2018-11-16

Imieniny: Olimpii i Łazarza

Ukraina na progu wojny

by Marek Sokołowski on Marzec 2, 2014

Wiele wskazuje na to, że obecne działania Rosji nie ograniczą się wyłącznie do destabilizacji Ukrainy, może świadczyć o tym choćby fakt, ze w czasie debaty na temat możliwości użycia siły militarnej w celu ochrony życia i zdrowia obywateli Rosji na Ukrainie, którą prowadzono w Radzie Federacji, to właśnie Polskę i Litwę oskarżono o szkolenie ukraińskich bojowników. Można w tym widzieć zapowiedź przyszłych działań i ofensywy politycznej. Gra Kremla jest bardzo twarda.

Sytuacja jest bardzo poważna, o czym świadczy pełna obaw reakcja premiera Donalda Tuska i prezydenta Bronisława Komorowskiego. Słaba reakcja administracji amerykańskiej oraz brak zrozumienia powagi sytuacji ze  strony niektórych zachodnich przywódców, unikających sporu z Rosją, powoduje że Kreml może spokojnie dążyć do dalszej destabilizacji sytuacji w regionie Europy Środkowej, już z konkretnym wskazaniem na Polskę i Litwę, tym bardziej ż Ukrainy wyrosła na lidera w regionie. Putin realizując scenariusz zachowania wpływów na Ukrainie, którą Rosja postrzega jako swoją strefę wpływów politycznych, ekonomicznych i kulturowych, jest pewny siebie. Zgaszenie ukraińskiej rewolucji jest w oczach Rosji o tyle konieczne, że ten przykłstwa postaw obywatelskich, mógłby mieć wpływ na rozwój sytuację w sąsiedniej Białorusi i w samej Rosji.

Ukraina to dla Rosji bufor przed NATO i Zachodem, z którego naturalnie nie chce zrezygnować, oznaczałoby to dla niej bowiem utratę szans na odzyskanie pozycji supermocarstwa, do której to odzyskania za wszelką cenę dąży Putin. Normalizacja sytuacji na Ukrainie, jej demokratyczny rozwój jest szansą dla Rosji na partnerskie relacje z innymi krajami i wewnętrzne procesy modernizacyjne. To jednak wymagałoby zmiany kursu na Kremlu.

Można przypuszczać że pomimo nadzwyczaj dynamicznej sytuacji, realne wyrażenie gotowości do działania ze strony NATO, mogłoby jednak skłonić prezydenta Rosji do wstrzymania ukraińskiej ofensywy i gróźb wojną. Istotna rolę ma do odegrania dyplomacja oraz presja ekonomiczna, działania te muszą być jednak stanowcze i konsekwentne. Czy jednak Zachód i NATO są zdeterminowane do konsekwentnego działania, bez którego ich reputacja znacznie ucierpi? W najbliższych dniach i tygodniach o tym się przekonamy.

Od wojny w Gruzji upłynęło sześć lat, obecne działania mające charakter militarny są zdecydowanie bliżej polskich granic, to skłania do poważnego myślenia o naszym polskim bezpieczeństwie i podjęcie szybkiego działania w zakresie wzmocnienia polskiego potencjału obronnego. Pomni naszej historii, miejmy nadzieję że tym razem będzie nam dany na to konieczny czas..