2017-11-22

Imieniny: Wiktorii i Sławomiry

Andrzej Bracha – Wywiady Przedwyborcze II Tura

by Bartosz Kaluga on Listopad 27, 2014

andrzej bracha


Zapraszamy do kolejnego wywiadu przedwyborczego przed drugą turą wyborów w Gminach Powiatu Szydłowieckiego. Jako pierwszy z Gminy Jastrząb odpowiedzi udzielił nam Pan Andrzej Bracha, któremu zabrakło bardzo niewiele do zwycięstwa już w pierwszej turze wyborów samorządowych. Kim jest Pan Andrzej Bracha, jak ocenia pierwszą turę, oraz jaki ma plan wyborczy dowiecie się Państwo w niniejszym wywiadzie.

Przybliżenie sylwetki kandydata

Kilka słów o sobie. Czy może Pan w kilku zdaniach opisać swoją osobę i swoje doświadczenie w kontekście stanowiska o które się Pan ubiega?

Andrzej Bracha. Jestem Absolwentem Wydziału Prawa, Prawa Kanonicznego i Administracji Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II

Mam 12-letnie doświadczenie pracy samorządowej, w tym jako radny gminy Jastrząb i radny powiatu szydłowieckiego oraz 20–letnie pracy społecznej na rzecz naszej gminy. W 2010 roku utworzyłem Stowarzyszenie Aktywni, które przez ostatnie 4 lata pozyskało ponad 15 projektów społecznych, przede wszystkim dofinansowanych ze środków Unii Europejskiej. To stanowi absolutny rekord w skali całego regionu. Osiągnięcie to doceniła Komisja Europejska, która wyróżniła nasze Stowarzyszenie jako REPREZENTUJĄCE Polskę w ramach programu pt. „Młodzież w działaniu” w 2013 r. Od kilku lat pomagam wspólnotom gruntowym z całej Polski, dotychczas reaktywowałem ponad 40 wspólnot, które działają aktywnie w swoich sołectwach. Przewodniczę także wspólnocie gruntowej z Gąsaw Rządowych. To tylko niektóre doświadczenia, zapraszam do odwiedzenia mojego facebooka, gdzie można dowiedzieć się o mojej osobie znacznie więcej: https://www.facebook.com/brachajastrzab

Ocena pierwszej tury wyborów. Jak Pan ocenia pierwszą turę wyborów samorządowych w Pana Gminie. Czy jej wyniki są dla Pana zaskoczeniem?

Z przyjemnością przyjąłem wynik głosowania mieszkańców Gminy Jastrząb. Do wygranej w I turze zabrakło mi zaledwie 8 głosów, dlatego uważam ten rezultat za wielki sukces. Uczciwość i walka fair play są dla mnie bardzo ważnymi cechami – jak się okazało doceniają to mieszkańcy naszego regionu. Niestety kampania w wykonaniu niektórych kontrkandydatów nie zawsze była w pełni uczciwa, ale wszystkim i im także, chciałbym dziś podziękować za udział w wyborach.

Czynniki sukcesu w pierwszej turze. Co Pana zdaniem było kluczowe w Pańskiej batalii wyborczej w I turze – jakie czynniki wpłynęło na to, że to właśnie Pan dotarł do II tury?

Myślę, że wspomniana wcześniej uczciwość. Ponadto również szacunek dla ludzi, dla wszystkich mieszkańców gminy niezależnie od miejsca zamieszkania, szacunek dla kontrkandydatów, doświadczenie w pracy społecznej oraz w samorządzie, a także doświadczenie w realizacji projektów pożytecznych społecznie.

Kluczowym czynnikiem, co potwierdza niezwykle wysoka frekwencja – ponad 70% – była także stale rosnąca świadomość polityczna wyborców i chęć do wprowadzenia realnych zmian w Gminie, co pokazuje, że dojrzeliśmy do prawdziwej demokracji lokalnej.

Program wyborczy

Współpraca. Zacznijmy od tematyki współpracy, ponieważ właśnie ta kwestia będzie pojawiała się w formie pośredniej w kolejnych pytaniach. Tam gdzie jest współpraca ponad podziałami i osobistymi ambicjami, tam są większe szanse na uzyskanie wymiernych rezultatów. Łatwiej pozyskać środki, zaangażować różne środowiska, wykreować pozytywną atmosferę wobec różnorodnych inicjatyw. Czy ocenia Pan siebie jako osobę zdolną do współpracy z innymi jednostkami ponad podziałami partyjnymi?

Zawsze byłem i będę otwarty na współpracę. Dotychczas udało mi się zrealizować wiele wspólnych działań ze Starostwem Powiatowym w Szydłowcu, Gminą Mirów, Urzędem Miasta i Gminą w Szydłowcu, Gminą Skarżysko Kościelne, czy Gminą Orońsko. Byłem również otwarty na pomoc w celu reaktywowania wspólnot gruntowych w tych gminach. Na szczeblu lokalnym moje działania zawsze prowadziły do zgody. Nie jest możliwe realizowanie działań w pojedynkę, doskonale to rozumiem. Tak samo Urząd Gminy nie może funkcjonować w odosobnieniu, konieczna jest współpraca z innymi instytucjami, organizacjami pozarządowymi, czy przedsiębiorcami. Jestem zwolennikiem współpracy wszystkich 3 sektorów, bo tylko w ten sposób można skutecznie realizować poważniejsze przedsięwzięcia.

Budżet obywatelski. Doświadczenia miast, które dały obywatelom możliwość decydowania o wydatkach, są bardzo budujące. Jakie jest Pana stanowisko w sprawie wprowadzenia w Pana Gminiebudżetu obywatelskiego/budżetu partycypacyjnego? Proszę przybliżyć mieszkańcom jakie mogłyby być kryteria ustalania budżetu i w jaki sposób społeczeństwo mogłoby decydować o realizacji budżetu obywatelskiego.

Faktycznie instytucja budżetu obywatelskiego jest bardzo atrakcyjnym pomysłem. Należy jednak zwrócić uwagę, że mechanizm ten wykorzystywany jest przede wszystkim w dużych miastach, jak choćby w Warszawie, która liczy około 2 milionów mieszkańców. Powodem jego zastosowania jest potrzeba mocniejszego wsłuchania się polityków w oczekiwania społeczne, które w dużych aglomeracjach są słabo słyszalne, ze względu na znaczne „oddalenie się” polityków od mieszkańców. Trochę inaczej wygląda sprawa w małych kilkutysięcznych gminach. Tutaj, jeśli tylko potrafi się słuchać ludzi, oczekiwania społeczne łatwiej zidentyfikować. Kluczową rolę odgrywają w małych gminach sołtysi – to oni są najbliżej mieszkańców i to oni stanowią pierwszy łącznik pomiędzy mieszkańcami, a władzami lokalnymi. Dlatego też proponuję wzmocnienie roli Sołtysów i Rad Sołeckich, które staną się rzeczywistym gospodarzem na swym terenie. Dzięki temu żadne projekty bez ich opinii nie będą mogły być realizowane, a ich propozycje będą przedstawiane Radzie Gminy, która będzie je opiniować. Mechanizm jest prosty i niegenerujący dodatkowych kosztów dla budżetu, a sprawdza się w rzeczywistości. W ten sposób sprawnie funkcjonuje wiele gmin, które odwiedziłem w trakcie realizacji projektów dla wspólnot gruntowych w ostatnich kilku latach.

Pozyskiwanie funduszy unijnych. Czy jest szansa utworzenie jednostki (czy nawet zatrudnienie osoby, specjalisty od funduszy unijnych), która wspierałaby lokalne przedsiębiorstwa, a także osoby indywidualne planujące założyć własną działalność gospodarczą, w wykorzystaniu funduszy unijnych w perspektywie budżetowej 2014-2020. Z doświadczenia wiem, że wiele polskich firm odnotowało gwałtowny wzrost w ostatnich latach głównie dzięki umiejętnemu wykorzystaniu funduszy unijnych.  Jednak niejednokrotnie problemem dla wielu firm jest napisanie biznes planu czy nawet otrzymania porad, gdzie powinni szukać możliwości dofinansowania. Czy samorząd gminny byłby w stanie wspomóc lokalne przedsiębiorstwa i jednostki indywidualne w tej kwestii, zaktywizować dodatkowo do udziału w projektach unijnych?

W Urzędzie Gminy chcę przygotować zespół, zasadniczo opierając się na zatrudnionych obecnie pracownikach, który będzie zajmował się przygotowywaniem wniosków unijnych i ich realizacją. Wspominałem o tym zamiarze w moim programie wyborczym. Na utworzenie zespołu mam wystarczająco dużo czasu, gdyż pierwsze konkursy dotacyjne zostaną uruchomione pod koniec 2015 roku, mamy więc sporo czasu, żeby się przygotować. Z doświadczenia zebranego w Stowarzyszeniu Aktywni i realizacji kilkunastu projektów wiem, jakie kompetencje są niezbędne w tej dziedzinie. Pracownicy Ci będą mieli za zadanie przede wszystkim pozyskiwanie dotacji w obszarach edukacji, inwestycji infrastrukturalnych, aktywizacji mieszkańców, integracji społeczności lokalnych, dodatkowych form spędzania wolnego czasu i innych wpływających na poprawę jakości życia mieszkańców, czyli działań pożytecznych społecznie, a nie komercyjnych. Niemniej osoby te będą dysponować wystarczająca wiedzą, aby udzielić niezbędnych informacji także przedsiębiorcom, a jeśli będzie taka potrzeba także wspomóc w trudnej ścieżce aplikacji o fundusze unijne.

Specjalna strefa ekonomiczna/przemysłowa. Czy jest realna szansa na utworzenie takiej strefy w Gminie Jastrząb? Można usłyszeć wiele opinii, że każda poszczególna Gmina w powiecie szydłowieckim jest za mała na budowę strefy ekonomicznej zdolnej przyciągnąć inwestorów. Co jeśli mówilibyśmy o utworzeniu wspólnej strefy dla wszystkich gmina powiatu dla wszystkich gmin wchodzących w skład Powiatu Szydłowieckiego przy współpracy Starostwa Powiatowego? Jak ocenia Pan realność takiego projektu?

Opinie twierdzące, że Gmina Jastrząb, czy inne gminy powiatu szydłowieckiego, są za małe na stworzenie specjalnych stref ekonomicznych, a właściwie podstref ekonomicznych – bo o takim zagadnieniu myślimy – są bezpodstawne. Podam przykład. Obecnie w powiecie szydłowieckim funkcjonuje 1 podstrefa ekonomiczna, będąca częścią Specjalnej Strefy Ekonomicznej Starachowice. Podstrefa położona jest na terenie miasta i gminy Szydłowiec i składa się z czterech obszarów o łącznej powierzchni 9,1065 ha. Obecnie podstrefa Szydłowiec zagospodarowana jest w 79,64 %, czyli najwyższy czas podjąć działania zmierzające do jej powiększenia, aby nie znaleźć się w sytuacji, kiedy będzie brakować miejsca dla potencjalnych inwestorów.

Celem moich działań będzie włączenie dwóch obszarów Gminy Jastrząb do istniejącej obecnie podstrefy Szydłowiec. Idealnymi do tego celu są obszary wokół Stacji PKP Jastrząb i stacji PKP Szydłowiec. W tym kierunku również posiadam sukcesy. Poprzez działalność wspólnoty gruntowej udało nam się pozyskać wsparcie trzech firm: Europrofil, LEMARS i firmę Pana Wasika. Było to możliwe m.in poprzez rozbudowę sieci energetycznej tj. budowę nowego transformatora. Nasza inicjatywa spotkała się z utrudnieniami ze strony Urzędu Gminy Jastrząb. Co spowodowało opóźnienie inwestycyjne o ponad 6 miesięcy. Niestety takie działania utrudniają pozyskiwanie nowych inwestorów.

Szkoły i Przedszkola. W budżecie gminnym “oświata” (szkoły i przedszkola) to największa pozycja wydatków. Jak Pan ocenia naszą oświatę i czy uważa Pan, że w przyszłej kadencji należy podjąć próbę reorganizacji w celu ograniczenia kosztów czy zwiększenia efektywności.Jaką pomoc edukacyjną dostaną dzieci których rodziców nie stać na opłacenie przedszkola, mam na uwadze wyrównanie szans edukacyjnych.

Na pewno należy rzetelnie przeanalizować efektywność wszystkich wydatków pochodzących z budżetu gminy. Wcale nie oznacza to konieczności likwidacji placówek szkolnych, a tym bardziej likwidacji miejsc pracy dla nauczycieli. Uważam, że edukacja jest kluczowym obszarem, w który powinna inwestować gmina szczególnie, że żyjemy obecnie w czasach gospodarki opartej na wiedzy, gdzie największym kapitałem jest człowiek i jego wiedza. Inwestycje w tym obszarze mogą być współfinansowane ze środków unijnych. Wyrównanie szans edukacyjnych na terenach wiejskich i małych miast będzie jednym z nowych działań Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój 2014-2020 (pierwsze konkursy w ramach Programu wystartują najpewniej w drugiej połowie 2015 roku). Jest to idealne źródło na pozyskanie dotacji zewnętrznych (środki unijne) oraz odciążenie budżetu gminnego. W ramach tego działania będą mogły powstać nowe przedszkola, a istniejące otrzymają dodatkowe środki na funkcjonowanie. Pozwoli to stworzyć miejsca dla dzieci, których rodziców nie stać na ich posłanie do przedszkola.

Młodzi, a starzejące się społeczeństwo. Z jednej strony należy aktywnie przeciwdziałać bezrobociu szczególnie pośród najmłodszych na rynku pracy. I wspierać te inicjatywy, które mogę temu wymiernie pomóc. Dochodzą do tego również inicjatywy wspierające politykę prorodzinną. Z drugiej strony mamy coraz bardziej starzejące się społeczeństwo i wynikające z tego potrzeby. Nie ukrywajmy, że kampaniach wyborczych jest łatwiej przekonać do siebie starsze osoby obietnicą nowego chodnika, czy wiaty na przystanku. Później te obietnice należy spełnić, ale czy mają one wymierny wpływ na wzrost dobrobytu mieszkańców Gminy? Jak pogodzić zapotrzebowanie w inwestycje przeciwdziałające ucieczce młodych osób z Gminy, wspomagające politykę prorodzinną, a potrzebom związanym ze starzejącym się społeczeństwem w Gminie? Jakie inwestycje mogłyby połączyć potrzeby obu tych grup? Czy może lepiej skupić się na jednej z opisanych grup?

To bardzo ważne, ale też niezwykle trudne zagadnienie. Proszę zwrócić uwagę, że jest to problem, który dotyka całego polskiego społeczeństwa, a nawet całej Europy. Starzejące się społeczeństwo to zgodnie z wieloma analizami, w tym Komisji Europejskiej, najpoważniejszy problem, z jakim musi zmierzyć się Europa. Polska nie jest tutaj wyjątkiem, choć na tle innych państw nie wypada najgorzej. Proszę również zauważyć, że są to zagadnienia, które rozwiązywane są w krajach europejskich, także i Polsce, przede wszystkim na szczeblu centralnym. To władze centralne wdrażają systemowe rozwiązania, które mogą łagodzić te problemy. Nie oznacza to, że władze lokalne mogą czekać z założonymi rękami na szczęśliwe ich rozwiązanie. Należy położyć większy nacisk na zaktywizowanie zarówno osób starszych jak i młodzieży; powszechnie stosowanymi rozwiązaniami są Uniwersytety III wieku, imprezy integracyjne, czy stworzenie większych możliwości spędzania wolnego czasu np. w świetlicach, boiskach piłkarskich czy poprzez utworzenie siłowni na świeżym powietrzu. Jeszcze 2 lata wstecz w Gąsawach Rządowych mieszkańcy nie mieli miejsca, gdzie mogliby się spotkać, spędzić kreatywnie czas, czy porozmawiać o ważnych dla swojego sołectwa sprawach. Obecnie niezależnie od wieku, osoby starsze jak i młodzież korzystają ze świetlicy wyremontowanej i wyposażonej ze środków unijnych przez nasze Stowarzyszenie. Jednocześnie dochodzi do spotkań obu pokoleń. Taką samą funkcję spełnią planowane przeze mnie siłownie na świeżym powietrzu. Kluczowe jest także pozyskanie inwestorów którzy utworzą nowe miejsca pracy; istotnym tutaj będzie utworzenie podstref przemysłowych wokół stacji PKP Szydłowiec i Jastrząb.

Patologie polityczne. A głównie nepotyzm, czyli faworyzowanie swoich ludzi, a nie ludzi z kompetencjami. To jedne z najczęstszych zarzutów wobec samorządowców lokalnych. W jaki sposób ma Pan zamiar dobierać swoich współpracowników?

Faktycznie nepotyzm to istotny problem w wielu samorządach, Gmina Jastrząb w ostatnim czasie nie była tutaj wyjątkiem. Od początku swojej działalności samorządowej, zarówno jako radny gminy jak i powiatu, zawsze byłem otwarty na dobre pomysły, które starałem się później realizować. Nie da się zbudować zdrowego organizmu politycznego bazując jedynie na konotacjach i powiązaniach rodzinnych, gdyż może być to ścieżka efektywna tylko w krótkim terminie. Na dłuższy dystans niezbędne jest opieranie doboru współpracowników biorąc pod uwagę ich kompetencje. Ważna jest także różnorodność talentów, bo każdy jest dobry w jakiejś konkretnej dziedzinie, a wspólnie możemy się uzupełniać – bo tak tworzy się zgrany zespół.

Uzdolniona młodzież. Wspieranie najbardziej potrzebujących i szczególnie uzdolnionych. Jak pomóc tym osobom, które mają nieprzeciętne wyniki, a brak finansowych możliwości. Czy jest szansa na uruchomienie programu z dofinansowaniem dla najbardziej uzdolnionych osób?

W ramach Stowarzyszenia Aktywni staraliśmy się już kilka lat temu uruchomić taki program. Dofinansowanie miało pochodzić z PO Kapitał Ludzki. Projekt o znacznej wartości zakładał wsparcie najbardziej uzdolnionych dzieci z terenu Gminy Jastrząb, poprzez pomoc finansową, zakup pomocy edukacyjnych, sfinansowanie wyjazdów wakacyjnych, a także uruchomienie wyrównawczych zajęć dla tych uczniów, którzy potrzebują pomocy. Oznacza to że program był skierowany do wszystkich dzieci zarówno tych uzdolnionych jak i potrzebujących pomocy. Ze względu na wymagania formalne konkursu Urząd Gminy, jako instytucja zarządzająca szkołami, musiał zostać partnerem projektu. Niestety ówczesne władze nie były zainteresowane tym działaniem i projekt nie doszedł do skutku. W nowej perspektywie finansowej Unii Europejskiej także będą tego rodzaju konkursy, dlatego mam nadzieję uruchomić to działanie najszybciej jak to możliwe.

Zadłużenie Gminy. Jak je zmniejszać? Czy jest to w ogóle możliwe w obecnych warunkach i potencjale ekonomicznym gminy?

Obecne zadłużenie Gminy Jastrząb jest bardzo wysokie. Jednym z kluczowych powodów tej sytuacji było bezrefleksyjne zaciąganie nowych pożyczek na realizacje zadań publicznych np. infrastrukturalnych. Gmina zupełnie zaniedbała możliwość współfinansowania tego rodzaju działań ze środków zewnętrznych, szczególnie unijnych. Pod tym względem niestety zaprzepaściliśmy ogromną szansę, jaką dawała unijna perspektywa finansowa 2007-2013. Myślę, że wynikało to z zupełnego braku zrozumienia ówcześnie rządzących, tego jak szybko zmienia się świat, jak zmienia się Polska i jakie w związku z tym rodzą się szanse dla Gminy. Zdaję sobie sprawę, że Gmina jest obecnie w trudnej sytuacji finansowej i przed przyszłym wójtem stoi trudne zadanie. Niemniej jestem gotów stanąć mu naprzeciw. Istotnym jest, aby zracjonalizować obecne wydatki gminne, pozyskiwać nowych inwestorów oraz opierać inwestycje na współfinansowaniu ze źródeł zewnętrznych, głównie unijnych – szansę tę stwarza nowa perspektywa finansowa 2014-2020, gdzie Polska otrzyma niemal 80 mld euro na politykę spójności oraz prawie 30 mld euro na Wspólną Politykę Rolną.

Druga tura. Jakie jest Pana nastawienie przed drugą turą wyborów? W czym upatruje Pan szanse na swoje zwycięstwo?

Druga tura wyborów przebiega w sposób uczciwy i merytoryczny, do czego dążyłem od początku mojej kampanii. Zawsze ceniłem mojego kontrkandydata Pana Zbigniewa Sarnata. Jaki będzie wynik wyborów zależny jest tylko i wyłącznie od wyborców.

Chciałbym przy okazji podziękować Państwu za poparcie w I turze wyborów. Zapraszam także do śledzenia mojego Facebooka, gdzie zapoznać się można m. in. z moim programem wyborczym: https://www.facebook.com/brachajastrzab

Z wyrazami szacunku

Andrzej Bracha