2018-12-10

Imieniny:

Rozmowa z tancerzami KTT Zamek

by Marek Sokołowski on Lipiec 18, 2013

Pary taneczne z Klubu Tańca Towarzyskiego „ZAMEK” – Agata Jędrzejczyk i Kamil Górlicki oraz Zuzanna Targowska i Przemysław Zdziech to szydłowieccy tancerze, którzy reprezentują miasto na terenie całego kraju odnosząc liczne sukcesy. Jest to efekt ich ciężkiej pracy i sumienności. Portal Szydłowiecki postanowił porozmawiać o ich początkach, sukcesach dalszych planach.

Kiedy zaczęła się wasza przygoda z tańcem i jak wyglądały wasze początki?

Kamil: Swoje pierwsze zajęcia zaczynałem w przedszkolu w wieku pięciu lat pod okiem Pani Seweryn. Potem dalsze zajęcia kontynuowałam już w Zamku.

Agata: U mnie było podobnie. Z tą różnicą, że regularne treningi zaczęłam nieco później, w trzeciej klasie szkole podstawowej.

Zuza: Moje pierwsze zajęcia odbywałam w przedszkolu, potem miałam kilkumiesięczną przerwę. W wieku ośmiu lat mama zapisała mnie do Klubu Tańca w Zamku.

Przemek: U mnie było podobnie jak u Kamila. Pierwsze zajęcia w tym samym przedszkolu, potem kontynuacja w Zamku.

Dlaczego właśnie taniec towarzyski?

K.: Nie wiem, po prostu bardziej mi się podoba. Wolę go od hip-hopu czy innego rodzaju tańca. Kiedy zaczynałem – było to trochę na zasadzie „chodzę bo chodzę”. Dzisiaj wiem, że taniec towarzyski to jest to co naprawdę lubię robić.

A.: Według mnie, taniec wyraża to kim jesteśmy i jacy jesteśmy. Do nas ani hip -hop, ani jakikolwiek inny styl tańca po prostu nie pasowałby.

Z.: Dla mnie wszystkie style taneczne są interesujące. Natomiast jeżeli chodzi o nasze miasto to tu taniec towarzyski jest najbardziej popularną forma tańca. W wyborze pomogła mi także mama, która zaprowadził mnie na pierwsze zajęcia. I z tego bardzo sie cieszę.

P.: Ja nie wiedziałam jaki taniec wybrać. Można powiedzieć że to moja mama dokonała wyboru. To ona zaprowadziła i zapisała mnie na naukę tańca towarzyskiego, co z czasem bardzo mi się spodobało.

W jakim wieku należy rozpocząć naukę tańca, żeby osiągać sukcesy?

K.: Uważam, że nigdy nie jest na to za późno.

A.: Oczywiście najlepiej jest rozpocząć od najmłodszych lat. Lecz jeśli ktoś ma dużą determinację, aby się nauczyć tańczyć to nie ważne w jakim wieku zaczyna. Zawsze można osiągnąć swój cel.

Jak często trenujecie?

K.: Trenujemy pięć dni w tygodniu.

A.: Ale bywa i tak, że nawet i siedem dni jeśli zbliża się jakiś turniej. Wtedy przygotowujemy się konkretnie pod niego.

Z.: Najwięcej wtedy kiedy mamy dodatkowe zajęcia indywidualne. Wtedy ćwiczymy także w sobotę i niedzielę.

P.: Ćwiczymy trzy-cztery godziny dziennie. Bywa że nawet pięć, jeśli ćwiczymy indywidualnie.

Czy często miewacie chwile zwątpienia? Zastanawiacie się może, czy warto poświęcać swój wolny czas na codzienne treningi?

A.: Tak, i to nawet często. Chociażby teraz kiedy jest ciepło i są wakacje. Nasi znajomi jeżdżą nad wodę, wycieczki, opalają się. A my musimy trenować. W takich sytuacjach przychodzą momenty zniechęcenia.

Ostatnio mieliście problemy z salą do ćwiczeń. Czy zostały już rozwiązane?

Z.: Na razie, na okres wakacji problem został rozwiązany. Dyrekcja z Gimnazjum nr 2 im. Mikołaja Kopernika udostępniła nam na treningi salę gimnastyczną. Gdzie będziemy ćwiczyli od września, tego na razie nie wiemy. Najgorsze, że wszystko sami musimy sobie załatwiać. Nikt nam nie pomaga.

Uczestniczyliście i zwyciężaliście w wielu turniejach ogólnopolskich jak i międzynarodowych. Jakie największe sukcesy macie na swoim koncie?

A.: Razem z Kamilem zdobyliśmy m.in. I miejsce w kategorii 14-15, Klasa: B, Styl: Latin. podczas Opolskiej Gali Tańca Bondarew 2012. Zwyciężyliśmy także w swojej kategorii w Ogólnopolskim Turnieju Tańca Towarzyskiego w Płocku. Zdobyliśmy także Puchar Prezydenta Lublina oraz I miejsce w Łódź Cup Polish Grand Prix. Braliśmy udział w wielu innych finałach ogólnopolskich turniejów z większymi i mniejszymi sukcesami.

Z.: Razem z Przemek wygraliśmy Ogólnopolski Turniej Tańca Towarzyskiego ZATAŃCZ Z GWIAZDAMI w Rędzinach, w kategorii 14-15, Klasa: B, Styl: Latin. Na Ogólnopolskim Turnieju Tańca Towarzyskiego w Płocku zajęliśmy II miejsce. Wygraliśmy także Międzynarodowe Grand Prix w Sosnowcu.

Jakie są wasze dalsze plany?

Z.: Nie przerywać nauki, ciągle się rozwijać i kierunkować dalsze plany życiowe w tańcu.

P.: Rozwijać swoje umiejętności. Być może wyjechać do większego miasta i tam podjąć dalszą naukę. Uczestniczyć w prestiżowych turniejach i osiągać jak najlepsze wyniki.

Kto pomaga Wam zaopatrzyć się w turniejowe kreacje?

K.: We wszystkim pomagają nam rodzice. To oni kupują nam kreacje i wspomagają nas jak tylko mogą.

A.: Nie mamy sponsorów chociaż stale ich poszukujemy. Ostatnio dostaliśmy nagrodę od Burmistrza Szydłowca, która nas bardzo ucieszyła. Staramy się także o stypendium, na które bardzo liczymy.

Jak wygląda Wasze współistnienie w parze?

K.: Mamy inne charaktery, ale potrafimy się dogadać i nie zdarzają nam się jakieś większe kłótnie.

A.: U nas całkiem dobrze. Spędzamy wspólnie dużo czasu – mamy wspólne wyjazdy, robimy wspólne wypady do kina i na imprezy. Ogólnie nie jest źle (śmiech)

Z.: U nas też nie jest najgorzej (śmiech).

P.: Wiadomo, czasem jest tak że mamy dość wszystkiego w wyniku zmęczenia. Zdarza się że mamy inne spojrzenie na sytuacje, ale koniec końców potrafimy zawsze się dogadać i również nie zdarzają się nam jakieś większe sprzeczki.

Dziękuję Wam serdecznie za rozmowę, życząc zdobycia tytułu mistrzów świata!

Rozmowę przeprowadziła Agnieszka Gawor.