2018-11-14

Imieniny: Celiny i Waleriana

„Określona Epoka” już w marcu

by Marek Sokołowski on Luty 13, 2015

Teatr Poezji i Muzyki „U Radziwiłła”, zamierza przybliżyć szydłowieckiej publiczności twórczość  Stanisława Barańczaka. Trwają przygotowania do wystawienia w marcu, na deskach sceny zamkowej, poetycko-muzycznego spektaklu pt. „Określona Epoka”. Dwa miesiące temu 26 grudnia 2014 roku, w USA zmarł Stanisław Barańczak –  poeta, krytyk literacki, tłumacz poezji, jeden z najważniejszych twórców  Nowej Fali. Działacz Komitetu Obrony Robotników. Używał pseudonimów (m.in.) Barbara Stawiczak oraz Szczęsny Dzierżankiewicz i Feliks Trzymałko.

Poeta o którym mówiono że „… głosił potrzebę tolerancji przeciw fanatyzmowi, nieufności przeciw zadufaniu. W tym widział zadanie poezji do chwili, gdy: … z tej Ziemi zniknie ostatnie kłamstwo, ostatnia demagogia i ostatni akt przemocy. Nie sądzę – pisał – aby to właśnie poezja miała do tego doprowadzić. Ale wierzę, że to poezja może się do tego przyczynić: może nauczyć człowieka myśleć o świecie w kategoriach racjonalnej nieufności wobec wszystkiego, co zagraża mu pod postacią kłamstwa, demagogii i przemocy”.

 Spektakl „Określona epoka”, powstał na podstawie jego wierszy. Reżyserem spektaklu jest Sława Lorenc Hanusz, oprawę muzyczną przygotowała Danuta Klepaczewska.

Stanisław Barańczak, urodził się w 1946 roku w Poznaniu. Tam studiował i ukończył polonistykę na Uniwersytecie Adama Mickiewicza.  W czasie studiów był kierownikiem literackim „Teatru Ósmego Dnia „. Należał do poznańskiej grupy poetyckiej pod nazwą „Próby”. Na przełomie lat 60. i 70. pracował w redakcji miesięcznika „Nurt”. W 1975 roku podpisał List 59 i został członkiem-założycielem Komitetu Obrony Robotników. Był jednym z założycieli „Zapisu” – pierwszego niezależnego od władz pisma literackiego drugiego obiegu. Przywoził z Warszawy podziemne biuletyny, rozprowadzał je przez znajomych. Za udział w KOR nie mógł publikować. SB stale go obserwowała. W 1977 r. SB urządziło mu sfingowany proces – został oskarżony o wręczenie łapówki. Stracił pracę na uniwersytecie. Uczestniczył w głodówce w kościele św. Marcina w Warszawie, apelując w ten sposób  o uwolnienie ofiar wypadków czerwcowych. Był aktywnym działaczem wielkopolskiej „Solidarności”. W latach 80. wrócił na uniwersytet, ale w 1981 roku wyjechał na trzyletni kontrakt do Harvardu. Stan wojenny sprawił, że został tam na stałe. Był nie tylko poetą ale też filozofem, wykładowcą i tłumaczem literatury z języka; angielskiego, rosyjskiego  i litewskiego.

Wśród przekładów, najbardziej znane są jego tłumaczenia dzieł Williama Szekspira; m.in. Hamlet, Romeo i Julia, Jak wam się podoba, Król Lear, Burza, Kupiec wenecki, Sen nocy letniej, Makbet czy Poskromienie złośnicy. Przekładał też na język polski piosenki Beatlesów. Był uznawany za jednego z czołowych przedstawicieli Nowej Fali. Jego  wiersze cechowała charakterystyczna stylistyka – rwana, pozornie chaotyczna, powtarzająca te same słowa w coraz to nowych związkach. Prowadziło to do rozbijania frazeologizmów, zastanych schematów myślowych, które z czasem stają się również schematami myślenia.

W jednym z najbardziej znanych wierszy; Spójrzmy prawdzie w oczy, wychodząc od sloganu, Barańczak wyraził przekonanie, iż wyrażanie prawdy stanowi moralny obowiązek wobec anonimowych obserwatorów: stańmy na wysokości / oczu, jak napis kredą na murze, odważmy się spojrzeć / prawdzie w te szare oczy, których z nas nie spuszcza, / które są wszędzie, wbite w chodnik pod stopami, / wlepione w afisz i utkwione w chmurach.

Nadesłała: Agnieszka Klepaczewska SzCKiS Zamek