2018-11-14

Imieniny: Celiny i Waleriana

Młodzież z Izraela po raz piąty odwiedziła Szydłowiec

by Marek Sokołowski on Listopad 4, 2015

 

Ciągłość działań edukacyjnych w międzynarodowym projekcie  „ Zachować pamięć. Historia i kultura dwóch narodów”.

 „ Jakim ma być człowiek, co miłuje życie i pragnie dni, by zażywać szczęścia? 
 Powściągnij swój język od złego, a twoje wargi od słów podstępnych! Odstąp od złego, czyń dobro; szukaj pokoju, idź za nim!”
Księga Psalmów 34, 13-15

30 października 2015 roku młodzież Zespołu Szkół im. KOP w Szydłowcu już po raz piąty spotkała się ze swoimi rówieśnikami z Izraela z zaprzyjaźnionej szkoły Hof Hasharon z okolic Tel Avivu. Jak to skonstatował z humorem jeden z izraelskich uczniów opowiadając o swojej szkole, leży ona pięć minut drogi od wybrzeża Morza Śródziemnego, gdzie można ukryć się chcąc czasem powagarować. A więc młodzież w odległych punktach świata ma podobne pomysły i dobrze się o tym przekonać, co umożliwiają spotkania w ramach projektu ‘Zachować pamięć. Kultura i historia dwóch narodów”.

Spotkania młodzieży polsko – izraelskiej w Szydłowcu doczekały się więc małego, bo piątego jubileuszu. Wspominając pierwsze spotkanie, do którego podchodziliśmy z pewną obawą i niepewnością, a które mimo drobnych zgrzytów okazało się sukcesem owocującym kolejnymi wizytami młodych Izraelczyków w naszej szkole, cieszymy się, że dopracowaliśmy się formy spotkania, która odpowiada obu stronom i zyskuje uznanie w opinii uczniów. Co rocznie młodzi ludzie z obu krajów z uśmiechem opowiadają o swoich wrażeniach ze spotkania i z entuzjazmem deklarują udział w kolejnych tego typu imprezach. Izraelscy maturzyści wspominają ten dzień jako najprzyjemniejszy z całej tygodniowej wizyty w Polsce.

Tegoroczna wizyta była planowana wiele tygodni wcześniej w czasie wymiany wiadomości mailowych między koordynatorami projektu z obu stron, aż w końcu ustalenia stały się rzeczywistością. W programie był czas na część oficjalną z gośćmi ze Starostwa Powiatowego i Urzędu Miejskiego, hymny narodowe, wymianę upominków, prezentacje szkół i wspólnie śpiewanie piosenki w języku hebrajskim z przesłaniem typu „ty i ja zmienimy świat”. Drugi etap miał miejsce na szkolnej sali gimnastycznej, gdzie wykorzystaliśmy taniec, jako element integracyjny. W tym roku nauczycielki wf z młodzieżą przygotowały prezentację krakowiaka jako polskiego tańca narodowego oraz belgijkę jako taniec integracyjny. Wspólna zabawa dostarcza zawsze mnóstwo frajdy sprzyjającej pękaniu wszelkie lodów niepewności, by dalsza integracja przebiegała w czasie warsztatów w grupach. Licznie zgromadzoną młodzież trzeba było podzielić aż na 10 grup by dać szanse na rozmowę, swobodne wypowiedzi, dyskusje. Wizualnym plonem tegorocznej współpracy okazało się klonowe drzewo przyjaźni – „tree of friendship”, które stanęło w holu szkoły w otoczeniu wystawy fotograficznej ze wszystkich poprzednich spotkań. Przed wyjściem na wycieczkę po Szydłowcu posililiśmy się pizzą i słodkimi wypiekami. Pogoda sprzyjała spacerowi, w czasie którego dalej toczyły się intensywne rozmowy. Językiem projektu jest język angielski, ale młodzież próbowała uczyć się wzajemnie pojedynczych zwrotów po hebrajsku i po polsku. Ci, którzy byli w Szydłowcu wcześniej, ze szczególnym zainteresowaniem przyjęli nową tablicę poświęconą szydłowieckim żydom ustawioną w pobliżu miejsca, gdzie przed wojna była wielka synagoga. Ostatnim elementem spotkania była krótka ceremonia na szydłowieckim kirkucie, przy starym pomniku z 1967 roku. Było czytanie z Księgi Psalmów w dwóch językach, zapalenie znicza, kwiaty oraz wspólny śpiew „Imagine”. Jeszcze tylko ostatnie zdjęcia, uściski, uśmiechy i podziękowania za wspólnie spędzony czas, za gościnność, ciepłą atmosferę. Nie mówimy sobie ”żegnajcie”, ale „do widzenia”, może także w … Izraelu.

W tym roku gościliśmy prawie stuczterdziestoosobową grupę izraelską. Jeśli dodamy do tego podobną ilość osób zaangażowanych z polskiej strony zyskamy wyobrażenie o trudnościach, choćby logistycznych, organizacji takiego spotkania. Dlatego wiele osób zasługuje na słowa podziękowania, co niniejszym czynię, ale bez wymieniania nazwisk. Dziękuję wszystkim, którzy choćby w najmniejszy sposób przyczynili się do sukcesu naszego przedsięwzięcia, bo każdy, nawet drobny element organizacyjny (np. zapewnienie miejsca do zaparkowania 3 autokarów) był bardzo ważny.

Relacja: Joanna Plewa-Dziubek ZS im. KOP