2018-11-18

Imieniny: Urbana i Dariusza

Jak najdalej stąd, jak najdalej chcę biec… Wyniki badań ankiety

by on Czerwiec 19, 2013

Przedstawiamy wyniki drugiej ankiety, tym razem skierowanej do studentów oraz absolwentów powiązanych z naszym powiatem. W sondzie zapytaliśmy ankietowanych o ich plany na przyszłość związane z naszym regionem. Wynik nie jest budujący, zdecydowana większość ankietowanych negatywnie postrzega szansę na własny rozwój na ziemi szydłowieckiej.

W ankiecie przeprowadzonej na Portalu Szydłowieckim udział wzięło 90 respondentów głosując w następujący sposób.

Szczegółowe wyniki ankiety:

Czy po zakończeniu studiów/tymczasowej pracy za granicą planujesz na stałe zamieszkać w Szydłowcu i okolicach?

Odpowiedź

Głosy

Procent

Tak, nie wyobrażam sobie innej sytuacji

11

12%

Tak, ale tylko pod warunkiem, że w najbliższych latach poprawi się sytuacja na rynku pracy

15

17%

Na razie nie przewiduję takiego rozwiązania, choć nie wykluczam takiej sytuacji

28

31%

Absolutnie nie, mam zamiar trzymać się jak najdalej od tego miejsca

36

40%

Wyniki ankiety po raz kolejny nie należy uznać za zaskakujące mając na uwadze ostatnie afery korupcyjne w gminach Mirów i Jastrząb, czy brak inicjatyw pro przedsiębiorczych i innowacyjnych w naszym regionie. Niestety Szydłowiec m.in. dzięki działalności naszych samorządowców pozostaje na peryferiach wszelkich pozytywnych trendów warunkujących wzrost gospodarczy.

Niestety Szydłowiec m.in. dzięki działalności naszych samorządowców pozostaje na peryferiach wszelkich pozytywnych trendów warunkujących wzrost gospodarczy
Dla młodego pokolenia znalezienie pracy w naszym powiecie jest niezwykle trudne. Jednym z głównych problemów to wszechobecne patologie polityczne – praca w instytucjach publicznych w głównej mierze opiera się na znajomościach, a nie kwalifikacjach. Praca u prywatnych przedsiębiorców w naszym regionie również rządzi się innymi prawami, niż ma to miejsce w przypadku rynku pracy w dużych miastach w Polsce. Jest niewielu prywatnych pracodawców, a zatem pozycja ‘przetargowa’ pracownika wygląda inaczej niż w Warszawie, gdzie jest większa mobilność pracowników, więcej przedsiębiorstw i większa swoboda w zmienianiu ‘chlebodawców’ (jeśli możemy dalej o takim czymś mówić, patrząc realnie na średni czas poszukiwania pracy w Polsce – wynoszący około 11 miesięcy). Ponadto dodajmy do tego obecny kryzys gospodarczy, który jest coraz bardziej zauważalny w naszym kraju. W tym przypadku pozycja Szydłowca jako peryferii Polski tylko negatywnie intensyfikuje problemy z bezrobociem.

Wszystko to powoduje, że niewiele ankietowanych jest zdecydowanych pozostać w naszym regionie. Mimo przywiązania do regionu wiele osób ma świadomość, że pozostanie w naszym powiecie może okazać się motorem wstecznym w rozwoju zawodowym. Zostają zapewne Ci, którym to się w jakikolwiek sposób kalkuluje, mają pracę, są przywiązani do regionu, lub mają problem ze znalezieniem pracy w większych miastach. Jest zapewne wiele czynników warunkujących pozostanie w naszym regionie, wymagających jednak dogłębnej, profesjonalnej analizy.

Ponadto jeśli przyjrzymy się płacom oferowanym absolwentom uczelni w Warszawie, głównie tym z wykształceniem humanistycznym, koszty utrzymania w stolicy Polski sprawiają, że uzyskana pensja ledwo je pokrywa. Dodatkowo wielu absolwentów kierunków humanistycznych posiada wykształcenie i umiejętności na które brak zapotrzebowania na rynku pracy. W tym m.in. należy upatrywać decyzję sporej części ankietowanych, która rozważyłaby powrót do Szydłowca, gdyby zaobserwowała pozytywne trendy dla rozwoju naszego regionu.

Gdzie jednak wypatrywać tych pozytywnych trendów/fluidów gdy np. flagowa inwestycja w naszym regionie – czyli remont zamku Szydłowieckich i Radziwiłłów – to zapewne krótkowzroczna inicjatywa przedsiębiorczości, która może wprowadzić gminę w dodatkowe zadłużenie. Brak przejrzystości inicjatyw i nierzetelna informacja o planach dotyczących zmian/inwestycji, brak dialogu samorządowców z wyborcami, niekompetentni urzędnicy, trudności w uzyskiwaniu informacji/planów działań od instytucji publicznych itp. to jedne z wielu czynników uniemożliwiających rozwój powiatu szydłowieckiego i okolicznych gmin.

Dlatego ponownie zachęcam, szczególnie młode pokolenie mieszkańców powiatu, do większej aktywności na łamach Portalu Szydłowieckiego. Aktywnego komentowania, zadawania pytań, przesyłania informacji do naszej redakcji i alarmowania o wszelkich nieprawidłowościach mających miejsce na ziemi szydłowieckiej. Być może w ten sposób zaktywizujemy nasze lokalne elity samorządowe do działania, bo raczej nie możemy spodziewać się ich własnej inicjatywy do komunikacji i konsultacji z lokalnym społeczeństwem. Kontrolujmy działalność naszych samorządowców, analizujmy działania, zadajmy pytania. W przeciwnym razie nasza bierność tylko bardziej utwierdzi ich w przekonaniu o własnym statusie „świętych krów”, do których trzeba iść jak petent. Samorządowcy muszą pamiętać, że swój obecny status społeczny osiągnęli z wyboru obywateli, a ich władza decyzyjna – w prawidłowym modelu – powinna być wykonywana w porozumieniu z lokalną społecznością i poprzez wykorzystanie różnych modeli konsultacji, celem poprawy dobra ogólnego naszego powiatu i jego mieszkańców.

Brak dialogu samorządowców i urzędników ze społeczeństwem tylko jeszcze wydatniej przyczyni się do postrzegania naszych lokalnych elit jako stojących ponad interesami społeczności i realizującymi swoje własne, niejasne priorytety. Wraz z upływem lat patrząc na realia naszego powiatu, wszelkie afery korupcyjne, mentalność naszych samorządowców i sposób sprawowania przez nich wladzy, przychodzi na myśl słynne określenie Rosji, które przekładając na warunki naszego regionu brzmiałoby nie inaczej jak: „Szydłowiec to nie miasto z największym bezrobociem, to stan umysłu”.*

*Szydłowiec rozumiany też jako cały Powiat Szydłowiecki
Autor zdjęcia: © Viktor Pravdica – Fotolia.com