2018-11-19

Imieniny: Bogumiła i Dominika

Komercjalizacja pośrednictwa pracy zmniejszy bezrobocie?

by Bartosz Kaluga on Styczeń 15, 2014

Close-up Of Businessman Reading Resume With Tea Cup On Desk

System pośrednictwa pracy i aktywizacji zawodowego w Polsce pozostawia wiele do życzenia. Nie jest to nic odkrywczego. Wystarczy spojrzeć na statystyki, wskaźniki i różnego rodzaju raportu. Powiat szydłowiecki ma wątpliwy zaszczyt liderowania od lat w rankingach powiatów z największą liczbą bezrobotnych. Mimo wszystko nasze władze (również samorządowe) nie dostrzegają problemu, bądź są całkowicie bezradne by podjąć z nim walkę. O przyczynach bezrobocia napisano już chyba wszystko, dlatego nie o tym jest ten artykuł.

Większa efektywność sektora prywatnego w porównaniu do publicznego jest faktem niezaprzeczalnym. Nie inaczej jest w branży pośrednictwa pracy. Prywatne agencje pracy o wiele skuteczniej znajdują pracę bezrobotnym. Powiatowe Urzędy Pracy w porównaniu z nimi pozostają daleko w tyle. Nie mówiąc o tym, że generują duże koszty – bez względu na efekt.

Przedstawiciele Wojewódzkich Urzędów Pracy zgodnie podkreślają że nie da się w prostej linii porównać skuteczność urzędów i prywatnych agencji. W województwie mazowieckim na jednego doradcę zawodowego przypada około 700 osób , a w agencji pracy do jednego pracownika przypisanych jest maksymalnie kilkadziesiąt osób. Dodatkowo na korzyść prywatnych pośredników pracy wpływa większa możliwość stosowania indywidualnych, niestandardowych metod pracy z bezrobotnymi. Dziwić może jedynie brak reakcji na zdiagnozowane już najsłabsze punkty polskiego systemu walki z bezrobociem.

Ostatecznie trudno oprzeć się wrażeniu, że mało kto jest zainteresowany realnym zbiciem jego wskaźników (chociażby do tzw. zdrowego bezrobocia oscylującego przy 3-6%), a w całej zabawie chodzi jedynie o samą walkę. Teza odważna i abstrakcyjna, lecz patrząc na poczynania naszych polityków w ostatnich latach niewykluczona.

Jaka jest przyszłość polskiego systemu pośrednictwa pracy. Z pewnością znaczenie prywatnych agencji zatrudnienia systematycznie będzie rosło. Im wcześniej władze centralne uznają ten fakt, tym lepiej dla całego rynku pracy. W wielu krajach prywatne agencje już dzisiaj liczą się na zachodnioeuropejskich rynkach – dla przykładu w 2012 w Wielkiej Brytanii obroty tego typu firm wyniosły ponad 35 mln EUR.

Autor zdjęcia: © apops – Fotolia.com