2017-11-20

Imieniny: Tomasza i Tomisława

Co może zrobić iluzjonista?

by Bartosz Kaluga on Grudzień 7, 2016

1-przeciecie


Magia nie robi dziś na ludziach takiego wrażenia jak jeszcze sto lat temu. Racjonalnemu widzowi trudniej zawiesić wiarę na kołku i dać się ponieść wyobraźni. To o tyle ciekawe, że przecież wreszcie iluzjonista jest dziś w stanie dokonać naprawdę niewiarygodnych rzeczy – takich, które magikom z początków poprzedniego wieku nawet się nie śniły.

Wbrew pozorom wiele sztuczek nie jest wcale nowych. Choćby chwytanie pocisku wystrzelonego z pistoletu jest tak stare jak sama broń palna. Tymczasem kolejne wersje triku są wykonywane do dziś. Jedną ze słynniejszych prób z ostatnich 50 lat był na przykład pokaz duetu Penn & Teller, w którym magicy strzelali do siebie jednocześnie, celując sobie w usta, wykorzystując przy tym laserowe celowniki optyczne oraz bariery, które udowadniały, że pocisk rzeczywiście został wystrzelony. Ponadto naboje były podpisane przez widzów, a mimo to jakimś cudem znajdowały się w ustach magików. Jak tego dokonali, to już zupełnie osobna kwestia. Ważne jednak, że takich starych sztuczek, które przez lata udoskonalano jest dużo więcej. Dziś jednak nie będziemy na nie reagować tak jak kiedyś.

Aby to udowodnić warto przypomnieć ojca współczesnej sztuki iluzji, Roberta-Houdina. Chodzi o jeden z jego ostatnich trików, kiedy to został wysłany przez Napoleona III do Algierii, aby pomógł w uspokojeniu arabskich plemion. Marabuci używali magicznych sztuczek, aby pokazać ludowi swą moc, jednocześnie zachęcając do buntu przeciw Francuzom. Cesarz wysłał iluzjonistę, aby udowodnić, że naród ten dysponuje silniejszą magią. Na miejscu Robert-Houdin wykonywał tę samą sztuczkę co w Paryżu. Tu jednak nie towarzyszyły jej aspekty komediowe i odbywała się ona zupełnie na poważnie. Magik ustawiał drewnianą skrzynię na scenie i wzywał najsilniejszego przedstawiciela plemienia twierdząc, że pozbawi go siły. I faktycznie, kilka ruchów różdżką i śmiałek nie był w stanie poradzić sobie z ciężarem, choć chwilę wcześniej nie miał problemów z podniesieniem skrzyni. Co więcej, próba otwarcia skrzyni kończyła się porażeniem prądem. Robert-Houdin na zakończenie swej misji wykonywał także wspomnianą wcześniej sztuczkę z chwytaniem naboju. Była ona ostatnim krokiem potrzebnym do przekonania plemion o sile francuskich magików. Misja okazał się sukcesem.

Robert-Houdin wykonywał też inne triki, które i dziś są popularne. Criss Angel, jeden z bardziej znanych iluzjonistów, może kojarzyć się z licznymi występami, w czasie których lewituje. Podobnie najsłynniejszy współczesny magik, David Copperfield, zasłynął dwoma trikami, w których unosił się nad ziemią. W jednym z nich artysta lewituje nad Wielkim Kanionem Kolorado. W drugim nie tylko fruwa nad sceną, ale i przelatuje między kręcącymi się pierścieniami, unosi wewnątrz pleksiglasowego pudła, a nawet lewituje z zabraną na ręce kobietą z widowni. Z kolei nasz Polski magik Marcin Muszyński wzlatuje w powietrze wraz z obracającym się wokół własnej osi fortepianem. Sztuczka ta, co prawda mniej złożona, znajdowała się także w repertuarze Francuza, żyjącego w latach 1805-1871! I warto od razu dodać, że Robert-Houdin nie był pierwszym europejczykiem ją wykonującym. Lewitację na kontynencie uprawiał przed Francuzem iluzjonista o pseudonimie Ching Lau Lauro.

Iluzjoniści potrafią oczywiście o wiele więcej. Choćby znikanie przedmiotów, a nawet obiektów tak dużych jak samolot pasażerski czy Statua Wolności (tu znowu Copperfield). Wiedzą też jak przepiłować siebie lub drugiego człowieka na pół tak, aby nic mu się nie stało. Potrafią zamknięci w skrzyniach przetrwać nakłuwanie mieczami. Umieją zamienić przedmioty miejscami, przeteleportować je, scalić zniszczone przedmioty albo przemieniać jedne obiekty w inne, np. wyczarować z chusteczki gołębia. Są też mistrzami ucieczek, jak duchowy spadkobierca Roberta-Houdina, słynny Harry Houdini, a także potrafią czytać w myślach i nie mają sobie równych jeśli chodzi o karciane triki. Jak to wszystko możliwe? Dzięki ciężkiej pracy, pomysłowości i sekretom, którymi iluzjoniści niechętnie się dzielą.