2018-11-16

Imieniny: Olimpii i Łazarza

8 kolejka SZLP za nami. Terminarz na rundę wiosenną

by Bartosz Kaluga on Kwiecień 29, 2013

W niedzielę 29 kwietnia o godzinie 10.00 po zimowej przerwie, wystartowała ponownie Szydłowiecka Liga Piłkarska. Piłkarze-amatorzy z Szydłowca i okolic rozpoczęli tym samym rundę rewanżową (z powodu ponurej aury jaka nas przywitała tego dnia trudno byłoby ją nazwać rundą wiosenną…) Najprawdopodobniej także z powodu dżdżystej pogody, tłumów tego dnia wśród widzów nie było. 8 kolejkę rozgrywek miało rozpocząć starcie niepokonanych wiceliderów z drużyny Formatu, z „fajterami” z Budek. Zamieszczamy również terminarz do pobrania na całą rundę wiosenną.

Pomimo tego, że przed meczem Budki plasowały się w tabeli dwie pozycje niżej od swojego rywala, trudno było wskazać faworyta tego meczu. Pewne byłoby tylko to, że emocji tutaj nie braknie. Początek spotkania potwierdzał ten pogląd. Nie brakowało sytuacji z obydwu stron, choć zawodnicy „szatańskiej drużyny” sprawiali wrażenie jakby zależało im bardziej na zwycięstwie. Dali temu wyraz w 12 minucie po bramce Kloczkowskiego. Jednak radość zawodników z Budek trwała tylko dwie minuty, kiedy to do remisu doprowadził Krzysztof Duda. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:1. Wiadome było, że taki wynik nie satysfakcjonuje żadnej drużyny. Już trzy minuty po wznowieniu gry Jezierski pokonał bramkarza Formatu. Ale i na tę bramkę odpowiedział Format trafieniem Ewiaka. Tempo gry było imponujące – ale tego dnia skuteczniejsi byli piłkarze z Budek, pokonując Majewskiego jeszcze dwukrotnie.

BUDKI 4:2 FORMAT Kloczkowski 12′; Jezierski 18′,24′; S. Dereziński 26′ – K. Duda 14′; Ewiak 23′

O 10:40 miał rozpocząć się drugi z zaplanowanych na dzisiaj meczów, czyli spotkanie ostatniego FC Zimbabe z obrońcą trofeum mistrzowskiego – Starymi Wariatami. Jednak po raz kolejny dał o sobie znać największy problem Zimbabe – czyli krótka lista zawodników. Tym razem stawiło się ….. dwóch. Drużyna od początku sezonu częściej walczy sama z sobą – czyli „uzbieraniem” sześciu graczy do grania. Odejście kilku graczy z i tak króciutkiej listy przed rundą wiosenną nie wróży niczego dobrego. Z pewnego źródła wiemy, że drużyna ogłosiła nabór na zawodników, a zgłoszenia przyjmowane są do soboty włącznie do kapitana drużyny Grzegorza Liska.

STARE WARIATY 3:0 ZIMBABE walkower – zbyt mała liczba zawodników Zimbabe

Trzecim meczem zaplanowanym na niedzielę było spotkanie lidera, Contry Team z licealistami z Olimpu. Chłopaki z Contry pewnie zmierzają po tytuł mistrzowski i większość obserwatorów już teraz, praktycznie w połowie sezonu, gotowa jest postawić wszystkie pieniądze na to, że ani Format, ani Stare Wariaty nie dogonią ich w tabeli. Dlatego też łatwo było wskazać faworyta przed tym meczem, którym bynajmniej nie była drużyna Olimpu. Chociaż życie nieraz pokazało, że charakterna młodzież z Sienkiewicza potrafi sprawiać niespodzianki. O 12 było już wiadome, że tym razem niespodzianki nie będzie. Contra jak na lidera przystało pewnie pokonała Olimp grając dojrzale i konsekwentnie. Po dwie bramki w tym spotkaniu strzelili Konrad Dwojak (w 4′ i 29′) i Michał Raciborski (7′ i 28′). Szczególnie ta pierwsza z 4 minuty zrobiła wrażenie na wszystkich oglądających – mocny strzał zza pola karnego, po którym piłka obrała kurs w przestrzeń pomiędzy głową bramkarza a poprzeczką, od której odbiła się piłka po nieudanej interwencji.

CONTRA TEAM 4:0 OLIMP Dwojak 4′, 29′; Raciborski 7′, 28′

W samo południe rozpoczęło się czwarte i zarazem ostatnie spotkanie tej niedzieli czyli mecz Jackpotu z drużyną Nasz Szydłowiec Team (NST). Wszyscy mieli w pamięci zaskakującą wygraną NST w pierwszym meczu obydwu drużyn w rundzie jesiennej, dlatego wzmocniony NST za wszelką cenę chciał powtórzyć ten wynik. Do połowy meczu oglądaliśmy dwie równorzędne zespoły, gdzie drużyna NST braki techniczne nadrabiała ambicją i długą ławką rezerwowych. Po pierwszych piętnastu minutach było 1:1 po bramkach Marka Michalskiego i Mateusza Pejasa. Po przerwie lepiej przygotowani kondycyjnie do spotkania zawodnicy Jackpotu dyktowali już warunki, trafiając trzy razy w przeciągu pięciu minut. NST odpowiedział jeszcze jednym trafieniem autorstwa Michalskiego. Zroszona trawa wyjątkowo nie służyła tego dnia bramkarzowi NST, który do końca meczu jeszcze dwukrotnie wyjmował piłkę z siatki.

NASZ SZYDŁOWIEC TEAM 2:6 JACKPOT Marek Michalski 14′, 23′ – Pejas 10′,17′,22′; K. Indyka 19′, Tyka 24′; Marcin Michalski 29′

Pobierz Terminarz na Rundę Wiosenną

zródło: portalszydlowiecki.pl