2018-12-12

Imieniny:

Biblioteczna sesja o miejskich podatkach

by Marek Sokołowski on Październik 29, 2014

W sali Regionalnego Centrum Biblioteczno-Multimedialnego przy ulicy Kolejowej 30 października o godz. 10 obradować będą radni miejscy, na kolejnej w tej kadencji sesji Rady Miejskiej. Jednym z ważnych tematów posiedzenia będą kwestie podatkowe. Oto bowiem zbliża się termin przedstawienia Radzie przez Burmistrza budżetu 2015 rok, który w dużej mierze składa się z podatków lokalnych i sięgającego blisko 40% udziału Gminy, w podatku dochodowym płaconym od poborów osobistych i od firm.

O ile na ten ostatni podatek Gmina nie ma bezpośredniego wpływu, to już podatki od nieruchomości i od środków transportu orz rolny zależą w jakiejś mierze od decyzji Rady Miasta, wyrażonej w uchwale. Sama zapowiedź zamiaru uchwalenia stawek podatkowych spowodowała niepokój środowiska gospodarczego w naszej gminie, co wskazuję jak nadszarpnięte zaufanie ma ta władza. Rzemieślnicy i przedsiębiorcy z jakiś nieformalnych przecieków dowiadują się, że te stawki mają wzrosnąć. Brak informacji powoduje że niepokój narasta, bowiem sytuacja rynkowa dla wielu osób prowadzących działalność gospodarczą jest trudna. Niestety potrzeby zadłużonej gminy będą generować pokusę na rozwiązanie tego problemu przez wzrost obciążeń podatkowych, zamiast restrukturyzacji kosztów.

Skoro prawie wszyscy płacimy podatki, to powinniśmy się interesować na co one idą, jak się władza lokalna się  nimi rządzi. Bezpośrednio w naszym imieniu taką kontrolę społeczną powinni sprawować radni, którzy mają ten przywilej władzy, że uchwalają prawo miejscowe. Przyjmując ten najważniejszy dokument finansowy jakim jest budżet jednostki samorządowej, trzeba go oprzeć na przewidywanych wpływach z podatków. Im wyższe podatki, tym tylko teoretycznie kwota pieniędzy w budżecie wyższa. Za wysokie podatki powodują, że rośnie grupa osób która nie zdoła ich zapłacić.

Władza która lubi wydawać nasze pieniądze, chętnie sięga po ten instrument zwiększonego fiskalizmu. Krzywda jest podwójna, kiedy jeszcze tak ściągnięte pieniądze są marnowane przez złe zarządzanie, nadmierny poziom kosztów choćby z tytułu przerostu biurokracji i zatrudnienia, wystawny styl sprawowania władzy. Rodzi się jeszcze jedno pytanie, czy środki budżetowe są sprawiedliwe dzielone czy nie grabi choćby na projekty wiejskie i miejskie. Bo niestety miejscowości wiejskie są bardzo pokrzywdzone w rozdziale środków z miejskiej kasy, szczególnie drastycznie w ostatnich latach.