2018-11-20

Imieniny: Tomasza i Tomisława

Raport NBP: „Urzędy Pracy nie spełniają swojej roli.”

by Bartosz Kaluga on Wrzesień 18, 2013 · 1 comment

W opublikowanym wczoraj Raporcie Narodowego Banku Polskiego na temat sytuacji na rynku pracy bank centralny zdecydowanie krytykuje funkcjonujące w Polsce urzędy pracy. Fundamentalnym zarzutem pod ich adresem jest rażący brak skuteczności i elastyczności oraz niski poziom mobilności. Wszystko to powoduje, że urzędy pracy w ogóle nie spełniają swojej roli. Na dowód tego ekonomiści NBP przedstawiają dane z których wynika, że mniej niż co piąty zarejestrowany bezrobotny dostaje z urzędu pracy jakąkolwiek ofertę zatrudnienia.

Według Badania Ankietowego Rynku Pracy NBP zdecydowana większość urzędów działa nieprofesjonalnie. Nie potrafią one skutecznie połączyć potencjalnych pracowników z potencjalnymi pracodawcami. Ci drudzy niechętnie zgłaszają oferty do państwowych „pośredniaków”, ponieważ nie wierzą w urzędowe wsparcie w znalezieniu właściwych kandydatów. Dlatego też pracodawcy – wg raportu – o wiele wyżej cenią inne formy poszukiwania pracowników. Mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa wyżej cenią polecenia znajomych i ogłoszenia w prasie i internecie. Natomiast duże firmy korzystają z o wiele bardziej efektywniejszych prywatnych agencji pracy.

Jak czytam w raporcie – urzędy pracy nie pomagają bezrobotnemu w znalezieniu pracy, a ich działalność sprowadza się jedynie do prowadzeniu rejestru bezrobotnych. Co ciekawe, z 23 tys. pracowników wojewódzkich i powiatowych urzędów pracy ponad 50% zajmuje się własnie tymi czynnościami. Według analizy NBP tylko 37% urzędników pełni funkcję pośredników pracy i doradców zawodowych. Daje to w przeliczeniu aż 400 zarejestrowanych bezrobotnych na jednego doradcę zawodowego w Polsce. Dla porównania w Szwecji jest to 60 bezrobotnych, w Wielkiej Brytanii ok. 80, a w Czechach – 200.

Pojawia się więc pytania – czy urzędy pracy są nam w ogóle do czegoś potrzebne? Zdecydowanie efektywniejszymi pośrednikami pracy są prywatne agencje. Prywatyzacja sektora pośrednictwa dałaby realne oszczędności. Wypłatą tzw. „kuroniówek” mogłyby się zająć inspektoraty ZUSu bądź Ośrodki Pomocy Społecznej. Rejestr ubezpieczonych także można przenieść do innych instytucji – w dobie powszechnej informatyzacji jest to jak najbardziej wykonalne.

Drugą sprawą jest, czy w ogóle obecny system „walki z bezrobociem” jest skuteczny. Gdzie na szkoleniach osób bezrobotnych przede wszystkim zyskują firmy szkolące, gdzie każe się osoby pracujące podatkiem dochodowym, a bezrobotnym płaci się zasiłek, gdzie organizowane przez PUP-y i WUP-y kursy w ogóle nie uwzględniają zapotrzebowania rynku. Jednak wszystko to, jest tematem na oddzielny artykuł.

Jak na tle raportu NBP wygląda praca szydłowieckiego Powiatowego Urzędu Pracy? Czy jego praca w określonych ustawą warunkach jest skuteczna i efektywna? Zapraszamy do komentowania artykułu i wyrażania swoich opinii.