2018-04-24

Imieniny: Urbana i Grzegorza

Sędziowie w Szydłowcu odstąpili od orzekania

by Marek Sokołowski on Listopad 9, 2013 · 4 komentarze

Z początkiem tego roku szydłowiecki Sąd stał się wydziałem  zamiejscowym Sądu Rejonowego w Przysusze. Wszystko to za sprawa ministra Jarosława Gowina który reorganizował 79 sądów rejonowych  i zmienił je w wydziały zamiejscowe. Jednym z takich zlikwidowanych sądów rejonowych był Sąd w Szydłowcu. Zgodnie z ostatnią uchwałą Sądu Najwyższego przeniesienia sędziów do innych jednostek decyzją Podsekretarza w Ministerstwie Sprawiedliwości, mogą być nieważne. Dlatego też coraz większa liczba sędziów w Polsce zaprzestaje orzekania. Tak też stało się w naszym mieście. W tej sprawie konkretnych  informacji udzielił nam sędzia Jarosław Łuczaj wiceprezes Sądu Rejonowego w Przysusze oraz przewodniczący VI Zamiejscowego Wydziału Cywilnego z siedzibą w Szydłowcu.

Od kiedy sędziowie w szydłowieckim sądzie przestali orzekać?

Część sędziów Wydziałów Zamiejscowych Sądu Rejonowego w Przysusze złożyła oświadczenia
o powstrzymaniu się od orzekania z dniem 30-tym października bieżącego roku.

Co jest przyczyną takiej sytuacji?

Jest to efekt wątpliwości co do właściwej obsady stanowisk sędziowskich. Jest to związane bezpośrednio z tak zwaną reformą Gowina, czyli ze zniesieniem Sądu Rejonowego w Szydłowcu, co nastąpiło z dniem 1 stycznia br. Wątpliwości te pojawiły się z uwagi na jedno z orzeczeń Sądu Najwyższego. Chodzi tu o uchwałę z 17 lipca 2013w sprawie III CZP 46/13. W uzasadnieniu tej uchwały Sąd wyraził pogląd iż decyzje o przeniesieniu sędziów z tych tak zwanych Sądów likwidowanych do Sądów przejmujących powinien podpisać tylko i wyłącznie Minister Sprawiedliwości , nie mogąc scedować tego uprawnienia na swoich zastępców Sekretarzy bądź Podsekretarzy Stanu. W odniesieniu do wszystkich sędziów tych znoszonych Sądów decyzje  zostały podpisane przez Podsekretarza Stanu  z upoważnienia Ministra . Dlatego też wynikło takie zamieszanie.

W tutejszym Sądzie może orzekać tylko Pan – Panie Prezesie?

W tutejszych Wydziałach Zamiejscowych orzeka 5 sędziów, z czego trzech spośród nich przed wydaniem decyzji o przeniesieniu złożyło oświadczenia, a w zasadzie wnioski o przeniesienie ich w związku ze zniesieniem Sądu Rejonowego w Szydłowcu do Sądu Rejonowego w Przysusze. Takie też decyzje zostały wydane. Dwoje z pośród tych pięciorga sędziów złożyło oświadczenia wnioskujące o przeniesienie ich do innych Sądów i nie wyrażało zgody na przeniesienie do Sądu Rejonowego w Przysusze. Dodatkowo po wydaniu tych decyzji o przeniesieniu ci dwoje sędziowie odwołali się od tych decyzji do Sądu Najwyższego. Te odwołania do tej pory nie zostały rozpoznane. Sytuację dodatkowo skomplikował fakt , że przed złożeniem przez naszych sędziów oświadczeń o powstrzymaniu się od orzekania Sąd Okręgowy w Radomiu uchylił dwa orzeczenia jednego z naszych sędziów z uwagi na podzielenie poglądu wyrażonego w tej że uchwale Sądu Najwyższego uznając, iż Sąd nie był należycie obsadzony. To skłoniło naszych sędziów do tych oświadczeń. W mojej sytuacji uważam iż jest zgoła inaczej dlatego,  że ja również przed wydaniem decyzji podpisanej de facto z upoważnienia Ministra Sprawiedliwości przez podsekretarza stanu , wnioskowałem o przeniesienie do Sądu Rejonowego w Przysusze i nie odwoływałem się od decyzji o tym przeniesieniu. Wyrażałem na to zgodę. Dlatego też uważam, że jestem „należycie obsadzonym sędzią”  i mam uprawnienia do orzekania. Ponadto Sąd Okręgowy w Radomiu, Wydział Cywilny Odwoławczy, nie uchylił dotychczas  żadnego z moich orzeczeń, z powodu stwierdzenia nieważności postępowania z uwagi na niewłaściwy skład sędziowski. To w mojej ocenie skutkuje tym iż powinienem i mogę orzekać. 

Do kiedy potrwa paraliż wymiaru sprawiedliwości ?

Na razie trudno jeszcze mówić o paraliżu. Sytuacja jest rozwojowa. Wiemy, że coraz więcej przypadków powstrzymywania się od orzekania występuje w całym Kraju . Trudno mi oszacować jakie to są liczby co do sędziów , natomiast wszystko to będzie zależało od uchwały pełnego składu Sądu Najwyższego. Uchwała ta  jednoznacznie określi jaki kierunek interpretacji należy przyjąć w tym przedmiocie. Prawo w tym względzie nie zmieniło się , jedynie zmieniła się interpretacja tych przepisów wyrażona w tej uchwale w składzie siedmiu sędziów Sądu Najwyższego.

Co się stanie z wyrokami które zapadły po reformie , czy zostaną uchylone? 

Część z nich jak już mówiłem zaczęła być uchylana.  W skali kraju są to większe liczby , w naszym okręgu dotyczy to na razie dwóch wyroków, jednego z sędziów tutejszych Wydziałów. W pozostałych sprawach, które dotyczą naszych sędziów na razie Sąd Okręgowy nie nadaje biegu środkom odwoławczym, wstrzymując się do rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego. Ponadto w jednej ze spraw Sad Okręgowy zwrócił się z zapytaniem prawnym do Sądu  Najwyższego czy  właśnie w tej sprawie Sąd był właściwie obsadzony.

Już rok temu sędziowie się buntowali i przewidywali, że sposób przeprowadzania zmian będzie się odbijał czkawką. Czy uważa Pan że  można było wcześniej zauważyć problem i uniknąć niepotrzebnych sytuacji?

Trudno powiedzieć o buncie. Sędziowie wyrażali jedynie obawy, niepokój i wątpliwości co do trybu i zakresu przeprowadzanych „reform” . Obecnie widać skutki pochopnie i błędnie  przeprowadzonych zmian organizacyjnych. Trudno jednoznacznie ocenić jak sytuacja będzie się dalej rozwijała . Jedyne co mogę stwierdzić to ,że to nie my jesteśmy sprawcami tego zamieszania, tylko ofiarami. My i interesanci, którzy przychodzą do Sądu  , licząc na szybkie załatwienie swoich spraw.  

Dlaczego na razie nie ma żadnej informacji na stronie internetowej  Sądu Rejonowego w Przysusze o zaistniałej sytuacji.?

Sprawa jest całkiem świeża . Jak powiedziałem wcześniej sędziowie swoje oświadczania złożyli 30 -go października. Potem długi weekend. Szefostwo Sądu zastanawia się jak ten problem rozwiązać. Jedno jest pewne: są pewne kategorie spraw, które nie mogą czekać np. wnioski o areszty, czy pewne sprawy rodzinne. I w tych sytuacjach nie będą czekały. Sąd Rejonowy w Przysusze zapewnił zastępstwa. Jeśli wymagają tego okoliczności to przyjeżdżają do naszego Sądu sędziowie z Przysuchy i np. stosują areszty. Oczywiście są też pewne kategorie spraw, które w tej sytuacji muszą poczekać.

Dziękuję za rozmowę.

Wywiad przeprowadziła Agnieszka Gawor.