2018-12-13

Imieniny:

Demokracja to wybór bezpośredni. Referendum w sprawie JOW-ów

by Marek Sokołowski on Lipiec 28, 2015

Zbliża się termin ogólnokrajowego referendum w sprawie jednomandatowych okręgów wyborczych, zarządzonego przez Prezydenta RP na 6 września br. Ruszyły już procedury referendalne. Partie i Stowarzyszenia tworzą ogólnopolskie komitety referendalne i ich lokalne struktury. Warto więc pogłębić swoją wiedzę na temat JOW-ów, bo wkrótce będziemy mogli się wypowiedzieć na temat ich wprowadzenia w referendum. Poniżej zamieszczamy najważniejsze informacje autorstwa Janusza Sanockiego prezesa Stowarzyszenia na rzecz Zmiany systemu Wyborczego „Jednomandatowe Okręgi Wyborcze”

1. Co to są Jednomandatowe Okręgi Wyborcze [JOW]?

JOW to system wyborczy stosowany przez ok. 60 państw świata i polega na wyborze posłów według metody: “1 okręg, 1 tura, 1 poseł”.  JOW to system wyboru bezpośredniego, wg zasady zwykłej większości głosów. W Wielkiej Brytanii – skąd ten system pochodzi – zasadę tę określa się “First Past the Post” – “Pierwszy na mecie”, a w USA “winner takes all”.

Oznacza to, że kraj dzieli się na tyle okręgów ilu ma być posłów w parlamencie i z każdego wybiera się TYLKO JEDNEGO POSŁA.

Zasady takiego systemu wyborczego są proste:

  • Każdy obywatel, który ma bierne prawo wyborcze – czyli nawet Janko Walski – może zgłosić swoją kandydaturę, po spełnieniu niewygórowanych warunków. W Wlk. Brytanii jest to 10 podpisów mieszkańców okręgu i kaucja w wysokości 1000 funtów. Kaucja zostaje zwrócona jeśli kandydat uzyska 5% głosów (jest to utrudnienie dla kandydatów niepoważnych);
  • Partie nie mają żadnych przywilejów wyborczych w stosunku do niezrzeszonych obywateli –kandydat niepartyjny ma dokładnie takie same prawa jak kandydat wystawiony przez jakąś partię;
  • Lista wyborcza jest alfabetyczna, nie ma na niej zaznaczonej przynależności partyjnej, ale kampanię można prowadzić· do końca wyborów. Nie ma żadnej “ciszy wyborczej” – Janko Walski do samych wyborów ma szanse na wyrobienie swojej opinii i oddanie świadomego głosu na osobę,
  • Nie powołuje się żadnej “Państwowej Komisji Wyborczej” – głosy liczy się w okręgu. Zwozi się je z lokali wyborczych do ratusza, gdzie liczone są w obecności obywateli, rodzin kandydatów, ich sztabów itd. – czyli Janko Walski może być akuszerem nowych władz. Co więcej – w kieszeni Janko Walskiego zostają pieniądze, które teraz musi płacić na kolejną administrację używaną de facto raz na kilka lat.
  • Zwycięzcą zostaje ten kandydat, który uzyskał co najmniej jeden głos więcej niż kolejny jego konkurent. Jeśli dwóch kandydatów ma taką samą ilość głosów, przeprowadza się losowanie, posłem zostaje ten, którego wskaże rzut monetą.

2. Kto stosuje JOW i z jakimi efektami?

JOW stosują głównie kraje anglosaskie – Anglia, Stany Zjednoczone, Kanada, byłe kolonie brytyjskie, w tym Indie. Francja, w której JOW wprowadził gen. De Gaulle w roku 1958 stosuje zmodyfikowany JOW, w którym jeśli żaden z kandydatów nie uzyskał bezwzględnej większości 50% głosów, przeprowadza się drugą turę z dwoma kandydatami, którzy dostali największa ilość głosów w pierwszej turze. Ta – z pozoru drobna – zmiana okazuje się bardzo istotną zarówno z punktu widzenia składu parlamentu, jak i uprawnień obywatela.

Efekty JOW możemy bowiem rozpatrywać na tych dwu płaszczyznach: zachowania przez dany system wyborczy praw obywatelskich w procesie wyłaniania narodowego przedstawicielstwa oraz jakości parlamentaryzmu. Zacznijmy od tego drugiego kryterium.

3. JOW = dwupartyjny parlament

W roku 1946 francuski politolog Maurice Duverger zauważył iż wybór posłów w JOW, w jednej turze prowadzi nieuchronnie do wytworzenia w parlamencie dwupartyjnej sceny politycznej.

Prawidłowość ta znana jest w politologii jako “Prawo Duvergera”, występuje ona we wszystkich krajach stosujących JOW. To właśnie na skutek wyboru posłów w JOW, w jednej turze w amerykańskim kongresie mamy Partię Demokratyczną i Republikańską, a w Wielkiej Brytanii dominują Konserwatyści i Partia Pracy. Już wprowadzenie drugiej tury (czyli wymóg uzyskania bezwzględnej większości w pierwszej) rozdrabnia parlament na 3-4 ugrupowania, umożliwia bowiem targi partyjne między turami.

Dwupartyjność nie oznacza, że z parlamentu wykluczeni są posłowie niezależni i nie zamyka przed lokalnymi ugrupowaniami drogi do parlamentu. Jednak ponieważ w okręgu jest do zdobycia tylko jeden mandat, jeszcze przed wyborami następuje łączenie się prawicy oraz na drugim biegunie – lewicy i wystawianie po jednym dobrym kandydacie z tych BLOKÓW. System JOW zmusza do zawarcia koalicji przedwyborczej, zacznie trwalszej i czytelniejszej dla wyborców – czyli dla Janko Walskiego. Nie jest to bowiem tylko koalicja personalna (wyłaniająca jednego wspólnego kandydata bloku) ale również programowa. W ten sposób Janko Walski ma do wyboru “utarte” wcześniej, dwa czytelne programy polityczne.

Po wyborach formowanie rządu następuje natychmiast, albowiem na skutek mechanizmu wyboru w JOW, jeden z dwu wielkich bloków uzyskuje w parlamencie bezwzględną większość i jest zdolny do samodzielnego utworzenia rządu, do którego ma zresztą zawczasu przygotowanych kandydatów. Podobnie opozycja – jest jednopartyjna i ma swój “gabinet cieni”. Dlatego Janko Walski idąc do urn i głosując na kandydata danej partii wie na jakiego premiera oddaje głos.

Słowem JOW jest przejrzystym czytelnym i sprawnym mechanizmem wyborczym wyłaniającym nie tylko parlament, ale przede wszystkim RZĄD. W Wlk. Brytanii po wojnie, tylko raz zdarzyło się, ze żadna z partii nie uzyskała większości, wówczas powtórzono wybory.

Istotą aktu wyborczego w JOW jest bowiem wyłonienie odpowiedzialnego rządu, który zdolny byłby sprawnie kierować krajem.

Kwestia odpowiedzialności jest w JOW czytelna. Ponieważ rządy sprawuje tylko jedna partia, to ona ponosi w całości odpowiedzialność i za sukcesy i porażki. Nie ma na kogo zrzucić odpowiedzialności i wyborcy mają możliwość czytelnej oceny poczynań rządzącego ugrupowania.

Temat będziemy kontynuować.