2018-11-17

Imieniny: Gracjana i Bogusława

Szambo na wyspie…

by Marek Sokołowski on Kwiecień 1, 2015

W samym centrum Szydłowca, bądź co bądź miasta powiatowego i swego czasu stolicy kulturalnej Mazowsza, stoi zabytkowy obiekt po niedawno zakończonej trwającej ponad dwa lata rewitalizacji. Urzekający pięknem renesansowy Zamek, wzniesiony przez Szydłowieckich herbu Odrowąż, był przez kolejnych właścicieli, przebudowywany i rozbudowywany. Ostatni taki duży remont przeprowadził obecny właściciel, Gmina Szydłowiec, przy wsparciu środków z Regionalnego Programu Operacyjnego Mazowsza. 

Ocenę jakości tych prac, zostawmy fachowcom i historii, spójrzmy jedynie na mały fragment tejże  8 milionowej inwestycji. Otóż bowiem piękny Zamek zalewają  fekalia. Obrazuje to szerszy problem Gminy Szydłowiec, w której praktycznie nie ma po za Szydłowcem i częściowo Sadkiem i Szydłówkiem kanalizacji zbiorczej. Szydłowiecki Zamek, także nie ma podłączenia do kanalizacji miejskiej. To co spływa rurami ściekowymi, po stosownym użyciu, magazynowane jest w zbiorniku nazywanym szambem. Opróżnienie tegoż zbiornika następuje, w sposób dość kłopotliwy. Potrzeba odpowiedniego samochodu i  kilkudziesięciu metrów rury giętkiej. Pojazd asenizacyjny bowiem nie może wjechać w pobliże zbiornika. Proces opróżniania, nie jest dość systematyczny, albo zbiornik za mały, więc z przepełnionego szamba ścieki wypływają na niżej położone pomieszczenia zamkowe.  Mało to komfortowe, szczególnie dla sprzątaczek.

W Zamku ma być jeszcze uruchomiona część restauracyjno-gastronomiczna, co przewiduje umowa, wszak projekt miał za cel poprawie dostępności turystycznej zabytkowych obiektów Szydłowca. Kłopoty więc mogą się jeszcze nasilić.

Normy unijne zakładają, że każda miejscowość powyżej 2 tysięcy mieszkańców, ma być wyposażona w kanalizacje zbiorczą. Szydłowiec w tej grupie miejscowości się plasuje, jednak jak widać w Szydłowcu, w tym zakresie także są „wyspy” w przenośni i dosłownie, bez zbiorczej kanalizacji ściekowej.

Dawniej tego typu ekstrema puszczano do z murów do fosy, czyżby projektując modernizację Zamku, myślano o takim średniowiecznym rozwiązaniu? Profilaktyczne wybierając się na imprezę do Zamku, lepiej wcześniej sprawy sanitarne załatwić w domu! Chyba że dom także nie ma podłączenia do sieci kanalizacyjnej, co jak dotyczy części Szydłowca i prawie wszystkich szydłowieckich wsi.