2018-11-13

Imieniny: Alfreda i Izydora

Wywiad – Tomasz Jakubowski, rekonstruktor historyczny z Szydłowca

by Bartosz Kaluga on Lipiec 18, 2014

Nie dawno bo 7 lipca mieszkaniec Szydłowca Tomasz Jakubowski – student prawa, miłośnik historii, rekonstrukcji historycznych, militariów – wziął udział poraz kolejny w rekonstrukcji historycznej. Tym razem była to rekonstrukcjia Bitwy pod Radoszycami przedstawiającej jeden z epizodów Akcji „Burza”. Kiedy Tomek wstawił zdjęcia na jeden z portali społecznościowych, wśród mieszkańców naszego mista powrócił temat rekonstrukcji Bitwy Pod Barakiem. Temat jest trudny i narazie raczej nie zostanie zrealizowany, natomiast już dziś na łamach naszego portalu możemy dowiedzieć się więcej o Tomku i jego pasji.

(A.G.) Skąd u ciebie zainteresowanie rekonstrukcjami?

(T.J.) Jest to związane z zainteresowaniem historią, które odziedziczyłem z domu rodzinnego. Od małego chłopca podobały mi się militaria, kiedy miałem 18 lat zauważyłem, że rekonstrukcje są coraz bardziej popularne więc sam pomyślałem o rekonstruowaniu jakiejś jednostki.

W ilu rekonstrukcjach do tej pory wziąłeś udział i którą z nich wspominasz najbardziej pozytywnie?

Rekonstrukcji z moim udziałem było bardzo wiele, nie jestem wstanie tego policzyć. Ta, która bardzo utkwiła mi w głowie to ostatnia w Kuźnicy Koneckiej. Poznałem tam wielu ciekawych ludzi, nawiązałem wiele kontaktów. Osoby które tam były są z okolic Skarżyska, Kielc, powiatu koneckiego, więc jesteśmy zbliżeni sobie regionalnie co pozwala nam na bliższą współpracę.

Bardzo mile wspominam też moje początki, kiedy zaczynałem od rekonstruowania żołnierza Wermachtu. Nie byłem wtedy jeszcze tak precyzyjny, w swoim stroju miałem wiele niedoskonałości, teraz z bagażem dużego doświadczenia nie pozwoliłbym sobie już na takie błędy.

tomasz jakubowskiCo czujesz podczas udziału w takiej rekonstrukcji, kiedy zakładasz mundur, słyszysz huk broni.

Po pierwsze adrenalina. Podczas takiej rekonstrukcji trzeba uważać na broń. Czuje także dumę i nie tylko z dlatego, że wkładam mundur, ale także że ludzie przychodzą i chcą nas oglądać. Podczas takiej rekonstrukcji odtwarza się żywą historię, przenosi się wszystkich kilkadziesiąt lat do tylu i pozwala wziąć czynny udział w wydarzeniu.

Należysz do jakiejś grupy rekonstrukcyjnej.

Podjąłem działania, aby w najbliższym czasie być członkiem jednej z grup. Każda grupa ma okres próbny, po zebraniu ekwipunku niemieckiego żołnierza z okresu 43 roku najprawdopodobniej zostanie włączony do Grupy Bojowej Kielce.

Czy jesteś miłośnikiem jakiejś konkretnej postaci, munduru jednostki wojskowej.

Tak. Od roku jestem na etapie rekonstrukcji munduru żołnierza niemieckiego wojsk pancernych. Jest to sylwetka niemieckiego czołgisty dywizji pancernych.

Czy według Ciebie rekonstruktorzy w pewnym sensie są historykami.

Jak najbardziej. Każdy rekonstruktor zna się na historii przynajmniej II Wojny Światowej, na historii rejonu w którym mieszka. Nie spotkałem się, aby ktoś kto zakłada mundur nie wiedział jak się zakłada pas, ładownice do nabojów. Aby być dobrze przygotowanym do rekonstrukcji trzeba dużo wiedzieć na temat historii.

Twoją pasja jest historia,militaria,  rekonstrukcje to dlaczego wybrałeś studia w kierunku  prawa?

Trafne pytanie 🙂 pasja pasją, ale z magistra historii się nie wyżyje. Tym bardziej że rekonstrukcje to drogie hobby.

Żeby dobrze zaprezentować „żywą historią” musisz mieć dostęp do mundurów, wyposażenia czy broni. Skąd udaje ci się to wszystko pozyskać. Jakie umundurowanie najtrudniej odtworzyć.

Od kilku lat w Polsce dostęp do umundurowania jest ułatwiony. Jeszcze parę lat temu trzeba było wszystko przerabiać własnoręcznie. Wtedy były tak zwane mundury szwajcarskie i szwedzkie co sprawiało że rekonstrukcja nie była tak efektowna. Te mundury kolorem, bądź krojem znacznie odchodziły od oryginalnych np. niemieckich mundurów, bądź Polacy używali tak zwanych kbw mundurów i odwzorowywali polska piechotę z 39 roku

Dziś jest duży dostęp do świetnych replik. Jednak ciężko jeszcze rekonstruktorom odtworzyć sylwetkę żołnierzy z końca II wojny, rok 44, 45 kiedy to był tak zwany misz masz mundurowy i każdy żołnierz nosił inny mundur od kolegi. Natomiast najdroższy mundur jaki spotkałem to spadochroniarza niemieckiego oraz strzelców górskich.

Rekonstrukcja to niebezpieczne zajęcie. Zdarzają się przecież wypadki…

Oczywiście, że się zdarzają. Mój kolega źle upadł i złamał rękę, można stracić na jakiś krótki okres słuch, kiedy stanie się za blisko np. działa. Na szczęście nie było jeszcze wypadku śmiertelnego i Panie Boże uchroń, ale omdlenia po rekonstrukcjach są na porządku dziennym.

tomasz jakubowski 4Kobiety również biorą udział w takich rekonstrukcjach?

Tak, jak najbardziej. Najczęściej w armii czerwonej jako sanitariuszki, oraz partyzantki. Zdarzają się nawet całe kobiece grupy rekonstruktorek. Zazwyczaj są to żony, dziewczyny, córki rekonstruktorów.

Rekonstrukcje historyczne coraz częściej zastępują tradycyjne formy upamiętnień rocznic ważnych wydarzeń czy postaci, czy uważasz że władze naszego miasta również powinny zorganizować taką rekonstrukcje np. „Bitwy pod Barakiem.”

Oczywiście że powinny. Taka rekonstrukcja powinna mieć miejsce chociażby dlatego iż sam przekaz książkowy ludziom nic nie daje. Mało też osób wie jak ona naprawdę wyglądała, a odtworzyć ją w taki sposób realistyczny byłoby ciekawym zadaniem dla rekonstruktorów. Z pewnością jeden z historyków z Szydłowca musiałby się podjąć zadania opisania dokładnego tejże bitwy.

Podczas takiej rekonstrukcji narrator informuje uczestników, samych rekonstruktorów czy widzów co w danym momencie się dzieje. Musi być szablon takiego wydarzenia. To nie jest tak, że my mamy 15 minut i atakujemy – o nie nie nie. To musi być szablon całej  bitwy i obawiam się, że to nie jest takie proste jeśli chodzi o Szydłowiec, by go utworzyć. Mam nadzieje, że kiedyś w przyszłości przy pomocy Włodarzy Miasta i Powiatu uda się coś takiego zrealizować – ponieważ po stronie rekonstruktorów jest wiele chęci.

Niedawno, bo w ubiegłym roku wydano Publikacja nosząca tytuł „Barak. Przywrócona pamięć” dr J. Prochowicza, dedykowaną wszystkim, którzy byli obrońcami Ojczyzny we wrześniu 1939 roku. Czy książka ta mogłaby być pomocna przy rekonstrukcji w/wbitwy?

tomasz jakubowski 3Tak, znam tę książkę. Oczywiście w oparciu o opis potyczki pod Barakiem, można było by podjąć się stworzenia scenariuszu tej potyczki. Jest to ciekawa książka w przyszłości może posłużyć za gotowy już scenariusz.

Jaką radę dałbyś osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z rekonstrukcją?

Trzeba pamiętać o tym iż jest to jak wcześniej powiedziałem kosztowne hobby. Dlatego też  żeby każdy zakup jaki robią był przemyślany. Jeśli ktoś jest zainteresowany niech się nie wstydzi i pyta kolegów, ponieważ często osoby początkujące nie są wstanie określić trafności dokonych dokonywanych zakupów umundurowania, co w efekcie często okazuje się niedorobionym gadżetem.

Rozmawiała Agnieszka Gawor.