2018-11-15

Imieniny: Euzebiusza i Zdzisławy

Propozycje Millera

by Bartosz Kaluga on Grudzień 23, 2013

Kilka dni temu odbyły się konwencje dwóch partii obecnych w parlamencie – Platformy Obywatelskiej i Sojuszu Lewicy Demokratycznej. O ile w tej pierwszej nie działo się nic co zasługiwałoby na szczególną uwagę, to w konwencji partii opozycyjnej padło wiele postulatów programowych. Biorąc pod uwagę obecne sondaże należy przyjąć, że po następnych wyborach o SLD zabiegać będą wszyscy (zarówno PiS jak i PO nie mogą liczyć na samodzielne rządzenie), i skazani niedawno na polityczny niebyt postkomuniści wrócą na salony ministerialne. Co za tym idzie, niektóre z wygłaszanych w sobotę haseł (także tych oderwanych od rzeczywistości) ma szanse na realizację w przyszłej kadencji.

Szef SLD Leszek Miller podczas konwencji „odgrzał kotleta” w postaci zmiany podziału administracyjnego kraju. Temat przewinął się w ostatnich miesiącach w naszym regionie w kontekście optymalnego umiejscowienia naszego powiatu na mapie administracyjnej. Miller zaapelował o powrót do ….. 49 województw:

Zwracam się z propozycją, żebyśmy w naszym programie rozważyli powrót do 49 województw. Żeby dać szansę tym środowiskom, które transformację przeżyły najgorzej, żeby zaświtała tam nowa nadzieja, żeby powstawały tam centra administracji i za tym centra gospodarki, żeby Polska rozwijała się bardziej równomiernie niż dzisiaj – apelował Miller.

Słaby argument. Znając środowisko kolegów Pana Millera – ale to cechy wszystkich obozów politycznych w kraju – bardziej wiarygodny jest dla mnie pretekst do obsady większej ilości stanowisk. W końcu zamiast 16 wojewódów, będzie 49 foteli do obsadzenia. Kolejne pieniądze na auta służbowe, urzędy itp… Jednym słowem znowu znacznie zwiększymy siły naszej armii… Armii urzędników rzecz jasna.

Kolejny postulat to zniesienie gimnazjum i powrót do ośmioletniej podstawówki. Nie ma pewności czy takie działanie przyniosłoby oczekiwane efekty. Jedno jest jednak pewne. Przez kilka lat znowu mielibyśmy niemały chaos w edukacji oraz realne koszty zmian. Od lat środowiska nauczycielskie wskazują na nieefektywny system oświaty – który jest powodem stałego obniżania się poziomu edukacji w Polsce. Ale co to jest system? System to przede wszystkim konkretni ludzie. Może więc zamiast znowu wywracać wszystko do góry nogami – wystarczy zadać sobie pytanie czy np. nauczyciele chcą sami podnosić kwalifikacje? Ciężkie pieniądze które Państwo wydaje na nieuzasadnione przywileje – może lepiej spożytkować na unowocześnianie sal wykładowych itp.? Może w tym przypadku zamiast rewolucji (lewicę zawsze ciągnęło do rewolucji) wystarczy ewolucja.

W kwestii podatków Leszek Miller niespodziewanie wycofał się jednoznacznie z trzeciego progu podatkowego. W czym zawstydził Jarosława Kaczyńskiego, którego PiS za wszelką cenę chce być bardziej lewicowy niż SLD. Były premier na konwencji mówił o obniżeniu głównej stawki podatku VAT do 21% oraz wprowadzenie pewnych ulg podatkowych. Populistycznie planuje się opodatkowanie banków i transakcji giełdowych. Niestety ani SLD, ani inne partie nie mają nic ciekawego do powiedzenie w kwestii upraszczania systemu podatkowego. Polski system podatkowy należy do najbardziej zawiłych w Europie – co znacznie wpływa chociażby na skale inwestycji zagranicznych. I tak przykładowo na musztardę obowiązuje obecnie 23% VAT, ale już na ketchup 8% …. Gdzie tu logika?

Miller zaproponował też, by członkowie władz wszystkich szczebli byli w Polsce wybierani na dwie pięcioletnie kadencje. Nie jest to niemądre w przypadku np. burmistrzów czy radnych. Ale w przypadku posłów czy senatorów to już czysta demagogia. Idąc tym tropem Leszek Miller trwający w polityce jeszcze od czasów PZPR po 1989 roku nie powinien pokazywać się w ławach sejmowych… Swoją drogą w tym przypadku nie powinno to być wielką strata dla naszego kraju.

SLD chce aby wszyscy pracujący na umowę zlecenie oraz umowę o dzieło zarabiali mniej „na rękę”. To znaczy formułują to w inny sposób – mówi się o „ozusowaniu” tychże umów. Przykładowo osoba zarabiająca 2000 zł netto, po propozycjach Millera dostawałaby miesięcznie ponad 300 zł mniej… Na poczet emerytury, której obecni dwudziesto- i trzydziestolatkowie nie zobaczą nigdy.

Jedynym pozytywnym aspektem konwencji Sojuszu, jest to – że także na lewicy widać postępującą centralizację kraju.

Autor: Artur Marszałek

Autor zdjęcia: © maxoidos – Fotolia.com