2018-09-24

Imieniny: Kryspina i Ingi

Profanacja Krzyża w Centrum Sztuki Współczesnej

by Marek Sokołowski on Listopad 9, 2013 · 5 komentarzy

Sztuka, która ma być bliżej ducha, nie powinna bezkrytycznie przekraczać granic i być narzędziem obrazy uczuć ludzi wierzących – napisał przewodniczący Episkopatu Polski w oświadczeniu wydanym w związku z wystawą w Centrum Sztuki Współczesnej, w ramach której został sprofanowany Krzyż. Abp Michalik podkreśla, że Krzyż jest świętym znakiem mocno wpisanym w naszą rodzimą kulturę i tradycję.

Kilka dni temu przed budynkiem CSW przy ulicy Jazdów 2 w Warszawie, odbyła się manifestacja przeciwko skandalizującej ekspozycji pt ,British British Polish Polish,  relacjonowana przez TV Trwam.

Przed Centrum Sztuki Współczesnej przyszło wielu warszawiaków. Był wśród nich poseł Mirosław Orzechowski, były wiceminister edukacji narodowej który złożył doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa na wystawie. – Pełną odpowiedzialność za ten fakt ponosi minister kultury Bogdan Zdrojewski, bo on odpowiada za to, co dzieje się dziś w kulturze, a także rządzący Polską na czele z Donaldem Tuskiem – powiedział w Telewizji Trwam i dodał, że krzyż jest wpisany w historię i kulturę Polski. – Kto tego nie rozumie, nie powinien rządzić Polską – zaznaczył Orzechowski, podkreślając, że wystawa jest finansowana z kieszeni Polaków. – To, co się dzieje w tym budynku dzieje się w sprzeczności z prawem i moralnością – powiedział i wezwał premiera RP do interwencji.

Także aktorka Halina Łabonarska podkreśliła, że profanacja jaka ma miejsce w Warszawie jest czymś co nie mieści się w głowach katolików. – Norwid mówił nam, że krzyż jest bramą, drogą do zbawienia. Jan Paweł II mówił, że Polska jest od morza do krzyża na Giewoncie. A więc my jesteśmy Polską i nie możemy milczeć, kiedy krzyż jest profanowany – powiedziała i zapytała: – Panie Ministrze Zdrojewski czy pan się dobrze bawi, kiedy tysiące ludzi cierpią z powodu tej bluźnierczej wystawy?

Poseł Małgorzata Sadurska, posłanka Prawa i Sprawiedliwości, wiceprzewodnicząca Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski podkreśla, że Polacy nie mogą pozostawać bierni, kiedy dochodzi do jawnego bluźnierczego profanowania świętości. – Obowiązkiem nas, osób wierzących, jest natychmiastowa reakcja i sprzeciw wobec takich działań. Dzisiejszy protest przed Centrum Sztuki Współczesnej w Warszawie jest wyrazem naszej dezaprobaty wobec profanacji tego, co dla nas święte – mówi w rozmowie z Naszym Dziennikiem.

Parlamentarny Zespół ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski wystosował oświadczenie, w którym zwrócono uwagę, że niedopuszczalnym jest, aby Centrum Sztuki Współczesnej – finansowane z pieniędzy publicznych, a tym samym z pieniędzy podatników i jako jednostka podległa ministrowi kultury i dziedzictwa narodowego – prezentowała ekspozycję godzącą w uczucia religijne katolików.

– Zażądaliśmy od Centrum Sztuki Współczesnej natychmiastowego zamknięcia wystawy. Ponadto wnieśliśmy do Bogdana Zdrojewskiego, ministra kultury i dziedzictwa narodowego, aby natychmiast wyciągnął konsekwencje. Naszym zdaniem, odwołany powinien być dyrektor Centrum. Ponadto chcemy, aby szef resortu kultury zajął stanowisko w tej sprawie. W naszym oświadczeniu zaapelowaliśmy do organów wymiaru sprawiedliwości, a w szczególności do prokuratury, o wszczęcie postępowania w związku z czynem określonym w art. 196 kodeksu karnego. Niepodjęcie jakichkolwiek działań oznaczać będzie jedno – przyzwolenie na celowe obrażanie uczuć religijnych katolików w Polsce – wyjaśnia posłanka PiS.

Źródło: Telewizja Trwam, naszdziennik.pl, episkopat.pl