2018-11-14

Imieniny: Celiny i Waleriana

To był naprawdę fajny Gość…

by Marek Sokołowski on Lipiec 19, 2013

Andrzej Siewierski. Urodził się, wychował i mieszkał w Szydłowcu. Razem z Dariuszem Grudniem, Leszkiem Żelichowskim i Marcinem Grochowalskim tworzył znaną w całym kraju w latach 80-tych grupę hard rockową Azyl P. W 2007 roku zginął tragicznie popełniając samobójstwo. Gdyby żył, kończyłby dzisiaj 49 lat. Krótkie wspomnienie o swoim przyjacielu, specjalnie dla czytelników Portalu Szydłowieckiego napisał Darek Grudzień.

Pamiętam akademie szkolne w podstawówce kiedy Andrzej grał na basie. Na gitarze Bartek Krak. Ja byłem w o rok młodszej klasie, ale wtedy było to ogromna różnica wieku. Interesowałem się już wtedy mocno muzyką i ukradkiem w domu grałem na gitarze. Z Andrzejem pierwszy raz spotkałem się na ławce pod blokiem w którym mieszkałem. Zrobił na mnie kolosalne wrażenie. Miał w sobie to co trzeba. Grałem wtedy w Rezerwuarze, a Andrzej w The Pockets, ale któregoś dnia na przerwie w liceum zaproponował mi abym przyszedł na próbę. Zgodziłem się. I tak zaczęła się krótka, choć bardzo barwna historia Azyl P. Andrzej był osobą bardzo wymagającą, solidną i stanowczą. Ten człowiekiem bardzo dobrze wiedział czego chce i potrzebował wokół siebie ludzi, którzy Go rozumieli. Ale pojawiali się tacy, którzy chcieli tylko skorzystać na znajomości z Nim. Był bardzo utalentowanym muzykiem, a otoczenie zazdrościło mu tej swobody. Miał zawsze swój cel do osiągnięcia. Dziś kończyłby 49 Lat. Niestety w 2007 zginął tragicznie. To był naprawdę fajny Gość…

fot. Andrzej Tyszko