowano w ogóle. Wszystko to wyglądało nie ciekawie i wymagało poprawy. Zaczęliśmy budować drogi, remontować szkoły, odnawiać stadion.

Oprócz tego gmina nie miała przygotowanej żadnej dokumentacji technicznej, dzięki której moglibyśmy starać się o dofinansowania ze środków unijnych. Uniemożliwiało to pozyskanie jakichkolwiek dotacji unijnych. Jednak wspólnymi wiłami moimi i pracowników Urzędu Gminy wszystko udało się na czas przygotować. Dzięki temu Wierzbica mogła zacząć realizować nowe inwestycje i projekty.

Co uważa Pan za największy sukces przez czas swojego „wójtowania”?

Uważam, że największym sukcesem są realizowane inwestycje, których efektów nie da się nie zauważyć. Dużym sukcesem jest także wdrożenie projektu pod nazwą „Integracja społeczna”. Projekt ten polegał na aktywizacji społeczeństwa, na tworzeniu tzw. społeczeństwa obywatelskiego.

Z tego co się orientuje obecnie mamy najwięcej zarejestrowanych stowarzyszeń przypadających na jednego mieszkańca w Polsce. Są to stowarzyszenia, które prowadzą aktywną i czynną działalność.

Poza tym mamy dobrze zorganizowaną oświatę składającą się z wykształconej kadry. Uczniowie są kształceni na wysokim poziomie o czym świadczą chociażby wyniki egzaminów zewnętrznych. Ponadto uczniowie mogą korzystać z licznych zajęć pozalekcyjnych.

Dysponujemy także dobrze prosperującym Ośrodkiem Kultury, który oferuje szeroki wachlarz zajęć w tym między innymi zajęcia taneczne, plastyczne, muzyczne. Na zajęcia do naszego GOK-u przyjeżdżają osoby z okolicznych gmin. W tym roku będziemy realizować bardzo ambitny projekt, dzięki któremu do każdego „zakątka” gminy doprowadzone będzie oświetlenie uliczne.

Przed jakimi największymi wyzwaniami stoi teraz Gmina Wierzbica?

Gmina Wierzbica jak i większość gmin, stoi w obliczu zagrożeń spowodowanych kryzysem w państwie. Naszym celem jest przetrwanie go w taki sposób, aby niczego nie stracić i nadal móc inwestować. Nie możemy pozwolić sobie na jakieś bardzo kosztowne inwestycje, jednak gmina nadal rozwija się i w miarę możliwości podejmuje nowe przedsięwzięcia. Na obecną chwilę nie obserwuję u nas kryzysu, który już dał się poznać w naszych sąsiednich gmin.

Jakie są Pana zdaniem priorytety rozwoju Gminy?

Priorytetem jest to, abyśmy nie stracili i utrzymali to co do tej pory udało nam się osiągnąć. Po za tym pierwszoplanowym działaniem jest jak najlepsze przygotowanie się do nowego naboru środków unijnych.

Prowadzimy także działania mające na celu przeciwdziałanie wykluczeniu cyfrowemu. Złożyliśmy wniosek opiewający na kwotę 3,5 mln zł o dofinansowanie tego przedsięwzięcia. Sto rodzin z Gminy Wierzbica ma zostać objętych tymi działaniami. Wiąże się to z powstaniem mniejszych masztów radiowych, strefą WI –FI, przeprowadzaniem szkoleń oraz z ogólnodostępnymi komputerami w szkołach, świetlicach. Mamy nadzieję, że otrzymamy to dofinansowanie.

Ponadto dbamy o drogi, szkoły, świetlice, remizy i oświetlenie. Cieszę się, że nie musimy borykać się z problemami takimi jak brak wodociągów, gdyż nasz Gmina jest w całości zwodociągowana.

Jaka jest Pana wizja rozwoju gminy za kilka lat?

Gdybym nie miał żadnej wizji gminy to nie mógłbym być dobrym jej gospodarzem. Staram się prowadzić działania zmierzające do rozwoju i poprawy atrakcyjności Gminy Wierzbica. Chciałbym, aby w gminie pojawili się nowi inwestorzy, którzy poprawią jej konkurencyjność. Dążę również do tego, aby można było wygospodarować środki na remonty szkół, tak jak udało nam się wyremontować wszystkie remizy. Moim celem jest również doprowadzenie do tego, aby województwo Mazowieckie -które jest właścicielem głównych ulic w Wierzbicy: ul. Radomskiej, Górnej i Kościuszki – poprawiło ich jakość. Czas pokaże czy zamierzone przeze mnie inwestycje uda się w pełni zrealizować.

Dziękuje za rozmowę

Wywiad przeprowadziła Joanna Krogulec