2017-11-22

Imieniny: Wiktorii i Sławomiry

Postaci z bajek na balu – tworzymy strój perfekcyjny

by Bartosz Kaluga on Czerwiec 29, 2017

1-child-653614_1280


Każdy z nas był przynajmniej raz na balu przebierańców i doskonale wiedział, ile pracy trzeba włożyć, żeby przebrać się w ciekawy sposób. Nie mówimy tutaj bynajmniej o wypożyczalniach kostiumów, które stanowią pewnego rodzaju alternatywę dla leniwych i zapracowanych. Mowa o kostiumach dla dzieci – a „trendy” w ich doborze zmieniają się szybciej niż jesteśmy w stanie to sobie wyobrazić. Jeszcze przed chwilą wszystkie małe dziewczynki chciały być Hannah Montana, a teraz już nikt nie o niej nie pamięta, bo na topie jest… Elsa z Krainy Lodu. Jak więc dokonać niemożliwego i przebrać dziecko za ulubioną postać z bajki, gdy nigdzie nie ma jeszcze podobnych przebrań? Inspiracji należy szukać… w Japonii.

Cosplay to forma upodabniania się do postaci z anime (wszyscy fani anime się teraz rozzłoszczą), czyli „chińskich bajek”. Rzecz w tym, że wcale nie są to bajki, bo ich tematyce czasami dalej do baśniowych krain pełnych wesołych przygód, gdzie dobro zawsze zwycięża niż niektórym horrorom do filmów grozy z prawdziwego zdarzenia. Sprostujmy, że nie są one chińskie. Powstają z reguły na podstawie japońskich komiksów, zwanych mangą.

Moda na cosplay opanowała również postaci z gier, a ich odtwórcy wkładają nie lada starań, by upodobnić się w jak największym stopniu. Farbowanie skóry i włosów jest na porządku dziennym. Czy oznacza to, że mamy ufarbować nasze dzieci od stóp do głów na zielono, albo zmienić kolor włosów z czarnych na białe, bo takie właśnie ma Elsa? Oczywiście, że nie!

Internet jak zawsze służy pomocą. Nie obawiajmy się odwiedzania sklepów o tematyce gotyckiej. Te z reguły mają tylko taką nazwę, za to można znaleźć tam naprawdę przydatne gadżety lub materiały do ich stworzenia. Zaletą sklepów internetowych jest nie tylko bogaty wybór asortymentów farb, barwników, tkanin, ale także cena. Ponadto zdarza się znaleźć gotowy fragment stroju. Wszelkiego rodzaju doczepiane pasma, gotowe peruki, biżuteria, paski – te elementy najlepiej zakupić niż wykonywać samemu. Są tanie i łatwe w nałożeniu.

Kiedy mamy już materiały, z czego wykonać strój, warto zaangażować nasze dziecko w przygotowania – przecież potrzebujemy modela/modelki. Jeśli jesteśmy w stanie uszyć kreacje, super, jeśli zaś nie, warto poprosić kogoś znajomego o pomoc. Dzieci w kwestii przebrań będą bezlitosne. Wychwycą każdy szczegół niezgodny z prawdą. Lepiej nie kombinować bez zgody malucha. Ostatecznie to ono ma prezentować naszą twórczość krawiecką, dlatego powinno czuć się w nim dobrze i swobodnie, a nie zawstydzone z powodu własnego wyglądu. To właśnie ono będzie miało decydujące zdanie, czy należy doszyć jeszcze jeden rząd cekinów białych, czy niebieskich. Pozwólmy im ingerować.

Jedynym argumentem przemawiającym za drobnymi zmianami jest niemożność lub znaczne utrudnienie swobody ruchu w idealnie odwzorowanym kostiumie. Dla nas, jako rodzica, głównym zadaniem będzie w takim wypadku przekonanie dziecka, że tworzenie syreniego ogona nie sprawdzi się w praktyce. Chociaż Arielka była w stanie poruszać się w wodzie z ogonem, nam już się to nie uda, dlatego konieczne będzie jego (przynajmniej) rozcięcie. Bądźmy rodzicami odpowiedzialnymi i przewidujmy sytuacje potencjalnych zagrożeń. Jeśli strój ogranicza ruchy malucha, tylko czekać aż zacznie się przewracać i nici z zabawy.

Strój idealny to taki kostium, który nie tylko będzie możliwie najbardziej wierną kopią oryginału z bajki, ale zafunduje dobre samopoczucie dziecka podczas imprezy. Przecież tak naprawdę to, kto ma jaki strój, będzie miało znaczenie tylko na początku zabawy…

Artykuł przygotowany przy współpracy serwisu http://www.blogpartykiosk.pl