2017-09-19

Imieniny: Ireny i Kleopatry

Sebastian Szczerek w Sony Music Entertainment! – Wywiad

by Bartosz Kaluga on Kwiecień 1, 2016

12900199_10204339728093550_444672257_n


Pochodzący z naszego powiatu dj i producent muzyczny – Sebastian Szczerek podpisał niedawno kontrakt z jedną z największych wytwórni na świecie jaką jest Sony Music Entertainment. Z tej okazji przeprowadziliśmy z artystą krótką i luźną rozmowę, którą publikujemy poniżej. Życzymy miłej lektury.

PS: Muzyka to sposób na życie, który daje Ci utrzymanie czy jedynie jedna z pasji, którą stale realizujesz?

Sebastian Szczerek:
Tak na wstępie Naszej rozmowy witam serdecznie Ciebie Michał oraz wszystkich czytelników Portalu szydłowieckiego.
Jestem gentlemanem więc nie rozmawiam o pieniądzach (śmiech). Muzyka jest jedną z moich dwóch wielkich życiowych pasji, w której chce się cały czas realizować, spełniać swoje marzenia, założenia i cele. Drugą moją wielką pasją są sporty walki. Trenuje kickboxing w klubie Viktoria Szydłowiec. Staram się mój cały wolny czas poświęcać na muzykę oraz treningi. Nie wyobrażam sobie życia bez pielęgnowania moich pasji i zdobywania coraz większego doświadczenia.

SONY MUSIC – jak doszło do podpisania kontraktu? Rozsyłałeś dema po różnych wytwórniach czy przyszło jakoś samo? Na jaki czas kontrakt?

Z utworem „Wiara” nagranym we współpracy z wokalistką Justine Berg i warszawskim dj-em Jay Paul zapukaliśmy do wydawcy ProLogic Music, labelu który jest częścią koncernu Sony Music. Gdy tylko otrzymaliśmy pozytywną odpowiedź zwrotną nie zastanawialiśmy się ani minuty żeby rozmyślać nad podpisaniem kontraktu. Oficjalne spotkanie w sprawie podpisania kontraktu nastąpiło dnia 15 marca 2016r. Był to jeden z lepszych dni w moim życiu. Jeśli chodzi o większe szczegóły kontraktowe to nie mogę udzielać takich informacji publicznie. Mogę zdradzić tyle, że jestem bardzo zadowolony z warunków kontraktu oraz tego, że dołączyłem do tak znakomitej rodziny muzycznej jaką jest Sony Music Entertainment. Więcej o moim singlu WIARA możecie przeczytać w artykule napisanym przez najlepszy wortal o muzyce klubowej w Polsce FTB.pl pod linkiem TUTAJ.

Internet – plus czy minus jeśli chodzi o szybkość z jaką się rozwija – czy gdyby nie internet byłoby możliwe podpisanie takiego kontraktu? Czy Ludzie z małych miast mają szansę na sukces?

Internet działa i na plus i na minus dla artystów muzycznych. Może zacznę od tych pozytywnych aspektów. Dzięki tak szybkiemu rozwojowi internetu artyści mogą dotrzeć  ze swoją twórczością do większego grona odbiorców, a to daje lepszą formę promocji w świecie muzycznym. Oczywiście można też poprzez portale typu Facebook złapać więcej kontaktów przydatnych w branży muzycznej. Ja sam z własnego doświadczenia stwierdzam, że takie działania pomogły w rozwoju mojej kariery na skalę globalną. Moje utwory supportowali najlepsi producenci i dj-e na świecie jak np. Tydi (Australia), Richard Durand (Holandia), Pedro Del Mar (Niemcy). Miałem okazję współpracować przy jednej produkcji wspólnie z jednym z najlepszych artystów muzyki progressive-house na świecie pochodzącym z Kanady producentem/dj-em  Derek Silvester znanym w świecie muzyki klubowej jako Dezza oraz wokalistką pochodzącą z RPA Minette Fourtie. Nasz wspólny singiel „Memories Of Love” został wydany w 2010 r. nakładem wytwórni Dezire, która jest sub-labelem bardzo cenionej i znanej wytwórni na całym świecie Proton Music. Kolejnym dużym plusem jest możliwość wypromowania swojej twórczości muzycznej dzięki takim serwisom jak YouTube, SoundCloud, Mixcloud itd. Mój utwór Alexia nie był wydany w żadnej wytwórni,  a wpuściłem go darmowo do sieci i zyskał ogromną popularność. Użytkownicy sami robili promocję między sobą, na różnych forach, stronach związanych z muzyką. Wchodząc na mój beatport do dziś ten kawałek wydaje na swoich składankach wielu znakomitych dj-i. Ostatnie wydawnictwo z tym utworem miało miejsce 2 miesiące temu na składance Neox Purple. Dużym minusem jeśli chodzi o tak szybki rozwój internetu jest piractwo, a to się wiąże ze stratami materialnymi dla artystów i wytwórni, ale jak to się mówi coś jest kosztem czegoś. Według mnie każdy ma szansę na sukces, nie ważne gdzie mieszka, najważniejsze jest to, żeby robić to co się kocha i wytrwale dążyć do celu. Trzeba mieć obsesję na punkcie swojej pasji, oddać się jej w 100%, a wtedy prędzej czy później marzenia staną się rzeczywistością. Internet jest dużym pomocnikiem jeśli chodzi o łapanie kontaktów i promocję dla ludzi z mniejszych miejscowości.

Opisz ogólnie ile zajmujesz się muzyką, czy była to Twoja zajawka od początku czy jakoś przypadkowo wyszło? W jakim jesteś wieku, miejsce zamieszkania i w jakiej muzyce się specjalizujesz.

Moją pierwszą imprezę zagrałem w wakacje 2006 r.  w klubie Mexicana w Chlewiskach. Niestety klub już nie istnieje, ale tam właśnie odbył się mój debiut sceniczny. Produkcji muzyki zacząłem uczyć się od 2008 r. , a pierwsze utwory wypuściłem na światło dzienne w połowie 2009 r. Tą pasją zaraził mnie mój starszy brat Mariusz, który od 2004 r. jest aktywny na scenie muzyki klubowej. Urodziłem się 13 sierpnia 1991 r. i myślę, że jak dotychczas większość z moich celów muzycznych zrealizowałem, ale jest jeszcze dużo rzeczy do zrobienia. Zawsze kieruję się w życiu zasadą  powoli, cierpliwe, systematycznie, ciężką pracą do celu. Aktualnie mieszkam w Chlewiskach. W czerwcu bronię się na studiach i po zdobyciu dyplomu na uczelni będę zmieniał moje miejsce zamieszkania na Poznań lub Warszawę, gdzie będę dalej rozwijać swoją karierę, umiejętności muzyczne itd. Jeśli chodzi o twórczość produkcyjną to tworzę to co mi w duszy i sercu gra. Kiedyś to była muzyka z gatunku trance, a teraz aktualnie jestem zakochany w klimatach deep house, progressive house, indie dance, nu disco, techno. Jako dj też głównie bazuję na tych nurtach muzycznych, ale jestem takim artystą, który lubi eksperymentować z gatunkami mieszać, cudować, a co najważniejsze zaskakiwać ludzi obecnych na parkiecie podczas moich występów, ale takim gatunkiem numer jeden dla mnie zdecydowanie jest muzyka deep house.

Jak myślisz, czy impreza w Twoich klimatach miałaby racje bytu w Szydłowcu? 

Pewnie, że miałaby rację bytu i przyciągnęłaby na pewno bardzo duże grono osób. W 2010 r. w okolicach Szydłowca, a dokładnie nad zalewem w Jastrzębiu pomagałem w organizacji od strony artystycznej i grałem na festiwalu WE LOVE PARTY. Na plaży w Jastrzębiu bawiło się wtedy ponad 2 tyś osób więc zainteresowanie taką muzyką w naszym regionie jest bardzo duże. Bardzo lubię pomagać charytatywnie i takie imprezy często też działają na korzyść tak szczytnych celów więc gorąco zachęcam Miasto Szydłowiec do organizacji imprezy masowej z muzyką klubową, w której jednym z głównych punktów mogłaby być pomoc osobą potrzebującym lub chorym z naszego powiatu. Można by oddać część pieniędzy z biletów na cele charytatywne, zrobić dobrowolne zbiórki od uczestników takiej imprezy, różne licytacje itd. Połączenie przyjemnego z pożytecznym. W Szydłowcu przyjął się rock, hip hop więc teraz można dać szansę na muzykę klubową. Wielu moich znajomych z Szydłowca jeździ na festiwale typu Sunrise, Mayday, Audioriver, także grono odbiorców na muzykę elektroniczną jest bardzo duże.

Dzięki Sebastian za luźną rozmowę. Życzę Ci jak najwięcej sukcesów i spełnienia Twoich muzycznych (i nie tylko) marzeń! Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś pogadamy o Twojej karierze.

Miło było po raz drugi gościć u Was na portalu. Dziękuje serdecznie za rozmowę i pozdrawiam wszystkich czytelników artykułu. (Pierwszy wywiad z Sebastianem znajdziecie TUTAJ)

Powiązane linki:
www.facebook.com/official.sebastianszczerek (SEBASTIAN SZCZEREK – oficjalna strona)
www.soundcloud.com/sebastianszczerek (SEBASTIAN SZCZEREK – produkcje muzyczne)
www.mixcloud.com/sebastianszczerek (SEBASTIAN SZCZEREK – sety, mixy z imprez, audycje)
www.beatport.com/artist/sebastian-szczerek/165702 (SEBASTIAN SZCZEREK – tu kupisz moją muzykę)