2018-11-14

Imieniny: Celiny i Waleriana

Emocje i nerwy – relacja z XXXIII sesji Rady Gminy Jastrząb

by Bartosz Kaluga on Marzec 3, 2014 · 9 komentarzy

Sala konferencyjna Urzędu Gminy w dniu 28 lutego przepełniona była po brzegi. Przybyli licznie mieszkańcy gminy zainteresowani tematyką farm wiatrowych i przyszłością szkół podstawowych w Śmiłowie i w Nowym Dworze. Zapraszamy na relację z XXXIII sesji Rady Gminy Jastrząb.

Porządek obrad sesji przedstawiliśmy Państwu na łamach portalu 26 lutego. W trakcie sesji nastąpiła istotna zmiana programu – radny Krzysztof Parszewski zgłosił wniosek o wykreślenie z porządku obrad punktu dotyczącego podjęcia uchwały w sprawie uchylenia uchwały o zamiarze likwidacji szkół w Śmiłowie i Nowym Dworze. Uzasadnieniem był fakt, iż uchwała intencyjna nie przesądza o tym, iż szkoły będą zlikwidowane, w związku z czym nie ma konieczności jej uchylania. Za wnioskiem głosowało 9 radnych, którzy tym samym zadecydowali o tym, iż obie szkoły nadal będą funkcjonować pod nadzorem gminy. Taki obrót sprawy wydawał się zaskoczeniem dla pani wójt, Zofii Kosno, która przygotowana na długą przemowę, postanowiła mimo wszystko zabrać głos. Pani wójt oskarżyła Radę Gminy, a zwłaszcza jej przewodniczącego, o lekceważenie przybyłych na sesję rodziców i nauczycieli, o brak poszanowania godności obecnego gremium. Narzuca się w tym momencie pytanie – co tak naprawdę było istotą sprawy dla pani wójt – zachowanie szkół, czy zachowanie szkół dzięki niej. Niby to samo, ale w kontekście zbliżających się wyborów sprawa przybiera inny wymiar. Najważniejszą konkluzją dla wszystkich powinno być, iż likwidacji szkół w gminie Jastrząb nie będzie.

Niezrozumieniem tematu i samego aktu głosowania wykazał się również radny Tadeusz Bińkowski. Pan radny oddał swój głos za usunięciem punktu dotyczącego uchylenia uchwały intencyjnej, po czym dobitnie podkreślił swoje niezadowolenie z powodu usunięcia tego punktu. „Jestem za, a nawet przeciw” – powiedzenie to przewija się w żartach, ale jak widać dla niektórych żartem nie jest.

Elektrownie wiatrowe

Kolejny drażliwy punkt sesji, to sprawozdanie z realizacji przedsięwzięcia polegającego na budowie elektrowni wiatrowych. W tym miejscu pozwolę sobie na dokładne odtworzenie części wypowiedzi pani wójt, cytat:

(…) Jestem ogromnym przeciwnikiem budowania wiatrowni w gminie Jastrząb i uczynię wszystko, żeby żaden wiatrak nie powstał w gminie. Dowodem tego jest fakt, iż do marca 2015r. przedłużone zostały konsultacje społeczne. W tym czasie firmy nie mogą prowadzić żadnych działań.  Będą z tego tytułu problemy, bo firmy mają swoje priorytety i zadania, my, jako urząd i pracownicy będą mieli kłopoty, ale inaczej nie jesteśmy w stanie blokować, a chcemy to blokować. Chcemy uczynić wszystko, proszę mi wierzyć, aby ani jedna wiatrownia nie powstała. Drugi argument, to dwa kilometry od zabudowań, a wiadomo, że dwóch kilometrów nie ma w całym terenie naszej gminy, gdzie dwa kilometry są zabudowania poszczególnych miejscowości. Nie ma takiego terenu. I to jest nasz kolejny argument. (…) Natomiast pewne rzeczy poszły z rozmachem i będziemy to wszystko blokować.

Po tak obszernym przedstawieniu swojego stanowiska w sprawie elektrowni wiatrowych, pani wójt przeszła do przedstawienia sprawozdania z postępowania administracyjnego w omawianym temacie. Jednak słuchacze nie uzyskali rzeczowych informacji, gdyż wiedza pani wójt była dziwnie ograniczona – nie wiedziała kto i gdzie chce wiatraki stawiać, które miejscowości protestują.  Pani wójt mówiła,:

(…) myślę, że jest większość osób, która na bieżąco żyje sprawami wiatraków (…) wy macie pretensje do pewnych osób, do pewnych rodzin. Ja tu wyjaśnię – kiedy w 2008r. firma się pojawiła, nikt nie wiedział, o jakiej mocy te wiatraki będą, czy one będą brzęczeć, syczeć (…) W 2008r nie było tych parametrów podanych, nie było rozmów, dyskusji (…). W swoich aneksach firmy wiatrakowe próbują za naszymi plecami; my wielu rzeczy nie znamy, bo nie jesteśmy specjalistami; oni mają swoje prawa, swoje reguły i siedzą w tym mocno. Nie sądźcie, że nawet jeżeli pracownik, czy ja (…) popełnili jakiś błąd, to pewnie z nieświadomości (…), niewiedzy, czy nieznajomości zagadnień. W gminie nie mamy specjalistów od budowy wiatraków. (…) Jedyne dla mnie zadziwiające jest to, że szydłowiecki sanepid to wszystko pozytywnie opiniuje. I tutaj mam taki niedosyt, bo to właśnie powinien pierwszy sanepid zakwestionować (…) Puenta mojego wystąpienia będzie taka: na tym etapie EKO-NOTO dla inwestycji w Nowym Dworze muszą złożyć dodatkowe uzupełnienia dla raportu oceny oddziaływania na środowisko 3 siłowni dla 2,3 MW w uzupełnieniu na 3 MW. Oni chcą zmienić to jeszcze wyżej, bo to jest nie do poruszenia. Zauważyć należy, że firma prowadzi nieuczciwą politykę, bo zmienia zakres mocy już po wykonaniu raportu, a tego im nie wolno (…). Bardzo istotny fakt że przedłużyłam te konsultacje społeczne, a to powoduje, że firma EKO-NOTO i MOLEN-WIND nie może podejmować żadnych działań (…) do 2015 roku do marca. A więc (…) ich postępowania są zawieszone zgodnie z art. 98 §2 ustawy KPA (…)

Następnie głos zabrał radny Bronisław Korba, który żądał od pani wójt odpowiedzi na kilka istotnych pytań dotyczących wypowiedzi pani Kosno. Otrzymał pouczenie, że wszelkie pytania powinien złożyć na piśmie i pisemnie uzyska odpowiedzi.

Kolejno radny Krzysztof Parszewski w odniesieniu do wypowiedzi pani wójt podkreślił, iż jedyną formą zatrzymania inwestycji wiatrakowej jest realizacja podjętej w grudniu 2013r. uchwały o przystąpieniu do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Pan Parszewski zadał pytanie, czemu jeszcze nie przystąpiono do przetargu i czemu urząd wstrzymuje działania w tym temacie. Odpowiedź pan radny ma uzyskać na piśmie, a na obecną chwilę pani wójt poinformowała, iż są pewne nieścisłości w uchwale (Uchwała została pozytywnie zaopiniowana przez Wojewodę – dopisek autora).

W sprawach różnych głos zabrała pani Katarzyna Dujka, która zarzuciła pani wójt brak zainteresowania tematem i lekkie wprowadzenie inwestora w 2008r. Wielomilionowa inwestycja, według pani Katarzyny, nie powinna być procedowana przez urząd bez rozpoznania na etapie wstępnym i bez próby pozyskania informacji o ewentualnej szkodliwości przez gospodarza gminy, który na inwestycję zezwolił. Pani Katarzyna poruszyła temat wycieczki, którą sponsorowała firma MOLEN-WIND w okolice Bełchatowa, w której uczestniczyli niektórzy radni i urzędnicy Gminy.

Pan radny Cezary Wiatrak zapytał panią wójt, kto zaprosił panią prezes Spółki MOLEN-WIND na sesję rady w 2008r. Pani wójt odpowiedziała, iż w wycieczce nie uczestniczyła i wycieczką nie była zainteresowana, ponieważ była przeciwko wiatrakom. Na ripostę nie trzeba było długo czekać – po zakończeniu wywodu pani wójt, pan radny Korba poinformował wszystkich, iż na wycieczkę został zaproszony przez samą panią Zofię Kosno, która lobbowała firmę. Radny Wiatrak dodał, iż pani wójt przez kilka kolejnych sesji w 2008r. była „zachwycona” panią prezes MOLEN-WIND.

Następna wypowiedź, to pytania E.W. -piszącej te słowa, która zarzuciła pani wójt przyjęcie w 2008r. ofertę korupcjogenną od firmy MOLEN-WIND, do której szybko powstał projekt uchwały realizujący ofertę. Kolejny zarzut, to brak zainteresowania opinią społeczności lokalnej w sprawie wietrzni, np. w formie referendum. E.W. – autorka artykułu, skierowała pytanie do pani wójt o informacje na temat powiązań rodzinnych prezesa Spółki AVVA – Andrzeja Kosno (twórcy raportu o oddziaływaniu inwestycji na środowisko dla firmy EKO-NOTO) z mężem pani wójt, radnym Marianem Kosno. Odpowiedź była zaskakująca – pan Kosno wykrzyknął, cytat: „odczep się pani ode mnie!”

Pytanie E.W. na temat różnicy pomiędzy wielokrotnie podkreślanymi słownie przez panią wójt konsultacjami społecznymi, a rzeczywiście obwieszczoną procedurą z udziałem społeczeństwa zakończyło się zarzutem ze strony mecenasa o wyrywanie zdań z kontekstu (?) i rzeczywistym brakiem wyjaśnień.

Ciekawostką okazała się informacja podana przez radnego Mariana Kosno, który oświadczył na sesji, iż obecność prezesa firmy wiatrakowej na sesji Rady Gminy i wycieczka do Bełchatowa w 2008r. (zakończona obiadem) były, według pana radnego, konsultacjami społecznymi. Pan Kosno zadał pytanie, cytat:

na jakiej podstawie Stowarzyszenie jest obecne na sesji, (…) Stowarzyszenie, to co to jest? Dziesięć osób samozwańczych, można powiedzieć, reprezentują sołectwo?

[Od autora – Stowarzyszenie Wspólne Dobro zostało powołane na zebraniu wiejskim wsi Lipienice Górne w marcu 2013r., jego członkowie zostali wybrani przez ogół mieszkańców i upoważnieni do działań w zakresie elektrowni wiatrowych. Stowarzyszenie zostało zarejestrowane w Starostwie Powiatowym w Szydłowcu w kwietniu 2013r.]

Mecenas udzielił panu radnemu informacji, iż, cytat: „Stowarzyszenie ma pełne prawa uczestniczenia w postępowaniu administracyjnym i musi być traktowane bezwzględnie jako strona, niezależnie, czy się komuś to podoba, czy też nie. Mają swoje prawa.”

Na sesji zadano pytanie w sprawie nieobecności sekretarza gminy , pana Jana Guli. Wójt gminy odpowiedziała, iż dostał on wypowiedzenie umowy o pracę z dniem 27.02.2014r.

Liczne pytania radnego Bronisława Korby w sprawie wietrzni do wójta gminy Jastrząb pozostały bez odpowiedzi, z powodu braku woli w tym temacie i po nagłym opuszczeniu sali przez panią Zofię Kosno w związku z pilnym telefonem.

Tekst: Edyta Wietrak