2018-11-14

Imieniny: Celiny i Waleriana

„Taniec z Gwiazdami” po szydłowiecku

by Marek Sokołowski on Styczeń 27, 2016

W hali sportowej ZS im. Jana Pawła II, 23 stycznia odbyła się szydłowiecka wersja znanego programu „Taniec z Gwiazdami”. Impreza ta nie tylko pomogła uczestnikom w odnalezieniu swoich nieodkrytych wcześniej talentów, ale miała też cel charytatywny. By zagłosować na swoich faworytów, należało przekazać drobne pieniądze, a uzbierana kwota została przekazana na fundusz stypendialny dla podopiecznych Fundacji Strefa JP2.

Impreza pod nazwą „Szydłowieckie Gwiazdy Tańczą” cieszyła się wielkim zainteresowaniem od chwili jej ogłoszenia. Uczniowie z PG nr 2 im. Mikołaja Kopernika – Julia Salamaga (kl. 1d) i Wiktor Kasprzyk (kl. 2b) – wzięli udział w tym wydarzeniu, reprezentując profesjonalnych tancerzy. Kajetan Górlicki (kl. 2 c) spisał się świetnie w roli współprowadzącego.

 Julia oraz jej partner Mariusz Szymkiewicz zajęli pierwsze miejsce i serdecznie gratulujemy im wygranej. Życzymy jeszcze większej ilości sukcesów i powodzenia w rozwijaniu swojej pasji. Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Julią.

Kiedy rozpoczęłaś swoją przygodę z tańcem?

Moją przygodę z tańcem rozpoczęłam w klasie pierwszej szkoły podstawowej. Zawsze marzyłam o tym żeby trenować balet, ale niestety w Szydłowcu i w najbliższej okolicy nie było takiej możliwości. Mama zmęczona moim ciągłym „biadoleniem” o tańcu zaprowadziła mnie do klubu tanecznego w Zamku.

W którym klubie trenujesz?

W szydłowieckim Zamku trenowałam 4 lata z panią Moniką Seweryn, która uczyła mnie stawiać pierwsze kroki w tańcu. Później tańczyłam w Skarżysku w klubie „Klimat Dance”, następnie w „Rockstep”. Obecnie trenuję w Radomiu w klubie tanecznym „Centrum Tańca M&R Pawelec” pod okiem wielokrotnych mistrzów w Polsce jak i za granicą.

Wzięłaś udział w gali tanecznej „Szydłowieckie Gwiazdy Tańczą”. Jak długo trwały przygotowania do sobotniego występu?

Przygotowania do imprezy trwały około 3 tygodnie. Trenowaliśmy z Mariuszem Szymkiewiczem 3 dni w każdym tygodniu po kilka godzin dziennie. Wygrana zaskoczyła mnie, aczkolwiek po cichu myślałam o zwycięstwie, jak każdy. Cieszę się z wygranej, ale przede wszystkim nasz udział traktowaliśmy jak dobrą zabawę i chęć pomocy innym, bo przecież ta impreza służyła temu celowi.

 Czy planujesz zajmować się tańcem zawodowo? Jakiego poświęcenia wymaga Twoja pasja?

Tak naprawdę to jeszcze nie wiem. Nie chciałabym rezygnować. Czas pokaże. Taniec wiąże się z wieloma wyrzeczeniami. Codzienne treningi często uniemożliwiają mi wyjście ze znajomymi. Poza tym jest to bardzo duży wysiłek fizyczny, który wiąże się z licznymi kontuzjami i chorobami. Pozostały czas którego mam bardzo mało przeznaczam na naukę, ponieważ w tej chwili to jest najważniejsze.

Co najbardziej kochasz w tańcu?

Taniec daje mi satysfakcję i wolność. Oprócz morderczych treningów taniec wiąże się z pięknymi strojami, fryzurami, makijażem i wspaniałą publicznością na turniejach. Podsumowując bardzo kocham to co robię jest to moja pasja od dziecka i mam nadzieję, że będzie trwała jak najdłużej.

Dziękujemy za rozmowę.

Artykuł oraz wywiad z Julią przygotowały: Partycja Mamla, Natalia Palmowska oraz Aleksandra Staniszewska. Zdjęcia: Monika Szymkiewicz, Cezary Szymkiewicz