2018-11-13

Imieniny: Alfreda i Izydora

Wywiad z dzielnicowym Tomaszem Stopą

by Bartosz Kaluga on Grudzień 21, 2013

Rozmawiamy ze starszym aspirantem Tomaszem Stopą tegorocznym laureatem plebiscytu na najpopularniejszego dzielnicowego w powiecie szydłowieckim.

St. asp. Tomasz Stopa to wieloletni dzielnicowy. Na co dzień pełni służbę na terenie gminy Szydłowiec, w miejscowościach: Sadek, Szydłówek Barak, Wola Korzeniowa,Świerczek,Chustki, Stacja PKP Szydłowiec, Zdziechów, Majdów, Łazy, Ciechostowice, Hucisko, Omięcin, Korzyce, Wilcza Wola, Zastronie, Świniów ,Wysoka, Jankowice, Krzcięcin, Wysocko, Mszadla, Marywil, Rybianka, Długosz, Zielonka. Warto zaznaczyć iż jest również laureatem z poprzednich lat, w 2012 zajął pierwsze miejsce, a w 2011 drugie. Świadczy to o jego dużym zaangażowaniu w pracę dzielnicowego oraz spraw ludzi na rzecz których podejmuje interwencje

Czy spodziewał się Pan zwycięstwa?

Nie spodziewałem się zwycięstwa. W naszej jednostce Policji jest siedmiu dzielnicowych, wszyscy rzetelnie i sumiennie wykonujemy swoją pracę. Każdy z nas stara się robić to jak najlepiej. Korzystając z okazji chciałbym podziękować wszystkim osobom, które oddały na mnie swój głos. Zostać zwycięzcą konkursu jest dla mnie bardzo miłe i odbieram to jako wyróżnienie za dobrze wykonaną pracę.

Ile lat jest Pan już dzielnicowym, czy pamięta Pan swoją pierwszą poważną interwencję.

W Policji pracuje ponad 20 lat. Niemal przez cały czas pracowałem w pionie Prewencji. Zaczynałem pracę w Oddziałach Prewencji KWP z siedzibą w Radomiu . Dzielnicowym jestem od 2007r. Przez cały czas podległym moim rejonem służbowym jest gmina Szydłowiec. Jest to największy rejon służbowy zarówno pod względem terytorialnym jak również zaludnienia. Jeżeli chodzi o pierwszą poważna moją interwencje , to nie potrafię sobie jej przypomnieć. Każda interwencja jest poważna, szczególnie dla ludzi którzy ją zgłaszają. Są interwencje mniej lub bardziej niebezpieczne. Nie można do końca przewidzieć reakcji osób w stosunku do których podejmuję się interwencję . W każdym przypadku trzeba mieć ograniczone zaufanie i zachowywać podstawowe zasady bezpieczeństwa.

Z jakimi problemami ludzie przychodzą najczęściej?

Najczęściej ludzie przychodzą ze sprawami rodzinnymi, dotyczącymi nieporozumień, kłótni, awantur , nadużywaniem alkoholu przez członków rodziny . Często też zgłaszanie nieporozumień sąsiedzkich. Z małych czasem nieporozumień sąsiedzkich sprawy urastają do dużych konfliktów , których nie potrafią sami rozwiązać i wtedy niezbędna jest interwencja dzielnicowego.

Praca dzielnicowego to ciężkie wyzwanie? Z Jakimi największymi problemami borykają się dzielnicowi?

Największymi problemami jest z pewnością przemoc w rodzinie . Jest to często bardzo złożone zjawisko , trwające niejednokrotnie od wielu lat , gdzie często cierpią dzieci. W niektórych rodzinach z różnych względów min. na tzw. wstyd przed sąsiadami , uzależnienie finansowe osoby krzywdzone zgłaszają interwencje po czym nie chcą już dalej współpracować. Wtedy ciężko nam jako policjantom jest cokolwiek prawnie zrobić. Ludzie często zamykają się ze swoimi problemami w czterech ścianach i czasem musi dojść do tragedii aby zrozumieli iż współpraca w takich przypadkach jest bardzo ważna.

Karać czy pouczać? Co pana zdaniem bardziej skutkuje?

Nie jestem zwolennikiem karania, ale czasem jest to konieczne. W trakcie podejmowanych interwencji najpierw pouczam osobę o konsekwencjach prawnych jej zachowania i to tylko od sprawcy zależy czy sprawa zakończy się na pouczeniu, czy na postępowaniu karnym.

Jakie są pana zainteresowania poza pracą zawodową?

Bardzo lubię piesze wędrówki po górach w towarzystwie rodziny. Góry uczą pokory i wytrwałości. Ponadto w okresie letnim jeżdżę na rowerze po naszej okolicy.

Przed nami za kilka dni Święta Bożego Narodzenia dlatego też w imieniu swoim oraz redakcji Portalu Szydłowieckiego życzymy Panu i całej KPP W Szydłowcu spokojnych i zdrowych świąt. Aby ten okres był pełen ciepłej atmosfery i niósł za sobą jak najmniej interwencji.

Wywiad przeprowadziła: Agnieszka Gawor