2018-11-16

Imieniny: Olimpii i Łazarza

Kontrowersje i stracone punkty

by Bartosz Kaluga on Październik 8, 2013

football. The ball flies into the net gate

W sobotę 5 października Szydłowianka Szydłowiec wybrała się do Warszawy na kolejne spotkanie w ramach rozgrywek IV ligi mazowieckiej. Przeciwnikiem naszej drużyny było plasujące się nieco niżej w tabeli Okęcie. „Niebiescy” oprócz zdobycia ważnych punktów, chcieli poprawić sobie humory po odpadnięciu z Pucharu Polski – kiedy to w środę poprzedzającą spotkanie z Okęciem przegrali w ćwierćfinale z Mazowszem Grójec 1:3.

Pierwsza połowa mogłaby się w ogóle nie odbyć. Brakowało klarownych akcji, a zdecydowana większość gry miała miejsce w środkowej części boiska. Zachowawcza postawa zarówno Okęcia, jak i Szydłowianki – pozwoliła oglądać pierwszą sytuację bramkową dopiero po pół godziny gry, w wykonaniu gospodarzy. W 39. minucie Okęcie zdobyło w prawdzie bramkę, ale sędzia przytomnie dopatrzył się faulu napastnika z Warszawy na Sebastianie Jakubczyku. Nasza drużyna nie skonstruowała żadnej godnej odnotowania akcji pod bramką gospodarzy. Optyczną przewagę w pierwszych czterdziestu pięciu minutach mieli jednak gospodarze.

W drugiej połowie nastąpiło pewne rozluźnienie ustawień obydwu drużyn. Odległości pomiędzy poszczególnymi formacjami zrobiły się większe, odblokowując nieco środkowy sektor boiska. Przełożyło się to również na ilość okazji podbramkowych. Choć głównie były to okazje gospodarzy. W 57. minucie szansę w końcu miała Szydłowianka. Dobrej okazji nie wykorzystał Tomasz Turczyk. Bardzo kontrowersyjne sytuacje miały miejsce w ostatnich dwudziestu minutach meczu. W 70. minucie bramkę głową zdobył Kamil Czarnecki. Sędzie bramki nie uznał, ponieważ dopatrzył się faulu naszego napastnika na obrońcy Okęcia. Podobna sytuacja miała miejsce także w 90. minucie – kiedy bramkę zdobył Daniel Grymuła.

Był to bezbarwny i dziwny mecz. Wynik 0:0 hańby nie przynosi – szczególnie biorąc pod uwagę przewagę Okęcia i słabą grę naszej drużyny. Jednak pozostaje niedosyt z powodu nieuznanych goli, a w konsekwencji dwóch straconych punktów.

Okęcie Warszawa – Szydłowianka Szydłowiec 0:0 (0:0)

Szydłowianka: Wieczorek – Biela, Jakubczyk, M.Kobylarczyk, Suwara – P.Kobylarczyk, (58’Szyszka), Grymuła, Zagórski, Drożdżał, Turczyk (72’Miller) – Czarnecki

Szydłowianka Szydłowiec spadła po tym meczu na szóstą lokatę w tabeli. W następnym meczu przeciwnikiem „Niebieskich” będą zawodnicy UKS Łady.

Autor tekstu: Artur Marszałek