2018-11-20

Imieniny: Tomasza i Tomisława

Raport NIK o bezdomnych psach, a „wątek szydłowiecki”…

by Marek Sokołowski on Sierpień 6, 2013 · 1 comment

Temat bezdomnych psów w Szydłowcu od kilkunastu miesięcy jest bardzo popularny wśród mieszkańców i na lokalnych forach internetowych. Apogeum nagłośnienia sprawy miał miejsce po emisji w jednym z odcinków magazynu reporterów UWAGA! na kanale TVN (link: http://uwaga.tvn.pl/56786,news,,niechciana_pomoc_bezdomnym_zwierzetom,reportaz.html ) – kiedy okazało się że władze Szydłowca urzędowo zakazały pomocy bezdomnym psom i kotom z szydłowieckich ulic. Od tego czasu trwa „zimna wojna podjazdowa” pomiędzy władzami gminy – którzy nie potrafią sobie poradzić z problemem, a fundacją „Ocalmy od Zapomnienia” – która władzy patrzy na ręce i …. po prostu wymaga.

Poruszamy tę sprawę po raz kolejny, ponieważ kilka dni temu Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport dotyczący schronisk dla zwierząt i polityki ograniczenia bezdomności zwierząt w Polsce. Wynika z jego jednoznacznie, że gminy w Polsce całkowicie nie radzą sobie z problemem. W przepełnionych schroniskach pada co czwarte zwierzę. W raporcie NIK znajdziemy także informacje, że spośród przeznaczonych na te cele pieniędzy ponad 1/3 została wydana nielegalnie bądź niegospodarnie. Według NIK, gminy zwykle prawidłowo reagują na zgłoszone przypadki znęcania się nad zwierzętami, ale nie radzą sobie już z prowadzeniem rzetelnej ewidencji wyłapywanych zwierząt. NIK zwraca również uwagę, że dzięki pracy organizacji pozarządowych liczba adoptowanych zwierząt stale wzrasta.

Wydaje się, że sprawa ma dwie strony medalu. Po jednej stronie mamy Gminę Szydłowiec, która – tak jak zdecydowana większość innych gmin w Polsce – nie radzi sobie z problemem bezpańskich psów. Władze mają świadomość, że prawo w ramach którego przyszło im działać nie jest idealne, ale mimo to nie chce iść śladem „roztropnych” samorządów które problem dostrzegają i zwalczają go w miarę możliwości z dobrym skutkiem. Podobnie jak we wszystkich innych płaszczyznach, obecnie rządzący w Szydłowcu nie mają żadnej strategii na rozwiązanie problemu. Po drugiej stronie mamy skuteczną fundację, której projekt „Bezdomniaki Szydłowieckie” znalazł dom dla ponad 200 czworonogów. Trzeba to uczciwie powiedzieć, wolontariusze robią świetną robotę. Nie zapominajmy jednak, że pies – choć to największy przyjaciel człowieka, stworzenie inteligentne i wspaniałe o niezliczonej liczbie zalet – pozostanie psem. I z wdzięczności odda serce już za „kawałek” budy i miskę jakiegokolwiek jedzenia na co dzień. Wymagania stosowania np. markowej karmy są niezrozumiałe.

Nad tym wszystkim mamy wspomniane wyżej, nieidealne prawo. Stworzony system jest na tyle patologiczny, że aby założyć schronisko należy spełnić warunki podobne do tych wymaganych przy budowie przedszkola (to tylko lekka przesada; wymagane płytki, wyznaczone pomieszczenia o określonym metrażu, sanitariaty, określone wysokości budynków, szerokości korytarzy itp.) – co zwiększa koszty budowy i zniechęca potencjalnych fundatorów. A jak wskazuje raport NIK nie przekłada się to na warunki przetrzymywanych zwierząt. Może warto więc wprowadzić mniej restrykcyjne prawo w tym zakresie, co zwiększy ilość miejsc w przytuliskach. Wtedy można poważniej podejść do tematu kontroli tego typu obiektów.

W całym szydłowieckim sporze o bezpańskie psy i koty nikt z wyżej wymienionych podmiotów nie jest bez winy. Nieodpowiedzialne zachowania grupy obywateli, rozmnażające się „na ulicy” psy, brak ewidencji czworonogów to tylko niektóre czynniki powodujące występowania zjawisko bezdomności psów. Nie bądźmy naiwni, jedyną formą całkowicie skutecznego rozwiązania jest eutanazja psów, które nie mają szans na adopcje.

Wracając do raportu NIK, dokładnie pokazuje on że problem ma skale ogólnopolską. Nazywanie Szydłowca „stolicą psiej bezdomności” jest niesłuszne, niesprawiedliwe, i skrajnie nieodpowiedzialne. Nasze miasto ma wystarczająco dużo problemów i ciążących na nim stereotypów – po co sami dokładamy kolejny? Tym bardziej, że w końcu mamy się „odbić” na turystyce….

Autor zdjęcia: © lassedesignen – Fotolia.com