2018-11-15

Imieniny: Euzebiusza i Zdzisławy

Białoruski system władzy: gospodarka, stabilność i przyszłe wyzwania

by Bartosz Kaluga on Styczeń 12, 2014

Przed rządzącym Białorusią w sposób autorytarny prezydentem Aleksandrem Łukaszenką stoi w nadchodzących latach kilka poważnych wyzwań. Najważniejszym z nich będzie utrzymanie częściowej niezależności gospodarczej od Rosji. Sytuacja wewnętrzna, dzięki rozbudowanej administracji centralnej, jest pod kontrolą rządu, a rozbita opozycja nie stanowi zorganizowanej siły mogącej zagrozić prezydentowi. Tak będzie jednak tylko dopóty, dopóki Mińsk będzie mógł utrzymać obecny model zcentralizowanej gospodarki państwowej subsydiującej dobrobyt obywateli. Sytuacja gospodarcza Białorusi po załamaniu relacji z Brukselą zależy w dominującym stopniu od Moskwy, która już udowodniła, że będzie wykorzystywać to położenie Białorusi do zwiększania swoich wpływów w Mińsku.

A. Łukaszenko rozbudował w znaczącym stopniu administrację centralną, w tym aparat bezpieczeństwa wewnętrznego. Rozbudowana administracja państwowa i mnogość instytucji nadzoru państwa sprzyjają rządom twardej ręki i ścisłej kontroli nad opozycją, choć prowadzą również do wysokiego stopnia korupcji w kwestiach niepolitycznych. Na Białorusi nie dokonano przejścia z systemu gospodarki nakazowo-rozdzielczej do pełnego modelu rynkowego, tylko do modelu rynkowo-socjalistycznego, który nadal zakłada duży udział państwa w gospodarce. Wysoki stopień nacjonalizacji gospodarki pozwala tworzyć A. Łukaszence swój wizerunek dobrotliwego „ojca narodu”.

Ponadto pozwoliło to głowie państwa ochronić stabilny model życia na Białorusi, zminimalizować napięcia społeczne, których doświadczyły inne kraje postkomunistyczne w tym okresie. Początek XXI wieku zdawał się nawet wskazywać, że gospodarka Białorusi ma się dobrze: wzrost gospodarczy był wysoki (średnia dla dekady przekroczyła 7 proc.) i nawet światowy kryzys ekonomiczny nie doprowadził do jej skurczenia. Jednak gospodarka Białorusi nie ma zdrowych podstaw: rozwijający się (i energochłonny) przemysł (szczególnie przemysł ciężki) opiera się na dostawach surowców energetycznych z Rosji, co daje Moskwie instrument nacisku.

Istnieją jednak pozytywne strony takiej sytuacji. Subsydiowana cena energii, tudzież różne inne formy pożyczek, dają białoruskiej gospodarce strumień przychodu niezależny od opodatkowania. To pozwala A. Łukaszence na, ujmując rzecz w pewnym uproszczeniu, subsydiowanie zadowolenia obywateli poprzez utrzymywanie niskich podatków i pewnego podstawowego poziomu usług państwowych, wystarczającego do zaspokojenia potrzeb obywateli w sposób może niewydajny, ale wystarczający do utrzymywania spokoju pośród ludności.

Wnioski

  1. Stabilność na Białorusi opiera się na zapewnianiu przez państwo odpowiedniego poziomu dobrobytu. W przeciwieństwie do innych państw rentierskich dochód własny Białorusi nie wystarczyłby na usatysfakcjonowanie odpowiedniej części społeczeństwa.
  2. Równowaga wewnętrzna Białorusi opiera się zatem na pożyczkach oraz subsydiach z zewnątrz (większość z Rosji), co zdecydowanie ogranicza niezależność państwa. Było to widoczne w grudniu 2013 r., gdy Rosja zagroziła zmniejszeniem dostaw ropy o jedną czwartą po tym, jak na Białorusi aresztowano prezesa rosyjskiej firmy Uralkali, oskarżając go o działania na szkodę białoruskiej gospodarki.
  3. Na korzyść obecnej władzy działa niskie rozwarstwienie społeczne. Białoruś, wedle współczynnika Gini, jest ósmym państwem na świecie pod względem równości dystrybucji zasobów w społeczeństwie. Taka sytuacja pomaga uspokajać nastroje społeczne i zapobiegać takiej mobilizacji społeczeństwa, której przykłady można było obserwować w państwach arabskich w trakcie tzw. arabskiej wiosny.
  4. Mimo to białoruski system ma swoje liczne słabości, między innymi niskie zasoby rezerw walutowych, co było widoczne w pod koniec 2010 r. i na początku 2011 r. Podniesienie pensji pracowników państwowych doprowadziło do niedoborów rezerw walutowych na Białorusi, co z kolei spowodowało inflację, która przekroczyła 100 proc. pod koniec 2011 r.
  5. Każdy kryzys gospodarczy, z uwagi na zamrożenie stosunków z UE, kończy się koniecznością uzyskania pomocy od Rosji i, w konsekwencji, zwiększeniem jej wpływów na Białorusi. Rosja wykorzystuje takie sytuacje do przejmowania cennych dla gospodarki białoruskiej przedsiębiorstw (m.in. sprzedaż Gazpromowi udziałów w Beltransgazie – firmie będącej właścicielem sieci gazociągów na Białorusi). Niemniej Białoruś nadal posiada większościowe udziały w swoich przedsiębiorstwach potasowych i rafineriach ropy.
  6. Szczyt Partnerstwa Wschodniego w Wilnie w listopadzie 2013 r., zgodnie z oczekiwaniami, nie przyniósł żadnego przełomu. Białoruś wyraziła zainteresowanie kontynuowaniem negocjacji w kwestii liberalizacji reżimu wizowego dla obywateli, ale UE nie zdecydowała się zrezygnować z wymagania wprowadzania przez Białoruś do życia politycznego określonych standardów demokratycznych. Sytuacja pozostaje więc w impasie.
  7. UE przyznała ponad 15 mld euro na pomoc finansową dla państw sąsiednich na lata 2014-2020. Jednak zdecydowała się silnie uzależnić wysokość przyznawanej pomocy od stopnia przemian demokratycznych, rządów prawa i przestrzegania praw człowieka w danym państwie. Obecnie Białoruś nie spełnia warunków, które umożliwiłyby jej przyznanie choćby części tych funduszy. Nie wydaje się także, aby ich wysokość mogłaby stworzyć wystarczającą pokusę, aby zainicjować jakiekolwiek reformy na Białorusi.

Autor: Krzysztof Kokoszczyński.
Fundacja im. Kazimierza Pułaskiego

Link do oryginalnego artykułu: http://pulaski.pl/index.php/publikacje-2/stanowisko-pulaskiego/623-bialoruski-system-wladzy-gospodarka-stabilnosc-i-przyszle-wyzwania