2018-11-15

Imieniny: Euzebiusza i Zdzisławy

Przemówienie Przewodniczącego Rady Powiatu. Uroczystości 74. rocznicy Bitwy pod Barakiem

by pa pa on Wrzesień 12, 2013 · 1 comment

Szanowni Państwo!

W piękny dzień wrześniowy – a podobnie słoneczny i suchy był wrzesień 1939 roku – stoimy w miejscu, będącym cichym świadkiem zmagania polskiego żołnierza z tymi, którzy z pychą i pogardą wkroczyli w nasz ojczysty próg domowy. Bez wypowiedzenia wojny napadli na nasze wioski i miasta, na nasze kościoły i domy, spuszczając bomby na głowy bezbronnych cywilów, pożogę na uśpione zagrody. Stalowe maszyny rozjeżdżały pola i ich obrońców. W obliczu zmowy dwóch agresorów, wspartych przez wojska słowackie i bojówki ukraińskie, siły były nierówne. Sojusznicy nie podjęli walki, byliśmy osamotnieni. Osamotniona była pod Szydłowcem, 8 września dwupułkowa 36. rezerwowa dywizja piechoty. Dywizja zmobilizowana w ostatnich dniach sierpnia 1939 roku z jednostek Korpusu Ochrony Pogranicza i Wojska Polskiego. Żołnierze będący w walce od 6 września, znali trud walki i długich nocnych przemarszów, napotkali tutaj niedaleko miejscowości Barak, stające im na drodze do wykonania rozkazu, pododdziały 2 Dywizji lekkiej Wermachtu.

Siły główne dywizji dotarły w godzinach południowych 8 września do szosy Skarżysko – Szydłowiec, napotykając wszędzie oddziały niemieckie. W tej trudnej sytuacji, dowódca 163. pp rez. ppłk Przemysław Nakoniecznikoff, po uzyskaniu informacji o nieobecności w rejonie walk, dowódcy płk. Bolesława Ostrowskiego, przejął dowodzenie nad całością sił dywizji. Uzyskane informacje pozwoliły ppłk Nakoniecznikoffowi podjęcie decyzji o wykonaniu uderzenia na poruszające się szosą Skarżysko – Szydłowiec, pododdziały 2. DLek. w celu otwarcia drogi do sił głównych GO gen. bryg. S. Skwarczyńskiego. Wykonanie uderzenia poprzedziła reorganizacja oddziałów dywizji. Bój trwał kilka godzin, straty po obu stronach były wysokie. Niemcy w godzinach wieczornych wycofali się, droga na wschód była wolna. Polskie oddziały przeszły szosę jedynie ostrzeliwane z daleka.

Bitwa pod Barakiem dla historyków to jeden z epizodów Kampanii Polskiej 1939 roku, dla nas zaś społeczeństwa Ziemi Szydłowieckiej to nasze Termopile. Tutaj polski żołnierz w obliczu przewagi wroga, jego bezwzględności i pychy, nie stracił ducha, nie uląkł się. Przeciwnie okazał się niezwykłym męstwem i poczuciem patriotycznego obowiązku. Nie szukał wymówek, obejścia, lecz z hartem ducha walczył okazując tym najgłębszą miłość do Ojczyzny i Narodu. Postawa ta, pomimo upływu lat, budzi nasz najgłębszy szacunek i wdzięczność.

Polski Wrzesień nie mógł być zwycięski. Napadły nas dwa totalitarne reżimy, wsparte przez wojska słowackie i bojówki ukraińskie. Opuścili sojusznicy. Jednak nie zabiło to polskiego ducha. 27. września utworzono pierwsze struktury państwa podziemnego. W jego szeregach w szczytowej fazie zorganizowanych było 400 tys. żołnierzy. Na wszystkich frontach świata II wojny światowej walczyło ich 200 tys. Znamienne są losy jednego z nich ppłk. Przemysława Nakoniecznikoffa (1896-1957). W latach 1914-1917 żołnierz armii rosyjskiej, od 1917 w 4 Dywizji Strzelców polskich na Wschodzie. W Wojsku Polskim od XI 1918 roku. Po zakończeniu kampanii wrześniowej internowany na Węgrzech, skąd przedostał się na Zachód. Od 1940 w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie. Cichociemny zrzucony do kraju, w nocy z 21 na 22 września 1944 roku. Był zastępcą Komendanta Okręgu Armii Krajowej w Kielcach, następnie dowódcą Okręgu AK, w Krakowie. Po zakończeniu II wojny światowej aresztowany przez NKWD, wywieziony do ZSRR do kraju powrócił w 1955 roku. Zmarł w Krakowie w 1957, pochowany na cmentarzu w Lubaczowie. Takie były losy bohatera walki o Niepodległą Polskę. Takie były losy tamtego pokolenia, które kilkakrotnie w ciągu jednego pokolenia musiało walczyć o Polskę. Pamięć o nich przenieśmy na następne pokolenia.

Dziękuję Organizatorom: Staroście Szydłowieckiemu, Burmistrzowi Miasta Szydłowca i Komendantowi Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej za przygotowanie Uroczystości, jednocześnie z tego miejsca, przy Pomniku Żołnierzy Września, apeluję o dołożenie wszelkich starań o jego godny kształt, szczególnie w związku z planowaną w niedługim czasie budową drogi ekspresowej S7. Zróbmy wszystko, aby miejsce pomnika i jego otoczenie było godne pamięci Bohaterów Września 1939 roku.

Chwała Bohaterom, cześć Ich pamięci..