2018-11-20

Imieniny: Tomasza i Tomisława

Szydłowianka na fali. Korona Kielce pokonana.

by Marek Sokołowski on Sierpień 7, 2013

W ostatnich czterech meczach sparingowych, które zostały rozegrany na przestrzeni czterech dni, drużyna Szydłowianki Szydłowiec odniosła komplet zwycięstw. Najpierw w bardzo dobrym stylu wygrała rozgrywany w Skaryszewie Turniej o Puchar firmy Zyko-Dróg, natomiast wczoraj w stylu wcale nie gorszym pokonała rezerwy Korony Kielce 3:2. Początek ligi tuż tuż. 11 sierpnia w Warszawie spotkanie z Drukarzem.

W sobotnim turnieju, Szydłowianka znalazła się w grupie „A” razem ze Zwolenianką Zwoleń i Polonią Iłża. Grając 2 x 20 minut nasza drużyna odniosła w grupie dwa zwycięstwa – ze Zwolenianką 2:1 (bramki: Grymuła z karnego i Suwara) i Polonią 3:0 (bramki: Zagórski, Miller, Turczyk). W meczu o pierwsze miejsce „Niebiescy” spotkali się ze zwycięzcą grupy „B” – Mazowszem Grójec. Pomimo faktu, że na boisku spotkały się dwie – wydawałoby się równorzędne- drużyny czwartoligowe mecz był bardzo jednostronny. Ostatecznie Szydłowianka rozgromiła drużynę z Grójca 4:0 (bramki: Czarnecki, Turczyk, Okła).

Po zwycięstwie w sobotnim turnieju o Puchar Zyko-Dróg w Skaryszewie, Szydłowianka przygotowywała się do ostatniego sparingu przed startem sezonu. Rywalem „Niebieskich” były rezerwy Korony Kielce. Podopieczni Andrzeja Koniarczyka pokazali się z bardzo dobrej strony, potwierdzając dobrą dyspozycję ostatnich tygodni. Szydłowianka kontrolowała przebieg meczu, konstruowała bardzo miłe dla oka akcje, często „na jeden kontakt”. Wyróżnić należy świetną grę skrzydłami (szczególnie w pierwszej połowie wyglądało to ciekawie przy duecie skrzydłowych Turczyk-Szyszka). Dobrze grał środek pola Zagórski-Grymuła. Ale chyba największe wrażenie zrobił duet napastników Czarnecki-Teboh. Ten pierwszy mocno trzymający się na nogach, zabrać piłkę jest mu niezwykle trudno. Drugi waleczny i zadziorny, przeżywający każdą niewykorzystaną szansę jak zawiedzione dziecko. Wygląda na to że w Szydłowcu dawno nie było tak silnej ofensywy.

Pierwszą bramkę w 20. minucie meczu zdobył Daniel Grymuła. Wyrównał Paprocki na siedem minut przed przerwą. Tuż po wznowieniu bramkę na 2:1 strzelił Kamil Czarnecki. W 59. minucie na 3:1 podwyższył Maksym Kobylarczyk. Na sześć minut przed końcem Sebastian Jakubczyk wbił piłkę do własnej bramki. Wynik końcowy 3:2 – w naszej ocenie sprawiedliwy.

Patrząc na grę Szydłowianki w ostatnich meczach można zaryzykować stwierdzenie, że „Niebiescy” dysponują w tym sezonie mocniejszym składem niż w sezonie ubiegłym. Czy nasza drużyna ma więc szanse na to by zostać czarnym koniem rozgrywek? – Na pewno tak. Ale swój potencjał trzeba będzie udowodnić także na boisku. Pierwszy sprawdzian już w niedzielę.

Szydłowianka Szydłowiec – Korona II Kielce 3:2 (1:1)

Grymuła 20′; Czarnecki 48′; M. Kobylarczyk 59′ – Paprocki 38′; S. Jakubczyk (sam.) 84′

Szydłowianka: Wieczorek (50′ Osobiński) – Suwara (55′ Wiatarak); Jakubczyk; M. Kobylarczyk; Biela – Turczyk (64′ P. Kobylarczyk); Zagórski (73′ R. Janik); Grymuła (60′ Miller); Szyszka (64’Okła) – Czarnecki, Teboh