2018-11-14

Imieniny: Celiny i Waleriana

Radni zdecydowali o pdjęciu procedury likwidacji Straży Miejskiej w Szydłowcu

by Marek Sokołowski on Marzec 2, 2015 · 4 komentarze

W jednej z komnat zamkowych 27 lutego, odbyła się sesja Rady Miejskiej w Szzydłowcu. Już od samego jej rozpoczęcia panowała bardzo napięta atmosfera. Przyczyna: w trakcie obrad, nasi radni mieli pochylić się nad problemem likwidacji Straży Miejskiej. Pierwszym krokiem w tym kierunku, jest uchwała w sprawie zasięgnięcia  opinii Mazowieckiego Komendanta Wojewódzkiego Policji, na temat planowanej jej  likwidacji .
Przed głosowaniem nad uchwałą na sali sesyjnej, odbyła się burzliwa dyskusja. Jeden z radnych: Pan Paweł Bloch wygłosił kilkuminutowe przemówienie, w którym argumentował, dlaczego Straży nie powinno się odwoływać.  Przeczytał również list, który strażnicy miejscy wystosowali do radnych. Chciał, aby ujrzał on światło dzienne, aby wszyscy jeszcze raz przemyśleli swoje decyzje. Za zostawieniem straży miejskiej, w dyskusji opowiedzieli się jeszcze radni: Leszek Jakubowski, Maciej Kapturski , Krzysztof Gula oraz radna Agnieszka Ślizak.

Burmistrz Artur Ludew kilkukrotnie podkreślał, że nie stać nas na luksus posiadania straży miejskiej, w sytuacji w jakiej znalazła się gmina, zaś jedyny czynnik, który do niego w tej sprawie przemawia, to czynnik ludzki. Burmistrz przeczytał tekst uchwały dotyczącej Straży Miejskiej, po czym odczytał kwoty z kilku poprzednich lat przedstawiające: ile miasto wydaję rocznie na utrzymanie straży i kwoty jakie wypracowuje straż miejska. Pytanie jest tylko jedno: czy straż ma zarabiać, czy zajmować się bezpieczeństwem społeczeństwa naszego miasta?

Uchwała jednak ostatecznie została przyjęta stosunkiem głosów: osiem do sześciu.  Jeden z radnych wstrzymał się od głosu.

Czy Burmistrzowi uda się rozwiązać straż miejską ? Odpowiedzi na te pytania zapewne poznamy podczas kolejnej  sesji Rady Miejskiej. Istotna kwestia jest ” czynnik ludzki” . Strażnicy miejscy, po ewentualnym zlikwidowaniu Straży Miejskiej, po latach służby Miastu i Gminnie, nie powinni być pozostawieni przez swego obecnego pracodawcę, sami sobie, bo to oznacza wyrzucenie na bruk, czyli bezrobocie.

W trakcie sesji została podjęta także uchwała w sprawie decyzji o ustanowieniu jednorazowej zapomogi finansowej z tytułu urodzenia dziecka, wypłacanej z kasy gminnej. Tzw. „gminne becikowe” zostało wprowadzone w Szydłowcu, po raz pierwszy, jako realizacja wyborczej obietnicy obecnego burmistrza. Becikowe obecnie wynosi 300 zł. Kwota w prawdzie niewielka, ale to krok w dobrym kierunku, w zakresie pomocy młodym rodzinom.

Radni zadecydowali również o nieodpłatne przekazanie pomieszczeń po byłej kawiarni i bibliotece miejskiej Zamku w Szydłowcu, zrewitalizowanych w wyniku realizacji projektu pt. „Odnowa zabytkowych obiektów i przestrzeni publicznej w Szydłowcu, poprawa funkcjonalności i dostępności infrastruktury kulturalnej i turystycznej dla mieszkańców Mazowsza”  – operatorowi zewnętrznemu na okres 6 lat do administrowania.

Tekst i zdjęcie: AG