2018-11-14

Imieniny: Celiny i Waleriana

Czy nasze szkoły są gotowe na przyjęcie sześciolatków?

by Bartosz Kaluga on Listopad 7, 2013 · 5 komentarzy

Little redhead schoolboy behind school desk during lesson

„Drodzy rodzice uwierzcie w swoje dzieci, dajcie im szansę, sześciolatki naprawdę świetnie radzą sobie w szkole” – Katarzyna Trojańska z Opola, mama Kacpra i Kai. To wypowiedź jednej z osób, które reklamują rządową kampanię promocyjną akcji „Sześciolatek w szkole” na oficjalnej stronie Ministerstwa Edukacji Narodowej. W serwisie http://www.6latki.men.gov.pl/  można znaleźć również wiele innych wypowiedzi oraz argumentów za wcześniejszym posłaniem naszych pociech do szkół.

Do ciekawszych informacji z serwisu możemy zaliczyć listę tzw.  „9 faktów o przygotowaniu szkół do przyjęcia sześciolatków”. Powyższa lista faktów jest poddawana w wątpliwość przez wielu fachowców z zakresu pedagogiki, psychologii i socjologii. Lista ministerstwa zawiera następujące stwierdzenia:

  1. Od 2009 r. do gmin trafiło ponad 1,95 mld zł z budżetu państwa, i 831,5 mln zł ze środków unijnych na realizacje projektu.
  2. Kontrole sanitarne potwierdzają przygotowanie szkół do pracy z młodszym dzieckiem.
  3. Nauczyciele pracujący w szkołach posiadają kwalifikacje do pracy z młodszym dzieckiem.
  4. Poprawia się opieka świetlicowa w szkołach podstawowych.
  5. Coraz więcej dzieci uczących się w szkołach podstawowych ma możliwość korzystania z posiłków w szkole.
  6. Od lat systematycznie spada liczba uczniów w klasie, w szczególności w szkołach podstawowych.
  7. W latach 2009-2013 naukę w pierwszych klasach rozpoczęło 240 tys. sześciolatków.
  8. Lepsza jakość edukacji dzieci w młodszym wieku szkolnym.
  9. Sytuacja demograficzna sprzyja obniżeniu wieku szkolnego i przyjęciu do szkół dodatkowego rocznika dzieci sześcioletnich.

Czytając te wszystkie informacje, wydawałoby się że nasze dzieci nie może w życiu spotkać nic lepszego niż posłanie ich w wieku sześciu lat do szkoły. Tymczasem Najwyższa Izba Kontroli w swoim raporcie pisze jasno: szkoły nie są gotowe na przyjęcie sześciolatków. Wyposażenie dużej części polskich szkół nie odpowiada wymogom ich nauczania.

Problemy wykryte przez NIK dotycząc zarówno wyposażenia pomieszczeń, jak i warunków podstawy programowej. W tej pierwszej kwestii chodzi przede wszystkim o meble, które nie są przystosowane do wymagań nowych pierwszoklasistów. Problem ten dotyczy ponad połowy szkół. W dwudziestu procentach szkół brakuje odpowiedniej szatni, a dziesięć procent placówek nie posiada umywalek na odpowiedniej wysokości. Osiemdziesiąt procent szkół nie wypełnia warunków podstawy programowej w zakresie osobnych komputerów w pracowniach. Co gorsza, w wielu placówkach nie zapewniono najmłodszym uczniom dostępu do internetu i specjalnego oprogramowania.

Jak zapewnił na łamach radia RMF rzecznik NIK – Paweł Biedziak, raport ma zostać przesłany do wszystkich gmin w Polsce, tak aby wszelkie nieprawidłowości zostały naprawione jeszcze w tym roku.

Oczywiście każdy ma swoje zdanie i swój pogląd na tę sprawę. Pewne jest jedno – nie można ignorować ponad miliona podpisów obywateli, którzy są przeciw tej ustawie i żądają rozpisania referendum.

Czas pokaże czy również szkoły podstawowe z naszego rejonu dostosują się do zaleceń raportu NIK i dobrze przygotują się na przyjęcie sześciolatków w szeregi uczniowskie.

 

Źródło: http://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-przygotowaniu-szkol-do-przyjecia-szesciolatkow.html

Autor: Artur Marszałek

Zdjęcie: © Nejron Photo – Fotolia.com