2017-12-14

Imieniny:

Indiańska droga w zawieszeniu

by Marek Sokołowski on Sierpień 30, 2016

1-DSC_0072


Inicjatywa nadania szydłowieckiemu odcinkowi nowej trasy ekspresowej nazwy „Indiańska Droga” Stanisława Supłatowicza ( Sat-Okh), decyzją radnych została odłożona do czasu zasięgnięcia niezbędnych opinii, choćby z IPN. Inicjatywa uhonorowania Sat- Okha, żołnierza Armii Krajowej, syna Polki – mieszkanki Radomia oraz Indianina z kanadyjskiego plemienia Szawanezów, w intencji wnioskodawcy a był nim Wiktor Cielecki, ma uhonorować tę niecodzienna osobę. Nieco inne zamiary, a wynika to wypowiedzi Burmistrza,  miała strona miejska. Tutaj liczyć się ma głównie spodziewany efekt marketingowy, zaciekawienie tą nietuzinkową osobą, a tym samym Szydłowcem.
W czasie dyskusji głos zabrali miedzy innymi radny Maciej Kapturski i regionalist, doktorant na Wydzialee Historii Kamil Szpunar. Obaj panowie przede wszystkim podkreślali że dokonania  Stanisława Supłatowicza, znane są tylko z tego co sam o sobie powiedział bądź napisał, a znany był z talentu gawędziarza.  Brakuje krytycznych, historycznych opracowań tej osoby. Wskazywali także na rozpoznawalną markę Szydłowca Piaskowiec szydłowiecki, w którym drążony jest znaczny odcinek nowej drogi. Na domiar tego jak się okazało wnoszący projekt uchwały, nie zadbali (a to nakazuje choćby wymóg rzetelności) o opinię IPN, w sprawie patrona tej prestiżowej ekspresowej drogi. W efekcie dyskusji Burmistrz Artur Ludew zawnioskował o zdjęcie z obrad, do czasu uzyskania stosownych opinii, projektu uchwały, do czego przychylili się wszyscy głosujący radni.
 Z informacji jakie o sobie zostawił Sat-Okh (Długie Pióro) i z artykułów prasowych, wynika, że w 1938 roku przyjechał do Polski ze swoją matką i tu zastała ich II wojna światowa. Przybrał nazwisko matki. Uciekł z niemieckiego transportu do Oświęcimia i w 1943 roku wstąpił w szeregi Armii Krajowej. Po wojnie służył w marynarce wojennej i cywilnej.
W czasie sesji pożegnano także odchodzącego na emeryturę wiceburmistrza Edwarda Borka. Przepracował on na zajmowanym stanowisku 1,5 roku. Podziękowania za długoletnie pełnienie obowiązków sołtysa w miejscowości Łazy, skierowano także do Jana Karpety. Radni przyjęli także kilka uchwał i stanowisko w sprawie promocji szydłowieckiego piaskowca.