2018-11-19

Imieniny: Bogumiła i Dominika

„Nie ma problemów, są tylko wyzwania”

by Bartosz Kaluga on Sierpień 28, 2013

Zajmuje się wspieraniem dzieci i młodzieży, że szczególnym uwzględnieniem osób niepełnosprawnych. Tworzy im jak najlepsze warunki edukacji, rozwoju, rehabilitacji społecznej i zawodowej. Przygotowuje się do otwarcia Warsztatów Terapii Zajęciowej. Jej współpracownicy są osobami bardzo energicznymi, ambitnymi – odczuwają chęć i potrzebę niesienia pomocy innym. Swoimi działaniami, bezinteresownie wspierają potrzebujących – mowa o Fundacji Osiem Marzeń. O funkcjonowaniu, celach i zadaniach Fundacji opowiedziała jej prezeska Monika Łukomska-Bekiel.

J.K: Skąd pomysł na założenie fundacji i skąd wzięła się jej nazwa?

M.Ł.B: Mogę powiedzieć o sobie, że przez całe swoje życie byłam i jestem „niespokojnym duchem”, mam wrażenie, że chęć zrobienia czegoś dobrego i niesienia pomocy przekładam na innych ludzi. Objawia się to chociażby tym, że wokół mnie gromadzą się osoby, które także odczuwają potrzebę pomagania innym. Założenie Fundacji wynikało z potrzeby i chęci „działania”. Odkąd pamiętam zawsze „gdzieś” się udzielałam. Fundacja „wyrosła” właśnie z potrzeby robienia czegoś dla innych. Początkowo istniało stowarzyszenie, jednak z biegiem czasu z różnych przyczyn zdecydowaliśmy się przekształcić nasze Stowarzyszenie w Fundację. Fundacja ma wiele marzeń, jednak w szczególności nasza działalność skoncentrowana jest wokół ośmiu z nich, stąd w nazwie wzięła się cyfra osiem. Słowo „marzenie” kojarzy się nam natomiast z lepszą przyszłością, z czymś dobrym, pełnym ciepła. Tak właśnie narodziła się nazwa Osiem Marzeń.

J.K: Jakie cele ma Fundacja Osiem Marzeń?

M.Ł.B: Długo zastanawialiśmy się nad dokładnym określeniem celów Fundacji, zastanawialiśmy się i szukaliśmy „swojego miejsca”. Często zdarza się, że osoby, które chcą nieść pomoc innymi działają na różnych polach. Jednak z własnego doświadczenia wiem, że nie jest to dobre. Ważne jest aby określić swoje cele i priorytety, co nie zawsze jest łatwe. Odkąd określiliśmy obszar naszych działań lepiej nam się pracuje. Przede wszystkim zajmujemy się wsparciem dzieci i młodzieży, że szczególnym uwzględnieniem osób niepełnosprawnych, chcemy tworzyć im jak najlepsze warunki edukacji, rozwoju, rehabilitacji społecznej i zawodowej.

J.K: Czym w Fundacji Osiem Marzeń zajmują się wolontariusze? Kto może zostać wolontariuszem?

M.Ł.B: Praca w Fundacji opiera się na wolontariacie. Naszą pracę wykonujemy charytatywnie. Wolontariuszami w naszej Fundacji są przeważnie ludzie młodzi – mamy grupę młodych ludzi, którzy stale z nami współpracują. Wspomagają nas także, można powiedzieć „okazjonalni wolontariusze”, których pomoc jest równie cenna i potrzebna. Wiele osób pomaga nam w uruchomieniu Warsztatu Terapii Zajęciowej w Mirówku. Ich pomoc jest dla nas niezwykle cenna i wartościowa. Jesteśmy im za to bardzo wdzięczni. Wolontariuszem może zostać każdy, kto ma potrzebę działania i jednocześnie chce się realizować, spełniać marzenia innych i swoje. Młodzi wolontariusze, między innymi, pomagają nam w przygotowaniu różnych imprez i przedsięwzięć, takich jak chociażby Jarmark Bożonarodzeniowy, który zorganizowaliśmy w grudniu ubiegłego roku. Wspomagają także instruktorów w pracy z dziećmi np. podczas zajęć teatralnych czy plastycznych. Pomoc wolontariuszy będzie nam także potrzebna przy organizacji Pikniku Integracyjnego „Zobaczyć Człowieka”, który odbędzie się 31 sierpnia bieżącego roku w Szydłowcu.

J.K: Proszę powiedzieć coś więcej o Pikniku Integracyjnym „Zobaczyć Człowieka”.

M.Ł.B: Poprzez tę imprezę chcielibyśmy pokazać, że ludzie niepełnosprawni są pełnoprawni. Chcemy wyemitować film pt. „Downtown – Miasto downów”. Chcemy także zaprezentować popularną na zachodzie grę w Boule. Jest to gra, w którą mogą grać osoby pełnosprawne i niepełnosprawne. Chcemy pokazać, że osoby pełnosprawne i niepełnosprawne mogą i powinni „być razem” i widzieć siebie nawzajem. W ramach Pikniku zaproponujemy dzieciom różne gry i zabawy animacyjne i integracyjne, oraz dawne gry i zabawy podwórkowe. Ciekawą rzeczą będzie zapewne projekcja bajek na starych slajdach. Wiele rzeczy jeszcze planujemy i precyzujemy. Jednym z celów Pikniku będzie pokazanie działalności Fundacji Osiem Marzeń.

J.K: Realizacja, którego marzenia była dla Pani wyjątkowa, które marzenie najbardziej utkwiło w Pani pamięci?

M.Ł.B: Myślę, że bardzo ważnym dla mnie jak i dla całego zespołu doświadczeniem jest tworzenie Warsztatu Terapii Zajęciowej. Jest to przedsięwzięcie, które wymaga od nas mnóstwa pracy, kreatywności, pomysłowości a niekiedy także zmierzenia się z trudnościami – choć my zawsze powtarzamy, że nie ma problemów są wyzwania. Utworzenie WTZ-u jest jednym z naszych marzeń.

J.K: Skąd bierze Pani siły na tak aktywną działalność?

M.Ł.B: Ja jestem „samonakręcającą” się osobą. Energię biorę z działania, z bycia z ludźmi i z tego, że coś dobrego mogę zrobić. Bez wątpienia pomaga mi w tym jasno określony cel, do którego wytrwale dążę. Wszyscy, którzy współpracują z fundacją też są takimi osobami.

J.K: Jak Fundacja pozyskuje pieniądze potrzebne na działalność?

M.Ł.B: Na uruchomienie Warsztatu Terapii Zajęciowej otrzymamy dofinansowanie z PRFON-u. Jednak nie są to wystarczające pieniądze, dlatego wszystkie prace remontowe wykonujemy sami, nieodpłatnie. Nie ma nic dziwnego w tym, że dziewczyny rozbijają ściany i wynoszą gruz… tacy jesteśmy 🙂 Jeśli chodzi o nakład finansowy jaki jest niezbędny do realizacji innych celów i zadań Fundacji to zdobywamy go dzięki prowadzeniu odpłatnych zajęć statutowych dla dzieci, które odbywają się przy ulicy Garbarskiej w Szydłowcu.

J.K: Proszę opowiedzieć o najbliższych współpracownikach Fundacji Osiem Marzeń?

M.Ł.B: Cały czas w prace Fundacji angażują się chętne osoby, Obecnie w tak zwanym przez nas Zespole Programowym jest 12 osób: ja, Norbert Bekiel, Patrycja Wlazło, Grzegorz Makowski, Dorota Gil, Dariusz Witkowski, Agnieszka Witkowska, Agnieszka Michalska, Laura Piasecka, Magdalena Kubik, Przemysław Duda i Justyna Kurzępa. Są to osoby, które podejmują decyzje i wypracowują linię strategiczną Fundacji.

J.K: Jakie marzenie będziecie realizować w najbliższym czasie?

M.Ł.B: Warsztat Terapii Zajęciowej to jest obecnie nasze największe przedsięwzięcie, ale jest wiele marzeń, które chcielibyśmy jeszcze zrealizować. Mamy jeszcze kilka marzeń, ale na razie nie chcielibyśmy jeszcze o nich mówić, najpierw chcemy je dopracować.

J.K: Wiemy, że niektóre Fundacje są negatywnie odbieranie, niekiedy niesłusznie. Nie boicie się, że i Wam przykleją taką „łatkę”?

M.Ł.B: W każdym stadzie może znaleźć się czarna owca. Nie jest ważne jaką organizacje pozarządową się prowadzi, czy jest to fundacja, czy stowarzyszenie, najważniejsi są ludzie którzy ją tworzą. Jako Fundacja działamy krótko bo od sierpnia 2012 roku. Chcemy być bardzo transparentni. Od przyszłego roku, po zamknięciu roku budżetowego, na naszej stronie internetowej będziemy zamieszczać sprawozdania finansowe, chcemy także założyć stronę BIP, żeby tam informować między innymi o sprawach dotyczących finansów. Poza tym będziemy dalej działać i nieść pomoc potrzebującym. Myślę, że nie ma lepszego sposobu na zdobycie zaufania, niż działanie.

J.K: Jakie palny na przyszłość ma Fundacja osiem Marzeń?

M.Ł.B: Planów jest wiele. Najbliższy cel to realizacja i przygotowanie do otwarcia Warsztatu Terapii Zajęciowej w Mirówku.

Dziękuje za rozmowę
Rozmawiała Joanna Krogulec