2018-11-20

Imieniny: Tomasza i Tomisława

„Siły Zbrojne RP – stan, perspektywy i wyzwania modernizacyjne”

by Bartosz Kaluga on Grudzień 11, 2014

W najnowszym raporcie Fundacji im. Kazimierza Pułaskiego autorzy podjęli się analizy bieżącego stanu Sił Zbrojnych RP w kontekście potrzeb i wyzwań dla bezpieczeństwa Polski. Celem raportu jest także zaproponowanie konkretnych i całościowych rozwiązań oraz wywołanie debaty na temat obecnego stanu i przyszłości polskiej armii. Raport będzie także punktem wyjścia do opracowania pogłębionych analiz na temat stanu i potrzeb modernizacyjnych poszczególnych rodzajów wojsk. Stworzone w ramach projektu raporty będą zawierać konkretne i możliwe do implementacji rekomendacje do państwowych dokumentów określających wizję rozwoju polskiej armii.

Rekomendacje

W tym roku mijają cztery lata od rozpoczęcia funkcjonowania NSR. Już od momentu powstania tych sił dostrzeżono potrzebę poprawy sytuacji w ich ramach. Proponowany przez zespół ekspertów z Akademii Obrony Narodowej pomysł powołania oddzielnych pododdziałów i oddziałów wymaga – po pierwsze – stworzenia oddzielnych pododdziałów na bazie etatów NSR w każdej wytypowanej jednostce. Wydaje się, że przy obecnym stanie reform miałyby one charakter wyłącznie pododdziałów zapasowych. Pododdziały NSR powinny przede wszystkim posiadać kadrę dowódczą opartą na żołnierzach zawodowych, którzy przekażą doświadczenie żołnierzom NSR. Należałoby zastanowić się także nad możliwością sformowania jednolitych oddziałów obrony terytorialnej, które znajdowałyby się pod dowództwem brygady. Wdrożenie nowego modelu wymagałoby budowy odpowiedniej infrastruktury koszarowo-magazynowej oraz zabezpieczenia niezbędnego uzbrojenia i sprzętu wojskowego dla oddziałów NSR. Sposób dyslokacji oddziałów musiałby zostać połączony z rzeczywistymi potrzebami obronnymi państwa oraz strukturą demograficzną danego regionu (duża liczba młodych osób w sąsiedztwie jednostek wojskowych może potencjalnie przełożyć się na większą liczbę ochotników NSR). Odpowiednie rozmieszczenie jednostek wojskowych NSR umożliwiałoby częstszećwiczenia oddziałów oraz przełożyłoby się na zwiększenie integracji samego środowiska NSR, które spotykałoby się na co dzień w bliskim sąsiedztwie.

Osobnym problemem jest podnoszona kwestia udziału organizacji proobronnych w systemie NSR. Większość osób skupionych w tym środowisku to osoby nieposiadające statusu żołnierzy rezerwy, ponoszące znaczne wydatki na zakup wyposażenia z własnych środków. Przede wszystkim należałoby rozważyć stworzenie mechanizmu nadawania statusu żołnierzy rezerwy członkom tego typu organizacji. Szansą na postęp w tym zakresie jest powołanie w listopadzie 2014 r. przez ministra obrony narodowej pełnomocnika ds. społecznych inicjatyw proobronnych, którym został gen. dyw. rez. Bogusław Pacek. Należy przeanalizować stworzenie w ramach Ministerstwa Obrony Narodowej wymagań niezbędnych dla organizacji proobronnych, aby mogły one stać się elementem systemu NSR. Wymogi określałyby wymaganą liczbę osób, sposób wyszkolenia, katalog niezbędnych umiejętności oraz sprzętu i wyposażenia do prowadzenia działań. Pozytywne przejście procesu certyfikacji oznaczałoby wpisanie organizacji na listę podmiotów współpracujących z resortem obrony, z możliwością włączenia ich w system NSR. Włączenie w system NSR wiązałoby się z gotowością do odbywania ćwiczeń wojskowych, ale również otrzymywania uposażenia żołnierza NSR, korzystania z bazy szkoleniowej oraz uzbrojenia i wyposażenia jednostki przez członków organizacji.

Proces szkolenia żołnierzy NSR powinien być wydłużony, co umożliwiłoby dokładniejsze zapoznanie ze sprzętem podczas ćwiczeń i zapewniłoby większe zgranie pododdziałów NSR z jednostką. Pod koniec cyklów szkoleniowych oddziały NSR powinny być zgrywane na wspólnych ćwiczeniach z jednostkami operacyjnymi. W obecnym kształcie służby przygotowawczej zasadnym byłoby odejście od powtarzania na kolejnych etapach szkolenia pewnych elementów (np. regulaminy, dyscyplina wojskowa, WF, rozpoznanie i armie obcych państw), a skoncentrowanie się na prowadzeniu działań na polu walki i zgrywaniu poszczególnych poddziałów. Żołnierze przechodzący do swoich jednostek docelowych nie powinni ponownie przechodzić „unitarki”, lecz brać czynny udział w realizacji zadań powierzonych jednostce i kształceniu w obszarze przewidzianej specjalizacji. Okres ten powinien zostać wykorzystany przez żołnierza NSR do uzupełnienia braków w zakresie sztuki wojennej i obsługi sprzętu. Pododdziały NSR powinny być mocniej związane z jednostkami wojskowymi. Należałoby się zastanowić nad wykorzystaniem żołnierzy NSR do ochrony jednostek wojskowych zamiast cywilnych firm ochroniarskich. Stworzenie przemyślanej ścieżki rozwoju dla żołnierzy NSR umożliwiłoby ich doskonalenie w obsłudze sprzętu oraz efektywniejsze działanie.

Utrzymanie dotychczasowego modelu funkcjonowania NSR, w oparciu o przydziały kryzysowe nadane w poszczególnych jednostkach, jest nieskuteczne. System informatyczny, którego zadaniem jest wyszukiwanie wolnych miejsc w jednostkach wojskowych dla żołnierzy NSR, jest bezużyteczny z powodu braku aktualizacji informacji. Osoby, które przeszły służbę przygotowawczą, powinny być automatycznie kierowane do jednostek posiadających zapotrzebowanie na specjalność danego żołnierza NSR. Przydział żołnierza powinien opierać się też na jego miejscu zamieszkania. Jeżeli żołnierz NSR będzie zmuszony dojechać do jednostki wojskowej powyżej 100 km w czasie „W”, może w ostateczności do niej nie trafić. Oparcie się w większym stopniu na pochodzeniu regionalnym żołnierza NSR przyniosłoby lepszy efekt, pomimo początkowo mniejszej liczby ochotników.

O przyszłości NSR przesadzą decyzje ministra obrony narodowej. Zebrane doświadczenia jednoznacznie wskazują na potrzebę podjęcia tej reformy.


Nr 3 z grudnia 2014 Autorzy: Rafał Ciastoń, Paweł Fleischer, Rafał Lipka, Kamil Mazurek, dr Grzegorz Rdzanek, Tomasz Smura